Frytki na wypasie kfries i inne

Bardzo dawno nic tu się nie działo. Trochę z lenistwa (no może więcej niż trochę), trochę z powodu pracy (bo było sporo rożnych sesji), trochę w związku z wyjazdami, a trochę za przyczyną jednej akcji jedzeniowej (to akurat cały czas trwa i może się kiedyś nią pochwalimy).
Jak się tu nic nie dzieje, to zaglądajcie na SLODKOKWASNEGO FEJSA, bo tam staramy się wrzucać różne informacje, czasem jakieś jedzeniowe linki, a czasem śmieszne filmiki…
W każdym razie nawet „na leniwca” i w rozjazdach zawsze coś tam się dzieje.
Za to tutaj przywalimy z grubej rury, znaczy fryty. W internecie od jakiegoś można było natrafić na tzw. Kfries czyli skrót od Korean Fries= koreańskie frytki. Wiecie kpop=koreański pop, kcar=koreański samochód, kfc=korański fried chicken 😉
Takie fryty pojawiły się też w paru zaprzyjaźnionych miejscach np. w CoolCat. I my też pomyśleliśmy o swojej wersji. Pierwsza próba była taka, że zapomnieliśmy zabrać kimchi ze studia, więc frytki były z kapustą kiszoną (doprawioną po azjatycku) i okazały się bardzo dobre – stąd w tytule „i inne” 😉  Później była próba z kimichi i boczkiem, a ostatnio – po powrocie z Barcelony – z choriozo zamiast boczku. Zatem mamy trzy wersje frytek i nie wszystkie są kfries. No może jedne są bardziej, a drugie mniej. Ale generalnie to są nasze frytki na wypasie. Z dużą liczbą kalorii, z majonezem, srirachą (ostry sos chili, najlepiej z kogutkiem, wiadomo), z kimchi i innymi kiszonkami, no i ze świnką w różnych wariantach. I z cheddarem, który jest jednym z lepszych serów do topienia w wysokich temperaturach.
Ale to wszystko co macie poniżej w przepisie, to tylko wskazówka. Jak wymyślicie coś lepszego, to koniecznie to wypróbujcie. I oczywiście przy okazji podzielcie się z nami w komentarzu tutaj lub na fejsie!
Pamiętajcie: przy tym daniu nie liczcie kalorii – i tak nikt ich nigdy nie widział.

Frytki na wypasie

fot cookandwatch com fryty cheddar sos kimchi boczek kogutek Frytki na wypasie kfries i inne

Frytki na wypasie kfries wersja kimchi boczek sriracha

Składniki:

  • porcja frytek
  • łyżka sera cheddar
  • łyżka majosrirachy (dwie łyżki majonezu z łyżką srirachy)

warianty:

  • 5-8 kawałków kimchi
  • 2-3 łyżki boczku pokrojonego w kostkę i wysmażonego na chrupko
  • sriracha do smaku

 

  • 2 łyżki kapusty kiszonej z marchewką – doprawione sosem rybnym i cukrem
  • 2-3 łyżki boczku pokrojonego w kostkę i wysmażonego na chrupko
  • sriracha do smaku

 

  • 5-8 kawałków kimchi
    4 plasterki chorizo wysmażone na chrupko
fot cookandwatch com fryty cheddar majosriracha kapusta marchewka sos rybny cukier boczek sriracha Frytki na wypasie kfries i inne

Frytki na wypasie kfries wersja kapusta kiszona boczek sriracha

Sposób przygotowania:

  1. Frytki smażymy lub pieczemy w piekarniku.
  2. Po usmażeniu układamy na papierze do pieczenia i posypujemy cheddarem.
  3. Wstawiamy na minutę do rozgrzanego piekarnika lub używamy palnika do stopienia sera.
  4. Polewamy całość majosriracha.
  5. Układamy warzywa z wybranego wariantu (ma być kwaśno).
  6. Posypujemy wybranym dodatkiem.
  7. Polewamy srirachą (lub nie).
  8. Podajemy gorące.
  9. Możemy ewentualnie posypać kolendrą, ale nie musimy 😉
fot cookandwatch com fryty cheddar maysriracha kimchi chorizo Frytki na wypasie kfries i inne

