Gulasz z dzika

Ostatnio sporo u nas w domu kiszenia a przy okazji przerabiania części tych kiszonek. Jak na przykład kiszonych w mleku kokosowym ogórków na zupę. Przepis na ogórki już znacie. A na zupę mieliście poznać w tym właśnie wpisie. Ale nieopatrznie zajrzeliśmy do dużego sklepu spożywczego, a tam porcja dzika. Na gulasz. No i od razu zaświtał w głowie jakiś przepis. Ciach, ciach. Dzik w koszyku, kasa, dom. Wok odpalony, warzywa posiekane. Kamera, akcja.
Kamery nie było, choć kusiło żeby podzielić się krótkim filmem na instagramie. Tylko, że akurat zdechł telefon i można było zająć się w pełni gotowaniem. Chwilę to trwało, udało się nie przypalić, a efekt przeszedł wszelkie oczekiwania. To jest naprawdę zajebisty dań, przy czym fajnie łączy w sobie kilka rożnych smaków. Jak nie traficie na dziczyznę w wielkim sklepie, poszukajcie w necie. Można znaleźć kilka miejsc, w których zaopatrzycie się bez problemów w dobrą i świeżą dziczyznę. A jeszcze lepszym pomysłem jest poznanie jakiegoś myśliwego i zaproszenie go na obiad. Oczywiście z własnym dzikiem.

Orientalny gulasz z dzika

Orientalny gulasz z dzika

Orientalny gulasz z dzika

Składniki:

  • 400 g dzika, porcja na gulasz
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka czarnego świeżo mielonego pieprzu
  • 1 łyżeczka papryki wędzonej
  • 5 cm imbiru, zgniecionego i posiekanego
  • 50 g burbona
  • 2 średnie cebule posiekane
  • 50 g smalcu
  • 30 g suszonych grzybów (mogą być nasze prawdziwki albo podgrzybki, mogą też być suszone shitake)
  • 6 ziaren jałowca
  • 2-4 suszone tajskie chili pokruszone
  • 5 ogórków kiszonych (mogą być w mleku kokosowym) pokrojone w kostkę
  • 1 łyżka cukru
  • 2-3 łyżki sosu rybnego

Sposób przygotowania:

  1. Dzika kroimy na małe kawałki – jeden kęs pałeczkami.
  2. Mieszamy z solą, pieprzem, papryką i imbirem.
  3. Na woku rozgrzewamy smalec, wrzucamy mięso i smażymy na dużym ogniu około 1-3 minut ciągle mieszając.
  4. Dodajemy cebulę i smażymy do zeszklenia. Dodajemy burbon, chwilę smażymy.
  5. Zalewamy mięso wodą, dodajemy jałowiec, zagotowujemy, zmniejszamy ogień i gotujemy.
  6. Grzyby namaczamy, w razie potrzeby kroimy/łamiemy na mniejsze części.
  7. Po 40 minutach dodajemy grzyby z wodą, w której się moczyły, chili, ogórki kiszone i cukier.
  8. Mieszamy wszystko, przykrywamy i gotujemy około godziny.
  9. Odkrywamy woka, uzupełniamy wodę, dodajemy sos rybny i gotujemy, aż mięso będzie bardzo miękkie, a woda się zredukuje dosyć mocno (gulasz będzie bardzo gęsty).

Podajemy z kaszą gryczaną lub ryżem. Jako dodatki kapusta kiszona, pikle, kiszone warzywa, kimchi.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Ogórki kiszone w mleku kokosowym

Dawno nas nie było ale i pracy trochę i leń mega duży. A w tak zwanym międzyczasie wyjazdy różne i sporo skubania: to tu, to tam, a brzuszek rośnie. Całe szczęście czasem też jakiś trening siłowy uda się zrobić ale okazuje się, że po tym człowiek taki zmęczony i znowu wpis na bloga przepadł. W końcu jednak udało się zmobilizować i coś napisać.
A jak pisać, to o tym, o czym wszyscy mówią czyli o kiszonkach 😉 Temat na czasie nie tylko dlatego, że modny, ale też dlatego, że zdrowy bardzo i idealnie się wpasowuje w czas, kiedy człowiek co chwila łapie jakieś infekcje. Dobra kiszonka pomoże Wam przetrwać zimę. Jeśli czytacie uważnie bloga, to wiecie, że my kisimy nie od dziś. Ostatnimi czasy mieliśmy sporo wariacji na temat kimchi. Nawet warsztaty kimchowe organizowaliśmy, na których furorę zrobiła cukinia i jabłka zakiszone na sposób koreański.
Kiszonki robią też spory ferment w mediach i na rożnych forach, tudzież fejsbukach. I nic dziwnego, bo w ostatnim czasie pojawiły się na polskim rynku dwie bardzo ciekawe książki o kiszonkach. Pierwsza to „Sztuka Fermentacji” Sandora Katza, mega pozytywnego świra fermentacyjnego i człowieka uważanego za guru w dziedzinie kiszenia. Druga – autorstwa naszego rodzimego kiszonkowego eksperymentatora – „Kiszonki i fermentacje” Aleksandra Barona. Obie książki obecnie czytane są u nas na zmianę, często nawet do poduszki 😉 I obie z całą odpowiedzialnością możemy polecić.
A my dorzucamy swój kamyczek do fermentacyjnego ogródka i dzielimy się przepisem, który dawno nam chodził po głowie i który w końcu – z sukcesem – udało się zrealizować.

Ogórki kiszone w mleku kokosowym

Ogórki kiszone w mleku kokosowym

Ogórki kiszone w mleku kokosowym

Składniki:

  • 700 g małych ogórków do kiszenia
  • 5 cm imbiru pokrojonego w plastry
  • 8 papryczek chili
  • 6 liści zielonej herbaty (opcjonalnie), mogą być też liście wiśni, porzeczki lub dębu, ewentualnie kilka listków zielonej herbaty wysuszonych
  • 1 duży ząbek czosnku pokrojony w plastry
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 200 ml wody (przegotowanej ostudzonej)
  • łyżka soli

Sposób przygotowania:

  1. Ogórki myjemy w gorącej wodzie.
  2. Układamy ciasno w słoju, przekładając dodatkami.
  3. Sól rozpuszczamy w wodzie. Całość zalewamy mlekiem kokosowym i dolewamy wodę.
  4. Mieszamy dokładnie i zostawiamy  na 2-3 dni w ciepłym miejscu wstrząsając co jakiś czas (śmietanka kokosowa będzie się oddzielać od wody) i odgazowując.
  5. Później przestawiamy w trochę chłodniejsze miejsce na 2 do 3 tygodni.
  6. Po tym czasie ogórki są gotowe do spożycia 😉
Ogórki kiszone w mleku kokosowym

Ogórki kiszone w mleku kokosowym

My z pozostałych po konsumpcji ogórków i ukiszonego mleka zrobimy zupę. Jak wyjdzie coś dobrego (na co liczymy), to na pewno podzielimy się przepisem 😉

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

Sataye z kurczaka i wołowiny z sosem orzechowym

Pogoda ostatnio nie rozpieszcza, ale sezon jest grillowy, więc jak słońce wyjrzy, to można coś na ruszt wrzucić. Najlepiej mięso, chociaż można też kurczaka. Tym bardziej, że w testowanej przez nas odsłonie wypadł całkiem spoko. Oczywiście mięso też musiało być – apetyczne kawałki rostbefu długo sezonowane. Inspiracją dla sposobu przygotowania posiłku były tym razem patyczki bambusowe które zalegały w szafce.
Finalnie powstały klasyczne sataye z wołowiny i z kurczaka, a do nich kozacki sos orzechowy. Sos, który jest tak dobry, że znikał na pieczywie jak humus 😉
Część szaszłyczków zjedliśmy maczając mięso w sosie, część zawijając w papier ryżowy z dodatkiem warzyw i pikli, ale powstały też autorskie sposoby spożycia tych szaszłyków.

My preferujemy roladki z papieru ryżowego lub po prostu maczanie mięsa w tym sosie. Jeśli zostanie Wam więcej sosu, to trzeba go przełożyć do słoika i zalać olejem. Ważne, żeby to był olej, a nie oliwa – ta druga mimo, że bardzo smaczna, ma zbyt intensywny zapach i smak i może sos „zmarnować”.
No to jutro do sklepu i w weekend robicie sataye 😉

Sataye z kurczaka i wołowiny z sosem orzechowym

Sataye z kurczaka i wołowiny z sosem orzechowym

Sataye z kurczaka i wołowiny z sosem orzechowym

Składniki:

Sataye:

  • 700 g kurczaka (nogi, pałki itd)
  • 400 g rostbef wołowy
  • 8 liści kaffiru posiekanych
  • 5 ząbków czosnku posiekanych
  • 5 szalotki drobno posiekane
  • 1 łyżka ziaren kolendry zmielonych
  • 1 łyżka ziaren kuminu zmielonego
  • 1 łyżka kurkumy zmielonej
  • 3 łyżki cukru brązowego
  • 3 trawy cytrynowe białe części posiekane
  • 1 łyżka soli
  • 2 suszone chili posiekane
  • 5 łyżek oleju
  • patyczki bambusowe na szaszłyki wymoczone w wodzie

Sos orzechowy

  • 7 szalotek posiekanych
  • 7 ząbków czosnku posiekanych
  • 3 trawy cytrynowa posiekane
  • 4 cm imbiru
  • 4-7 łyżek sosu rybnego
  • 2 łyżki cukru
  • 4 łyżki oleju
  • orzeszki 300 g w brązowych łupinach
  • 1/2 puszka mleka kokosowego
  • 1/2 soku z limonki
  • 1 łyżeczka kurkumy zmielonej
  • 6 chili suszone posiekane
  • woda

Sposób przygotowania:

  1. Z nóg usuwamy skórę i kości. Mięso kroimy na 4 – 5 cm kawałki.
  2. Steki z rostbefu kroimy na paski o szerokości 1 cm.
  3. Przygotowujemy marynatę. Liście kaffiru, czosnek, szalotkę, kolendrę, kumin, kurkumę i trawę cytrynową mieszamy i przekładamy do blendera. Dodajemy olej i ewentualnie odrobinę wody w razie potrzeby. Blendujemy, dodajemy cukier, sól i chili. I miksujemy na pastę. Możemy też marynatę przygotować w moździerzu.
  4. Mięso dokładnie mieszamy z marynatą i zostawiamy na 2 godziny.
  5. W tym czasie przygotowujemy sos.
  6. Na 2 łyżkach oleju podsmażamy czosnek, szlotkę, imbir, trawę cytrynową i chili.
  7. Dodajemy orzeszki w brązowych skórkach i smażymy około 5-7 minut mieszając.
  8. Przekładamy wszystko do blendera, dodajemy mleko kokosowe, sos rybny, cukier i kurkumę.
  9. W razie potrzeby dodajemy wodę, żeby uzyskać konsystencję sosu.
  10. Na woku rozgrzewamy 2 łyżki oleju, przekładamy sos i smażymy cały czas mieszając przez około 20 minut. W razie potrzeby uzupełniając wodą.
  11. przed upływem ostatnich 5 minut dodajemy sok z limonki.
  12.  Zostawiamy do ostygnięcia.
  13. Rozgrzewamy grilla i pieczemy, często zmieniając strony.Wołowinę pieczemy dosyć krótko, kurczaka trochę dłużej, tak żeby nie był surowy 😉
  14. Podajemy gorące z dodatkiem sosu orzechowego.

Możemy podać też papier ryżowy, ogórki, kolendrę i co sobie jeszcze zażyczymy i zjadać mięso w formie springrollsów.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Koreańska zupa z owocami morza (Jjamppong Jjambbong Jjampong)

Od jakiegoś czasu co chwila w internecie natykaliśmy się na koreańską zupę z owocami morza. I jakoś tak cały czas mieliśmy ją z tyłu głowy. Spotykaliśmy ją pod różnymi nazwami (Jjamppong, Jjambbong, Jjampong), ale zawartość zasadniczo ta sama. Na bogato i na ostro 😉 Ponieważ mieliśmy nowy garnek, kupiony specjalnie do przygotowywania kociołka, dający możliwość podzielenia bulionu, postanowiliśmy zrobić dwie wersje. Dla hardkorowych maniaków ostrości – 9 łyżkek gochugaru 😉 i dla tych co za ostrym nie bardzo przepadają. Nie do końca się to udało, bo doprawiona trzema łyżkami druga część bulionu, w połączeniu z imbirem i innymi przyprawami, okazała się dla niektórych i tak za ostra 🙂 Ilość składników jest dobrana na standardowe 6 osób, ale zupa bardzo dobrze też smakuje na drugi dzień.  Co do składników, to oprócz owoców morza, których powinno być naprawdę sporo, inne dodatki warzywne możecie dowolnie zmieniać i zwiększać lub zmniejszać ilości. Nie jest to aż tak socjalne danie jak hot pot czy też po wietnamsku lau, ale na imprezach sprawdza się równie dobrze. Mogą to potwierdzić wszyscy uczestnicy wspólnego gotowania i spożywania 😉

Koreańska zupa z owocami morza (Jjamppong Jjambbong Jjampong)

Koreańska zupa z owocami morza (Jjamppong Jjambbong Jjampong)

Koreańska zupa z owocami morza (Jjamppong Jjambbong Jjampong)

Składniki:

  • 1 cukinia pokrojona w plasterki
  • 20 grzybów shitake namoczone i pokrojone w kawałki
 lub jak małe to w całości
  • 1 cebula czerwona pokrojona cienko w piórka
  • 300 g kapusty pokrojonej w paski
  • 200 g owoców morza mix
  • 200 g krewetek małych
  • 200 g muszelek małych
  • 6 łyżek oleju
  • 3-9 łyżki koreańskiego chili (Gochugaru)
  • 4 ząbki czosnku posiekanego drobno
  • 5 cm imbiru pokrojonego w cieniutkie paski
  • pęczek dymki białe części pokrojone w plasterki
  • 3 łyżki wina ryżowego jasnego
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 3 łyżki sosu sojowego jasnego
  • 8 szklanek wody
  • 1 łyżka soli
  • 1 łyżeczka czarnego pieprzu
  • makaron około 400 g (udon lub ramen lub inny makaron nie ryżowy)

Sposób przygotowania:

  1. Olej rozgrzać na woku na małym ogniu, dodać czosnek, imbir, dymkę i chili i smażyć 2-3 minuty.
  2. Zwiększyć ogień. Dodać cukinię, grzyby, kapustę, cebulę i owoce morza.
  3. Smażyć, mieszając przez około 2 minuty.
  4. Dodać wino, sos sojowy, sos rybny, wodę i gotować przez 3-5 minut.
  5. Makaron przyrządzić wg przepisu na opakowaniu.
  6. Włożyć makaron do miseczki i zalać bulionem z warzywami i owocami morza.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Boczek z fasolą i pomidorami z wolnowara

Dzisiaj od dawna nie używany wolnowar. Podobnie jak nasz blog 😉 Ale wiadomo przerwy, święta, łyekndy, przedłużone łykendy i tak jakoś wyszło. Danie też będzie trochę na lenia. Wystarczy, że zgromadzicie składniki, coś tam przygotujecie, trochę obsmażycie a później już zrobi się samo. W tym czasie Wy powoli się wkręcicie w gotowanie i będziecie mogli przygotować danie wymagające więcej pracy. A tym co się przyrządzi w wolnowarze, tak się najecie i dodacie sobie energii i kalorii, że zdecydowanie będzie łatwiej pokonywać większe trudności 😉

Boczek z fasolą i pomidorami z wolnowara

Boczek z fasola i pomidorami z wolnowara

Boczek z fasola i pomidorami z wolnowara

 

Składniki:

  • 1 kg boczku
  • 500 g pomidorów pokrojonych lub 400g pomidorów krojonych z puszki
  • 500 g fasoli
  • 6 szalotek grubo pokrojonych
  • 6 cm imbiru posiekanego
  • 4 łyżki sosu rybnego
  • 1 łyżka octu ryżowego
  • 1 łyżka pasty krewetkowej
  • 1 łyżeczka pieprzu
  • 1 łyżeczka soli (może być wędzona)
  • 1 łyżeczka wietnamskiej wegety
  • 150 ml wody
Boczek z fasola i pomidorami z wolnowara przed gotowaniem

Boczek z fasola i pomidorami z wolnowara przed gotowaniem

 

Sposób przygotowania:

  1. Boczek pokroić na małe kawałki – około 1,5 cm.
  2. Obsmażyć na woku na brązowo, pod koniec dodając sól, imbir i szalotki (tak żeby się zeszkliły).
  3. W wolnowarze wymieszać boczek z fasolą i pomidorami.
  4. Dodać sos rybny, ocet, pastę krewetkową, pieprz, wietnamską wegetę.
  5. Dokładnie wszystko wymieszać i zostawić na godzinę.
  6. Włączyć wolnowar na low, dodać wodę, wymieszać, przykryć i gotować około 10-12 godzin (aż fasola będzie miękka)
  7. Podawać z pieczywem albo ryżem.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Perliczka z ziemniakami i pietruszką

Dzisiaj wpis o przyrodzie. O roślinach, o zwierzątkach, o ptaszkach. A z ptaszków konkretnie o perliczkach. Bardzo fajny to ptaszek. Ładny, nieduży, pięknie zbudowany. I bardzo smaczny. Szczególnie w naszym wydaniu. Zamarynowany przez 24 godziny i wolno uwarzony. Z dodatkiem roślin. Dokładnie dwóch: ziemniaków i korzenia pietruszki. Inne rośliny były też w marynacie. A ze zwierzątek, żeby być dokładnym, były kawałki słoniny. Bo perliczka musi dostać trochę tłuszczu, żeby się nie przesuszyła. Jakby Wam trochę tej perliczki zostało, to nie zjadajcie z byle czym 😉 tylko zaczekajcie dwa dni. Przed Nowym Rokiem zamieścimy przepis na pyszną przekąskę (albo całe danie jak się zje więcej) właśnie z wykorzystaniem mięsa z perliczki 😉

Perliczka z wolnowaru z ziemniakami i pietruszką

Perliczka z wolnowaru z ziemniakami i pietruszką

Perliczka z wolnowaru z ziemniakami i pietruszką

Składniki:

  • 1 perliczka
  • 2 ząbki czosnku posiekane
  • 15 cm imbiru posiekanego
  • 1 papryczka habanero lub dwie tajskie chili posiekane
  • 2 liście kaffiru posiekane
  • odrobina czarnego pieprzu
  • 6 goździków pokruszonych
  • 1 łyżka cukru
  • 2 łyżki octu ryżowego
  • 3 łyżki sosu rybnego
  • 2 łyżki oleju
  • 6 ziemniaków pokrojonych w kostkę
  • 2 duże korzenie pietruszki pokrojone w kostkę
  • 80 g słoniny pokrojone w kostkę

Sposób przygotowania:

  1. Czosnek, imbir, chili, liście kaffiru, czarny pieprz, goździki, cukier, ocet, sos rybny i olej ucieramy bardzo dokładnie.
  2. Perliczkę nacieramy powstałą marynatą i zostawiamy pod przykryciem na 24 godziny, przekładając i wsmarowując marynatę co 3-4 godziny.
  3. Ziemniaki mieszamy z korzeniem pietruszki i słoniną.
  4. Odrobinę wysypujemy na dno wolnowara.
  5. Układamy perliczkę i resztę warzyw układamy po bokach.
  6. Pieczemy na programie slow przez 12 godzin, od 7 godziny, mieszając i polewając perliczkę sosem co 40 minut.
  7. Podajemy gorące.
Perliczka w marynacie

Perliczka w marynacie

Pieczenie perliczki start

Pieczenie perliczki start

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Wołowina z imbirem, cukinią i pomidorami

Dzisiaj jedno z dań, które powstają na szybko w głowie i tak samo szybko są robione w kuchni. Szybkość to podstawa w czasie smażenia na woku. Plus potrząsanie 😉 Dopóki nie nauczycie się dobrze potrząsać, możecie mieszać łopatką. Czyli musicie mieć woka i łopatkę. I oczywiści pozostałe składniki dania. Jak już wszystko zgromadzicie i zamarynujecie mięso, to obiecujemy, że samo przygotowanie będzie błyskawiczne.

Wołowina z imbirem, cukinią i pomidorami

Wołowina z imbirem, cukinia i pomidorami

Wołowina z imbirem, cukinią i pomidorami

Składniki:

  • 300 gram wołowiny pokrojonej w paseczki
  • 5 cm imbiru grubo posiekanego
  • 3 łyżki sosu sojowego jasnego
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1-2 łyżeczki suszonego chili
  • 2 ząbki czosnku posiekane
  • 2 łyżki oleju
  • 15 pomidorków koktajlowych przekrojonych na pół
  • 1 mała cukinia pokrojona w kostkę
  • 1/2 cebuli posiekana
  • 1 łyżka oleju sezamowego – opcjonalnie
  • sos śmietanowy (100 ml śmietany, odrobina soli wędzonej, 2 łyżki soku z limonki) – opcjonalnie

Sposób przygotowania:

  1. Sos sojowy, cukier, suszone chili i jeden ząbek czosnku dokładnie wymieszać.
  2. Zamarynować mięso na 2 godziny.
  3. Rozgrzać łyżkę oleju na woku, wrzucić czosnek i jak zacznie pachnieć dodać imbir.
  4. Smażyć chwilę, dodać cukinię i pomidory i potrząsając smażyć około 3-5 minut.
  5. Zdjąć cukinię i pomidory z woka.
  6. Rozgrzać łyżkę oleju, wrzucić cebulę i po chwili dodać wołowinę, przesmażyć 10 sekund, mieszając lub potrząsając, dodać cukinię i pomidory.
  7. Smażyć mieszając 20-30 sekund.
  8. Podawać od razu, z ryżem lub pieczywem, z sosem śmietanowym. Można doprawić olejem sezamowym po smażeniu.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Wieprzowina z imbirem i pieczarkami