Frytki na wypasie kfries wersja kimchi chorizoa

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

Rydze z boczkiem

Dzisiaj krótko i na temat. Pogoda za oknem do bani. Poprzedni weekend był chyba ostatnim w tym roku z taką letnią aurą. Teraz tylko plucha, wiatr, deszcz i śnieg za chwilę. Ale walić to. Jest za to zatrzęsienie grzybów 😉 My sami zbierać nie lubimy, za to mamy Bazar Szembeka (teraz ładnie zwany Centrum Szembeka) i tam bez problemu grzyby możemy kupić. W dodatku w takich cenach, jakich nie pamiętamy już od lat. Czyli naprawdę jest ich dużo i fejsbuk nie kłamie 😉 Wiadomo, z grzybów to i świeży borowik z solą i pierzem, i kania smażona na maśle, i kurki w zupie, czy inny uduszony podgrzybek. Ale ponad rydza nikt i nic się nie wychyli. Rydz z patelni na maśle, czy jeszcze lepiej – z płyty „piecowej” lub – jak u nas – ze specjalnej żeliwnej odpalanej na dwóch palnikach. To jest przekozak (w odróżnieniu od kozaka grzyba). Tylko sól do tego (najlepiej wędzona) i odrobina pieprzu i mamy raj. Tylko jak już pojemy rydza w takiej wersji przez dłuższy czas, to chce się jakoś inaczej. A u nas inaczej znaczy z azjatyckim sznytem. No i z jakimś dodatkiem. A co najlepszym dodatkiem jest? Wiadomo, BOCZEK! Tym sposobem powstał przepis na rydze z boczkiem. Jak zostaną Wam w większej ilości i nie będziecie dali rady zjeść (choć w to nie wierzymy), to spokojnie można: albo zalać roztopionym masłem (na krócej), albo zapasteryzować w słoiku (na dłużej). No to teraz do lasu (wersja dla leniwych – na bazar) i do roboty 😉

Rydze z boczkiem

fot cookandwatch com rydze z boczkiem Rydze z boczkiem

Rydze z boczkiem

Składniki:

  • 250 g boczku świeżego, bez skóry pokrojonego drobno
  • 300 g rydzów – odcięte nóżki, kapelusze duże na pół, małe w całości
  • 250 g przecieru pomidorowego
  • 350 g cebuli posiekanej drobno
  • 1 trawa cytrynowa zgnieciona i przekrojona na trzy części
  • 4 liście kaffiru zgniecione
  • 3 ząbki czosnku posiekanego
  • 1-3 papryczki chili posiekane
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki octu ryżowego
  • 200 ml wody
  • pieprz i sól do smaku

Sposób przygotowania:

  1. Na patelni lub woku rozpuszczamy łyżkę masła, dodajemy boczek i porządnie wysmażamy.
  2. Do boczku dodajemy rydze i smażymy jeszcze około 10 minut, mieszając.
  3. Zdejmujemy rydze i boczek, a na pozostały tłuszcz wrzucamy trawę cytrynową i liście kaffiru. Zmniejszamy ogień i smażymy mieszając około 5 minut.
  4. Odławiamy resztki (trawy i liści) dorzucamy czosnek, chili i po chwili cebulę.
  5. Smażymy do zeszklenia, dodajemy rydze i boczek.
  6. Mieszamy dokładnie i dodajemy przecier pomidorowy.
  7. Doprawiamy sosem rybnym, sojowym, cukrem, octem ryżowym.
  8. Dolewamy wodę, mieszamy dokładnie, zmniejszamy gaz i dusimy redukując sos.
  9. Musi być gęsty i prawie bez wody.
  10. Doprawiamy w razie potrzeby solą i pieprzem czarnym.
  11. Podajemy gorące lub zimne. Z pieczywem albo ryżem.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Boczek z jajkami przepiórczymi w kurkumie