Ponieważ sami namawiamy do łączenia polskich i azjatyckich smaków i pomysłów na jedzenie (w naszym konkursie przy poprzednim wpisie), to sami też często tak gotujemy. Najczęściej pomysł na danie rodzi się podczas zakupów i tak było też tym razem. Pierwsza była łopatka wieprzowa, później pomysł na potrawkę/gulasz z użyciem śmietany 😉 Po zastanowieniu doszliśmy do wniosku, że fajnie zagra imbir i w oko wpadły nam też pieczarki. Reszta to już inwencja domowa, czyli klasyki: sos rybny, chili i wietnamska wegeta 😉 Jeśli uważnie czytacie naszego bloga, to wiecie, że są to składniki, których nie może zabraknąć w naszej kuchni. (Tak jak wódki i cebuli w domu, bo to podobno oznacza biedę 🙂 
Kiedy wszystko zostało pokrojone i posiekane, zabraliśmy się do roboty i na bieżąco uzupełnialiśmy smak naszej potrawy. I trzeba nieskromnie przyznać, że wyszło bardzo dobrze. My podaliśmy ją z pieczywem i następną wariacją zielonego ogórka: z sosem z kogutkiem, pieprzem, solą, cukrem i octem. Kolejny pomysł „z głowy” i jak się okazało nie „od czapy”. Zatem nie bójcie się eksperymentować i bawić w kuchni, bo z tego wychodzą naprawdę smaczne rzeczy. Większość klasyków, które znamy powstało właśnie w ten sposób ;).

Wieprzowina z imbirem i pieczarkami

Wieprzowina z imbirem i pieczarkami

Wieprzowina z imbirem i pieczarkami

Składniki:

  • 500 g wieprzowiny pokrojonej w kostkę (np. z łopatki)
  • 500 g pieczarek pokrojonych na pół
  • 5 cm imbiru posiekanego
  • 1-3 papryczka chili tajska posiekana
  • 1 ząbek czosnku posiekany
  • 1 cebula szalotka posiekana
  • 4 łyżki oleju
  • 3 łyżki sosu rybnego
  • 1 łyżka cukru
  • 1 czerwona cebula posiekana
  • 1/2 łyżeczki wietnamskiej wegety
  • 1 łyżka sosu ostrygowego
  • 350 ml śmietany 18%
  • 200 ml wody

Sposób przygotowania:

  1. Na 2 łyżki rozgrzanego w woku oleju wrzucamy czosnek.
  2. Chwile smażmy, dodajemy chili, szalotkę i wieprzowinę.
  3. Smażymy mieszając około minuty.
  4. Dodajemy imbir i smażymy jeszcze 2 minuty.
  5. Przekładamy do garnka, dodajemy śmietanę i wodę.
  6. Zagotowujemy i zmniejszamy ogień.
  7. W trakcie, na wok dodajemy 2 łyżki oleju, rozgrzewamy, dodajemy cebulę czerwoną i pieczarki.
  8. Smażymy potrząsając, a powstały sos dolewamy do garnka.
  9. Pieczarki muszą być lekko przysmażone.
  10. Po usmażeniu dodajemy do mięsa.
  11. Wlewamy sos rybny, cukier, wietnamską wegetę, sos ostrygowy.
  12. Zagotowujemy, zmniejszamy ogień i gotujemy, aż mięso będzie miękkie.
  13. Podajemy z pieczywem, ryżem lub kaszą gryczaną.
  14. Najlepiej z dodatkiem ulubionych warzyw.
Zielony ogórek, sos "z kogutkiem", pieprz, sól, cukier i ocet.

Zielony ogórek, sos „z kogutkiem”, pieprz, sól, cukier i ocet.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

Żółte curry z krewetką, słodkim ziemniakiem, kalarepą i porem

Jakiś czas temu znajomy wrócił z dalekiej wyprawy i przywiózł ze sobą mnóstwo smakołyków. A nam udało się zwabić go z całą rodziną do naszego domu i za obietnicę przygotowania czegoś dobrego do jedzenia, do podzielenia się z nami tymi smakołykami 😉 A konkretnie: świeżym dzikim imbirem, świeżą kurkumą, świeżym galangalem,  liśćmi kaffiru i świeżą trawą cytrynową. My za to mieliśmy świeży czosnek, świeżą sól, niecałkiem świeży sos rybny, bardzo nieświeżą pastę krewetkową, prawie świeże (po hibernacji) krewetki, trochę warzyw i bardzo świeży pomysł jak to wszystko połączyć w jedną całość.
Trzeba przyznać, że się udało wyśmienicie. A najmłodsi (prawie najmłodsi) tak się rozkręcili, że wyjedli cały ryż (twierdząc, że curry choć pyszne, nie jest do niego potrzebne). Przepisem oczywiście dzielimy się z Wami, zaznaczając od razu, że większość tych świeżych składników dostaniecie w wietnamskich sklepikach, a ostatnio nawet w dużych marketach (np. mrożone liście kaffiru, które nawiasem mówiąc my też przechowujemy w zamrażarce, obok trawy cytrynowej).  Co do imbiru, to zakopaliśmy jeden kawałek w ziemi, razem z galangalem i kurkumą. Kurkuma zgniła. Galangal wprawdzie nie, ale nic na razie z niego nie wyrosło. Za to imbir okazał się piękną rośliną. Jak zauważycie u siebie w domu małe wypustki na korzeniu imbiru, albo takie same wypustki w sklepie, to polecamy zabawę w hodowcę. I koniecznie pochwalcie się tym co wyrośnie. Tutaj w komentarzu, albo na naszym fanpage.

Żółte curry z krewetką, słodkim ziemniakiem, kalarepą i porem

Żółte curry z krewetka, słodkim ziemniakiem, kalarepa i porem

Żółte curry z krewetką, słodkim ziemniakiem, kalarepą i porem

Składniki: 

  • 4 cm imbiru posiekanego
  • 4 cm galangalu posiekanego
  • 4 cm kurkuma posiekana
  • 3 ząbki czosnku posiekane
  • 2 trawy cytrynowe biała część posiekana
  • 1 łyżka pasty krewetkowej
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 4 łyżki oleju
  • 4 papryczki chili posiekane
  • 4 liście kaffiru posiekane
  • Sok z 1 limonki
  • 2 słodkie ziemniaki pokrojone w kostkę
  • Kalarepa pokrojona w kostkę
  • 400 ml mleko kokosowe
  • 2-3 łyżki cukru
  • 1 por pokrojony w półplastry
  • 750 g krewetek
  • Dymka posiekana (biała i zielona część)
  • Sos rybny, chili posiekane, limonka lub kumkwat do doprawiania

Sposób przygotowania:

  1. Imbir, galangal i kurkumę ucieramy razem na pastę.
  2. Dodajemy czosnek i trawę cytrynową, liście kaffiru, pastę krewetkową, sos rybny, 2 łyżki oleju, chili i sok z limonki.
  3. Ucieramy bardzo dokładnie (można użyć blendera lub młynka gastro)
  4. Przesmażamy pastę na 2 łyżkach oleju, dodajemy ziemniaki i kalarepę.
  5. Smażymy około 3 minuty, mieszając.
  6. Przekładamy do garnka (lub jeśli używamy woka zostawiamy w woku), dodajemy mleko kokosowe i cukier.
  7. Zagotowujemy i gotujemy 3 minuty.
  8. Dodajemy pora, gotujemy 2 minuty doprawiamy sosem rybnym do smaku i dodajemy krewetki.
  9. Gotujemy 3-4 minuty.
  10. Podajemy z ryżem, posypując dymką i doprawiając sosem rybnym, chili i sokiem z limonki lub kumkwatu.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Wątróbka z wolnowaru ze śliwkami i świeżymi figami

Był pasztet z wątróbkami, teraz czas na wątróbkę. Z dobrymi śliwkami i wyśmienitymi, dojrzałymi figami. Do tego kilka azjatyckich dodatków, które wydały się nam interesujące w połączeniu z podrobami i owocami. Taki szkic na przepis. Po szybkich zakupach można było zacząć gotować i dokładnie dopracować receptę na wątróbkowy sukces. W ruch poszedł nasz ukochany wolnowar (którego zakup polecamy), ale mamy też wersję przepisu dla tych, co wolnowara niestety nie posiadają 😉
Możliwe, że to tylko wrażenie, ale czasem nam się wydaje, że dostaniemy tytuł wolnowarowego bloga roku 😉

Wątróbka z wolnowaru ze śliwkami i figami świeżymi

Wątróbka z wolnowaru ze śliwkami i figami świeżymi

Wątróbka z wolnowaru ze śliwkami i figami świeżymi

Składniki:

  • 1 kg wątróbki drobiowej
  • 70 g startego imbiru (ze skórą)
  • 500 g śliwek, wypestkowanych i pokrojonych w kawałki
  • 3 figi pokrojone w ćwiartki
  • 1 zielona tajska chili posiekana
  • 4 liście kaffiru zgniecione
  • 1 łyżeczka przyprawy 5 smaków
  • 2 łyżki cukru brązowego
  • 1 łyżeczka cynamonu utartego z kory
  • 5 łyżek sosu rybnego
  • szczypta „wietnamskiej wegety”
  • 4 łyżki oleju
  • 30 ml wody
  • 1 łyżka mąki
  • 3 czerwone cebule pokrojone w piórka

Sposób przygotowania:

  1. Imbir mieszamy z chili, przyprawą pięć smaków, cukrem, sosem rybnym, 2 łyżkami oleju, wodą, wietnamską wegetą, cynamonem i dodajemy liście kaffiru.
  2. Wątróbkę myjemy, osuszamy, kroimy na mniejsze kawałki i oprószamy mąką.
  3. Rozgrzewamy patelnię z dwoma łyżkami oleju. Kiedy się mocno rozgrzeje, obsmażamy wątróbkę.
  4. Wątróbkę przekładamy do wolnowaru, dodajemy śliwki i figi i mieszamy z sosem.
  5. Włączamy gotowanie na „fast” i gotujemy 1,5 godziny.
  6. Możemy mieszać w trakcie, ale bardzo delikatnie.
  7. Smażymy dosyć mocno cebulę na patelni i dodajemy do potrawy, delikatnie mieszając.
  8. Gotujemy jeszcze godzinę. Podajemy z ryżem, kluseczkami lub pieczywem.

Jeśli ktoś nie posiada wolnowara, to proponujemy następująca wersję przygotowania:

  1. Wątróbkę myjemy, osuszamy, kroimy na mniejsze kawałki i marynujemy w zalewie (z pkt.1 wersji powyżej) przez 3-5 godzin.
  2. Przesmażamy bardzo krótko na mocno rozgrzanej patelni i odsączamy na papierowym ręczniku.
  3. Na patelnię wrzucamy śliwki i figi oraz całą pozostałą zalewę (tą ze smażenia też). Przesmażamy chwilę i dodajemy około 200 ml wody.
  4. Gotujemy uzupełniając wodą, aż śliwki się rozpadną.
  5. Dodajemy wątróbkę, mieszamy z sosem, zmniejszamy ogień i gotujemy około 6-8 minut.
  6. Podajemy tak samo jak w wersji z wolnowaru 😉

Tak wygląda po gotowaniu. Może nie tak kolorowa jak przed, ale jak smakuje… 😉

Wątróbka z wolnowaru ze śliwkami i figami świeżymi

Wątróbka z wolnowaru ze śliwkami i figami świeżymi

A tu jedna z wersji podania. Można też przed samym podaniem przesmażyć razem z kluskami, żeby wciągnęły sos 😉

Wątróbka z wolnowaru ze śliwkami i figami świeżymi podana ze szpeclami

Wątróbka z wolnowaru ze śliwkami i figami świeżymi podana ze szpeclami

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Ośmiornica w oliwie z wolnowara

Dzisiaj stwór którego złapaliśmy w Wiśle. W zasadzie nie w Wiśle, ale kawałek od Wisły. W sumie nawet spory. I złapaliśmy go w mocny uścisk wyjmując z zamrażarki. A później to już trzeba było coś z nim zrobić. I zaprosić znajomych na konsumpcję połączoną z degustacją. Albo na odwrót 🙂 Pomocny okazał się znowu jeden z naszych ulubionych sprzętów w kuchni, czyli wolnowar. Kilka przypraw, w tym sos rybny (no bo jak bez sosu rybnego?) i nieskromnie trzeba przyznać, że wyszło pysznie. Przepis i zdjęcia poszły do szuflady, ale dzisiaj za sprawą jednego z fanpejdży przypomnieliśmy sobie o nim. I od razu Wam go przedstawiamy. Jak skorzystacie dajcie znać jak wyszło.

Ośmiornica gotowana w oliwie w wolnowarze

Ośmiornica gotowana w oliwie w wolnowarze

Ośmiornica gotowana w oliwie w wolnowarze

Składniki:

  • 1 kg ośmiornicy
  • 6 szalotek
  • 3 łyżki oliwy
  • 4 łyżki posiekanego imbiru (oko 4 cm)
  • 5 ząbków czosnku
  • 1 chili czerwona przekrojona na 4 części z pestkami
  • 1 limonka sok
  • 1 łyżeczka pieprzu czarnego świeżo mielonego
  • 1 łyżeczka wędzonej soli
  • gwizdka anyżu
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 300 ml oliwy

Sposób przygotowania:

Ośmiornica gotowana w oliwie w wolnowarze

Ośmiornica gotowana w oliwie w wolnowarze

  1. Szalotki siekamy. Mieszamy z 3 łyżkami oliwy.
  2. Dodajemy imbir, posiekany czosnek, chili, sok z limonki, czarny pieprz, wędzoną sól i sos rybny.
  3. Mieszamy dokładnie.
  4. Jeśli ośmiornica jest świeża, to mamy kilka możliwości: zamrozić na 24 godziny, obić tłuczkiem do mięsa lub zanurzyć od 4 do 6 razy we wrzątku. Zapobiegnie to „gumowatości” mięsa. Jeśli jest mrożona, to możemy zacząć ją przygotowywać.
  5. Oczyszczamy, wyjmujemy ząb i w misie wolnowaru mieszamy z zalewą.
  6. Po 6 godzinach dodajemy anyż i zalewamy 300 ml oliwy.
  7. Nastawiamy na długi program i gotujemy w oliwie około 12 godzin.
  8. Po ostrożnym wyjęciu (będzie miękka) dzielimy na porcje i grilujemy bardzo krótko lub zapiekamy w piekarniku.
  9. Podajemy z pieczywem i sosem z wolnowaru.
Ośmiornica gotowana w oliwie w wolnowarze