Dawno na blogu nie było boczku. A jak wiadomo – boczek jest smaczny. Ba,  najsmaczniejszy. Dawno też nie używaliśmy wolnowara. A wolnowar i boczek, to połączenie idealne. O kooperacji tego zestawu nie raz mieliście okazję przeczytać. Dzisiaj kolejna odsłona – w klimacie wielkanocnym, czyli z jajkami przepiórczymi. O tym mariażu też już kiedyś pisaliśmy – jest bardzo znane i lubiane w Azji. Tym razem mocno autorska interpretacja – z wykorzystaniem imbiru, kurkumy (stąd kolor dania) i naszych kiszonych ogórków, razem z wodą ogórkową (która dobrze wchodzi na kaca, ale tu do dania dopasowała się idealnie 😉
Dzisiaj poczęstowaliśmy tym daniem znajomych, sami skubneliśmy co nieco i wszyscy zgodnie stwierdzili, że jest dobrze 😉 Mamy nadzieję, że Wam też będzie smakowało.

Boczek z jajkami przepiórczymi w kurkumie

fot cookandwatch com boczek z jajkami przepiorczymi Boczek z jajkami przepiórczymi w kurkumie

Boczek z jajkami przepiórczymi w kurkumie

 

Składniki:

  • 600 g boczku bez skóry pokrojonego w małe kawałki
  • 2 papryczki chili posiekane
  • 4 ząbki czosnku posiekane
  • 1 trawa cytrynowa posiekana
  • pęczek szczypiorku (dymki)
  • 14 jajek przepiórczych
  • 2 łyżki oleju
  • 4 szalotki (pokrojone w półplasterki)
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • 6 cm imbiru
  • 2 łyżki krewetek suszonych
  • 3 cm kurkumy
  • 3 łyżki sosu rybnego
  • 1 łyżka sfermentowanej pasty sojowej
  • 300 ml wody
  • 5 małych kiszonych ogórków pokrojonych w kostkę plus 100 ml wody ogórkowej
fot cookandwatch com boczek z jajkami przepiorczymi wolnowar koniec Boczek z jajkami przepiórczymi w kurkumie

Boczek z jajkami przepiórczymi w kurkumie

 

Sposób przygotowania:

  1. Boczek smażyć na mocno rozgrzanym woku około 5 minut.
  2. Dodać chili i wymieszać.
  3. Po 2 minutach dodać trawę cytrynową i po chwili czosnek.
  4. Wymieszać dokładnie, smażyć jeszcze chwilę i przełożyć do wolnowara.
  5. Cukier, imbir, krewetki, kurkumę, sos rybny i sfermentowaną pastę sojową utrzeć w moździerzu, lub blenderze na pastę.
  6. Na woku rozgrzać dwie łyżki oleju, i smażyć szalotkę.
  7. Jak już będzie zeszklona, dodać pastę, smażyć jeszcze 3 minuty dokładnie mieszając.
  8. Dolać wodę, wymieszać i przełożyć do wolnowara. Wymieszać z boczkiem, dodać ogórki wymieszane z woda ogórkową.
  9. Wolnowar nastawić na program low, i gotować około 8 godzin.
  10. Jajka przepiórcze ugotować na twardo (około 4-5 minut) i obrać.
  11. Szczypior pokroić na kawałki 2-3 cm.
  12. Dodać do boczku razem z jajkami i wymieszać.
  13. Gotować wszystko jeszcze 3 godziny.
  14. Podawać z pieczywem lub ryżem.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

pixel Boczek z jajkami przepiórczymi w kurkumie