Ośmiornica gotowana w oliwie w wolnowarze

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna

Kurczak bang bang

Patrząc na tytuł pomyśleliście: „będzie gorąco”. Jednak nic z tego. Z kurczaczego porno zostanie tylko kurczak. Można też bardziej światowo cziken. No i będzie goły. Będzie się też trochę gotował. Ale z gorących momentów to już wszystko. Reszta to zimne kawałki kurczaka (nie mięsa, kurczak to nie mięso pamiętajcie ;), trochę warzyw, makaron i sos. Całość idealna. Szybko, sprawnie i już można coś przekąsić. Zamiast pałek, możecie  użyć innych części kurczaka, ważne żeby ładnie się „rwał” na kawałki.

Sałatka kurczak bang bang

Sałatka kurczak bang bang

Sałatka kurczak bang bang

Składniki:

  • 6 pałek z kurczaka
  • 7 cm imbiru
  • 5 dymek (białe części)
  • 6 łyżek oleju arachidowego
  • 3 łyżki oleju sezamowego
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżka cukru trzcinowego
  • 5 łyżek ziaren sezamu
  • 1 ogórek
  • zielone części szczypioru i reszta białych z pęczku dymki – posiekane
  • garść makaronu vermicelli na porcję (przygotowana wg instrukcji na opakowaniu)

Sposób przygotowania:

  1. Pałki kurczaka bez skóry, imbir i dymkę zalać wodą i gotować do miękkości (około 25-30 minut)
  2. Przygotować sos: olej arachidowy, olej sezamowy, sos sojowy, ziarna sezamu i cukier zmiksować.
  3. Ogórka obrać i wydrążyć środek.
  4. Pokroić na półksiężyce.
  5. Kurczaka odcedzić, schłodzić, oddzielić od kości i porwać na małe kawałki.
  6. Na talerzyku układać porcję makaronu, na to kawałki kurczaka, ogórek, sos i posiekaną dymkę.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

 

Boczniaki z imbirem i tajska bazylia

Dzisiaj danie, które może być przystawką, daniem głównym, albo dodatkiem do mięsa, ryby czy kurczaka (pamiętajcie – kurczak to nie mięso;). Naszym zdaniem połączenie smaków jest idealne. Delikatne grzyby z mocnym smakiem imbiru i aromatyczną bazylią. Danie podpatrzyliśmy na filmie o Tajwańskiej kuchni, ale ponieważ nie mieliśmy ze sobą długopisu i dodatkowo było ciemno, to trochę improwizowaliśmy 😉
Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania i jedzenie szybciej znikło niż było przygotowywane (a bardzo szybko się je robi 😉

Boczniaki z imbirem i tajską bazylią

Boczniaki z imbirem i tajską bazylią

Boczniaki z imbirem i tajską bazylią

Składniki:

  • 4 cm imbiru posiekanego
  • 1/2 szklanki bazylii tajskiej posiekanej
  • 250 g boczniaków pokrojonych w paski
  • 1 papryczka chili posiekana
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżka sosu sojowego

Sposób przygotowania:

  1. Rozgrzewamy na woku olej, dodajemy imbir, a po chwili chili.
  2. Smażmy mieszając lub potrząsając około minuty.
  3. Jak mocno zacznie pachnieć, dodajemy boczniaki i smażymy około 3-5 minut.
  4. W połowie smażenia dodajemy sos sojowy.
  5. Na koniec dodajemy bazylię tajską i smażymy około 20 sekund mieszając.
  6. Podajemy gorące.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Żeberka z wolnowara grillowane w orientalnych świeżych przyprawach

Dzisiaj grill i ukochany przez nas wolnowar, czyli super combo. Idealne dopasowanie i uzupełnienie. Plus trawa cytrynowa, imbir, galangal i świeża kurkuma. No i oczywiście sos rybny. No bo jak to bez sosu, jakoś tak głupio. Ostatnimi czasy mała butelka sosu zagościła na stałe na stole, razem z solą, pieprzem i sosami tabasco. Czyli sos rybny musi być. Mieliśmy resztkę świeżutkich przypraw przywiezionych z Indonezji przez Jakuba (takie same – tyle, że  z Wietnamu – dostaniecie też w azjatyckich sklepikach) i mieliśmy ochotę na żeberka. Niedługo weekend 😉 więc żeberko na grilla jak znalazł. A jak będzie padało i przyjdą burze, to można użyć patelni grillowej albo piekarnika.

Żeberka w trawie cytrynowej, imbirze, kurkumie i galangalu

Żeberka w trawie cytrynowej, imbirze, kurkumie i galangalu

Żeberka w trawie cytrynowej, imbirze, kurkumie i galangalu

Składniki:

  • 1,5 kg żeberek
  • 4 trawy cytrynowe (białe części) posiekane
  • 6 liści limonki posiekane
  • 4 cm kurkumy świeżej posiekanej
  • 6 cm galangalu posiekanego
  • 6 cm imbiru posiekanego
  • 6 małych papryczek chili, posiekanych
  • 5 ząbków czosnku posiekanych
  • 1 łyżka pasty krewetkowej
  • 6 łyżek sosu rybnego
  • sól i pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

  1. Żeberka pokroić w kawałki „na dwie kości”.
  2. Trawę cytrynową, liście limonki, kurkumę, galangal, imbir, chili, czosnek, pastę krewetkową i sos rybny utrzeć w moździerzu lub młynku (twardsze części pierwsze, liście na końcu).
  3. Żeberka obtoczyć w marynacie, doprawić solą i pieprzem i zostawić w misie wolnowara na dwie godziny.
  4. Dodać odrobinę wody (max 200ml) i włączyć wolnowar w programie szybkim na sześć godzin.
  5. Wyjąć żeberka ułożyć na ruszcie i na mocnym żarze (wysokiej temperaturze) opiec z dwóch stron.
  6. Podawać z solą wymieszaną z chili lub pieprzem i skropioną sokiem z limonki (lub kumkwatu) oraz z pieczywem.

Jak Wam coś jeszcze zostanie na drugi dzień, to można też sobie zrobić kanapkę 😉

Kanapka z żeberkiem

Kanapka z żeberkiem

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Kompot z twardych śliwek ;) sau dam

Ło ho ho. Witajcie po bardzo długiej przerwie. Takich przerw w blogowaniu nie powinno się robić, ale tak wyszło. Kilka tygodni w Wietnamie, a później dochodzenie do siebie w Polsce 😉 No i jakoś się to wszystko przeciągało. Za to mamy mnóstwo pomysłów na nowe wpisy i ogrom nowych doświadczeń kulinarnych w głowie. Jeśli ktoś nie widział naszych zdjęć z Wietnamu, to na końcu wpisu zamieszczone są linki do ogólnodostępnych galerii.
A my przedstawiamy Wam przepis na bardzo dziwny kompot, który pokochaliśmy od pierwszego łyku, jeszcze na starym stadionie X lecia. Później piliśmy go w Wietnamie i w Polsce na zmianę. Aż w końcu przywieźliśmy z Hanoi owoce quả sấu które oczywiście możecie dostać też w Polsce – szukajcie w wietnamskich i azjatyckich sklepikach.

Kompot z twardych śliwek qua sau (sau dam)

Kompot z twardych śliwek qua sau (sau dam)

Kompot z twardych śliwek qua sau (sau dam)

 

Składniki:

  • 0,5 kg śliwek qua sau
  • 0,7 kg cukru
  • 5 gram soli
  • około 0,5 litra wody
  • 3 cm imbiru, posiekanego

Sposób przygotowania:

  1. Obrać owoce (cieniutką warstwę).
  2. Zrobić co najmniej dwa nacięcia na młodych twardych owocach, a na starych, dojrzałych więcej.
  3. W wodzie rozpuścić sól i na 10 minut zamoczyć owoce. Wyjąć i przepłukać dokładnie przegotowaną wystudzoną wodą.
  4. Owoce zasypać cukrem i zostawić na 24 godziny. 
  5. Powinny puścić sok i rozpuścić cukier.
  6. Odcedzić owoce, a pozostały syrop przelać do garnka, dodać imbir, wodę i zagotować.
  7. Śliwki przełożyć do słoja i zalać wystudzoną wodą z cukrem i imbirem.
  8. Przykryć i przechowywać mieszając około 3 tygodni, w niezbyt nasłonecznionym miejscu.
  9. Podawać wrzucając do szklanki kilka owoców, dużą ilość lodu, kilka łyżek soku i dodając wodę. Śliwki wyjadamy, uważając na pestkę. (Przetestowane po trzech tygodniach z hakiem – pycha!)
Kompot z twardych śliwek qua sau (sau dam)

Kompot z twardych śliwek qua sau (sau dam)

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Linki do galerii ze zdjęciami z Wietnamu
JEDZENIE WIETNAM
CODZIENNE ŻYCIE WIETNAM GALERIA

 

Wieprzowina po koreańsku z grilla dwaejibulgogi

Dwaejibulgogi. Nie, że dwa buldogi z grilla. Tylko nasza ukochana wieprzowina, która dobrze zamarynowana i  upieczona na grillu smakuje najlepiej. No otro, po koreańsku. Podana z ryżem, albo bez. W liściu lub na kanapce. Wzmocniona czosnkiem marynowanym lub sosem z kogutkiem, albo klasycznie pastą ssamjang
Warto sobie poczytać o tym skąd bulgogi w kuchni koreańskiej. I co to w ogóle jest. Później oprócz wołowiny zaczęto grilować też w ten sposób wieprzowinę i tak właśnie powstało nasze dzisiejsze danie 😉
Możecie marynować boczek, karkówkę (ten przepis właśnie znajdziecie pod spodem) i inne ulubione części świnki. A jak już ją zamarynujecie i zgrilujecie, to możecie zastanowić się nad podaniem. Zawiniętą z ryżem w liść salaty, czy też na pieczywie. Przegryzana kiszonym ogórkiem czy marynowanym czosnkiem. Dodatkowy sos ostry po koreańsku, czy raczej łagodnie. Albo też zupełnie po europejsku z musztardą dijon 😉 Zabawy na pewno będzie mnóstwo.

Wieprzowina po koreańsku z grilla dwaejibulgogi

Dwaejibulgogi.

Dwaejibulgogi.

Składniki:

  • 500 g karkówki pokrojonej w mniejsze kawałki
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 gruszka obrana i pokrojona w mniejsze kawałki (miękka)
  • 1 mała cebula pokrojona w małe kawałki
  • 2,5 cm imbiru pokrojony w małe kawałki
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżka sosu rybnego
  • 1,5 łyżki cukru trzcinowego
  • 2 łyżki gochujang ostra pasta chili koreańska
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • pęczek szczypioru (2/3 do marynaty 1/3 na później)

Sposób przygotowania:

  1. Czosnek, gruszkę, cebulę i imbir blendujemy lub mielimy w młynku.
  2. Dodajemy pastę chili, sos sojowy i rybny, cukier i olej sezamowy.
  3. Dokładnie mieszamy zostawiamy na 15 minut.
  4. Dodajemy 2/3 szczypioru posiekanego, mieszamy i marynujemy mięso
  5. Zostawiamy na 1/2 godziny do 4 godzin.

    Dwaejibulgogi zamarynowane

    Dwaejibulgogi zamarynowane

  6. Grilujemy na średnio rozgrzanym grilu.
  7. Podajemy w sałacie , z ryżem, czosnkiem marynowanym i sosem ostrym lub w każdy inny wymyślony sposób.
Dwaejibulgogi z boczku plus pasta ssamjang

Dwaejibulgogi z boczku plus pasta ssamjang

Kanapka z boczkiem po koreansku

Kanapka z boczkiem po koreansku

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Flaki na ostro z woka

Jeśli macie w domu flaki (bo kupiliście do poprzedniego przepisu na zupę tajską i część Wam została), to dzisiejszy przepis jest właśnie dla Was. Tak na szybko. Flaki (oczywiście oczyszczone i oprawione) wystarczy chwilę podgotować (10-20 minut w zależności jakiej konsystencji flaki lubicie), odcedzić i rozgrzać woka do smażenia. Wrzucić niezbędne składniki i przyprawy i w zasadzie tyle. Ostrość regulujemy chili, słoność- sosem rybnym. Zioła do wyboru lub w miksie – świetnie komponuje się kolendra i/lub bazylia tajska. Flaki nadają się na danie główne, przystawkę albo przekąskę – zależy od konsumenta;)

Flaki na ostro z woka

Flaki na ostro z woka

Flaki na ostro z woka

Składniki:

  • 500 g flaków (obgotowanych wstępnie i odcedzonych)
  • 9 liści kaffiru
  • 1 cebula pokrojona w piórka
  • 4 dymki w kawałkach około 3 cm (białe i zielone części)
  • 2 ząbki czosnku pokrojone w plasterki
  • 4 cm imbiru pokrojone „w zapałkę”
  • 2-4 papryczki chili tajskie posiekane
  • garść kolendry (liście) plus kilka listków do ozdobienia
  • garść tajskiej bazylii (liście) opcjonalnie
  • 2-4 łyżki sosu rybnego
  • pieprz czarny do smaku
  • 3 łyżki oleju do smażenia

Sposób przygotowania:

  1. Liście kaffiru, za chwilę czosnek, po chwili imbir, wrzucamy na rozgrzany wok.
  2. Mieszamy. Jak zacznie pachnieć dodajemy cebulę i flaki.
  3. Smażymy potrząsając.
  4. Dodajemy chili i sos rybny.
  5. Doprawiamy czarnym pieprzem mielonym. Mieszamy.
  6. Dodajemy kolendrę (i/lub bazylię tajską) i dymkę.
  7. Mieszamy kilka razy i podajemy gorące.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

Tajska kwaśna zupa z wołowiną i flakami

Byliśmy w my’o’taj na kolacji. I stamtąd przynieśliśmy pomysł na zupę. Pomysł, bo przepisu w karcie nie uświadczysz, ale smak i kilka wymienionych składników nam spokojnie wystarczyło. Zupę ugotowaliśmy w sobotni wieczór, który okazał się później bardzo ciężki 😉 Ale całe szczęście w niedzielę rano czekała pyszna, aromatyczna zupa z porządną wkładką mięsną. Pikantna, dosyć kwaśna, lekko słodkawa. Jednym słowem idealna na „dzień po”. Podane ilości składników: tamaryndowca, cukru, sosu rybnego i chili potraktujcie umownie i dostosujcie ilości do waszego gustu i smaku. I pamiętajcie, że z częścią przypraw jest trochę zabawy przy jedzeniu, bo ani trawy cytrynowej ani liści kaffiru się raczej nie zjada. My wyławialiśmy też imbir i galangal. Ale jak ktoś będzie miał smaka, to oczywiście może spróbować wszystko przeżuć i zjeść 😉

Tajska kwaśna zupa z wołowiną i flakami

Tajska kwaśna zupa z wołowiną i flakami

Tajska kwaśna zupa z wołowiną i flakami

 Składniki:

  • 0,5 bulionu, najlepiej wołowego
  • 3 szklanki wody
  • 4 cm galangalu w plasterki
  • 10 liści kaffiru grubo posiekanych (liść na 3 części)
  • 1 trawa cytrynowa pokrojona na 3 części i zgnieciona
  • 2 chili czerwone przekrojone na pół
  • 5 plastrów imbiru
  • 2 pak choi pokrojone w mniejsze kawałki
  • 400 g wołowiny pokrojonej na małe kawałki
  • 2 łyżki oleju
  • 500 g flaków wołowych
  • 400 g pomidorów bez skóry, pokrojonych w kostkę
  • 30 g pasty z tamaryndowca rozpuszczonej i przetartej przez sito
  • 4 łyżki cukru
  • 5 łyżki sosu rybnego
  • odrobina wietnamskiej wegety

 

Sposób przygotowania:

  1. Galangal, imbir, kaffir, trawę cytrynową i chili podprażamy chwilę na suchej patelni, aż zacznie pachnieć i dodajemy do bulionu.
  2. Na patelnię wlewamy olej, rozgrzewamy mocno i smażymy krótko wołowinę.
  3. Mięso przekładamy do bulionu, dodajemy wodę i zagotowujemy.
  4. Na patelni smażymy pak choi do miękkości.
  5. Dodajemy pastę z tamaryndowca, pomidory, cukier i sos rybny.
  6. Gotujemy około 30 minut, dodajemy flaki i pak choi, gotujemy do miękkości.
  7. Jeśli zupa jest za gęsta, dodajemy wodę.
  8. Ewentualnie doprawiamy do smaku sosem rybnym, pieprzem i cukrem.
  9. Podajemy gorącą.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

Kiszona rzodkiew biała daikon

Wszyscy o kiszonkach, to i my o kiszonkach. Tak naprawdę kisimy od dawna, ale bardziej europejsko, swojsko, po polsku. No może z małymi udziwnieniami typu kalarepa. Ale od jakiegoś czasu kisimy też bardziej po azjatycku, z sosem rybnym zamiast soli i specyficznymi przyprawami. Kiszenie idzie dosyć sprawnie i mamy już niezłą wprawę (patrz przepis na kimchi). Tylko nie wszystkim ten specyficzny zapach kiszonek się podoba. Nie chcą wąchać, przyglądać się i próbować jak kiszonka z biegiem czasu zmienia wygląd, smak i zapach. Na szczęście mamy kilku fanatyków kiszonek wśród znajomych, więc zawsze można zorganizować spotkanie konsultacyjne połączone z degustacją 😉
Następny level to beczka, a nie słoik. I użycie surowych kalmarów, zamiast sosu rybnego. Obawy są, ale ciekawość je chyba przezwycięży w końcu.
A dla Was przepis na kiszoną rzodkiew na sposób koreański. Powodzenia i mamy nadzieję, że nie będziecie mieli wybuchu kiszonkowego w domu ;)) Pamiętajcie o odgazowywaniu.

Rzodkiew biała kiszona

Rzodkiew biała kiszona

Rzodkiew biała kiszona

Składniki:

  • 2 rzodkwie białe (około 1,5 kg)
  • 2 papryczki chili posiekane
  • 3 cm świeżego imbiru posiekanego
  • 1 duża cebula posiekana
  • 1 por – biała część posiekana
  • 6 ząbków czosnku posiekane
  • 50 g mąki ryżowej kleistej
  • 70 ml sosu rybnego
  • 3-6 łyżek papryki koreańskiej gochugaru (w zależności od stopnia ostrości)
  • 80 ml wody
  • 600 g marchwi, pokrojonej w cieniutkie słupki
  • opcjonalnie sól
Rzodkiew biała kiszona składniki

Rzodkiew biała kiszona składniki

Sposób przygotowania:

  1. Rzodkiew kroimy na półplastry.
  2. Imbir, chili, cebulę, czosnek, pora, mąkę ryżową, sos rybny, paprykę koreańską i wodę dokładnie mieszamy i przy pomocy blendera lub dużego młynka miksujemy na papkę.
  3. Rzodkiew mieszamy z marchwią i tu mamy dwie możliwości:
    Mocno solimy na 30 minut, później płuczemy dokładnie i wyciskamy. Lub omijamy ten etap.
  4. Rzodkiew i marchew dokładnie mieszamy z papką, przekładamy do słoika i zakręcamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 2 dni.

    Rzodkiew biała kiszona w słoju

    Rzodkiew biała kiszona w słoju

  5. Po dwóch dniach możemy odgazować i jeść.
  6. Bardzo dobra jest po 2 tygodniach, możemy przechowywać bardzo długo.
  7. Jeśli chcemy zakończyć proces kiszenia, żeby nie była już bardziej kwaśna, wstawiamy słoik do lodówki.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Boczek z wolnowara z imbirem, czosnkiem i koreańską papryką

Dawno nie było boczku. Koniecznie trzeba to nadrobić. Dzisiaj wersja z imbirem, czosnkiem, gochugaru i odrobiną sfermentowanej pasty sojowej, która idealnie pasuje do wieprzowiny. Danie, które długo się robi, ale na szczęście samo. No może przy niewielkiej pomocy wolnowara. Więc w czasie wolnym możemy zająć się przygotowywaniem innych dań, zakupami i zapraszaniem gości. Bo wspólne jedzenie jest najfajniejsze na świecie i ma w sobie moc większą niż gwiazdki, zastawy i białe obrusy. Bez towarzystwa można się najeść żeby nam nie burczało w brzuchu, ale żeby naprawdę poucztować (a do tego nasz boczek się nadaje) potrzebne jest doborowe towarzystwo. Czego Wam i sobie życzymy 😉

Boczek z wolnowara z imbirem, czosnkiem i koreańską papryką

Boczek z wolnowaru z imbirem, czosnkiem i koreańską papryką

Boczek z wolnowaru z imbirem, czosnkiem i koreańską papryką

Składniki:

  • 700 g boczku bez skóry
  • 2 ząbki czosnku posiekane
  • 2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka pieprzu
  • 6 cm imbiru posiekane
  • 2 łyżki czarnego octu
  • 2 łyżki koreańskiej papryki (gochugaru)
  • 1 łyżka sfermentowanej pasty sojowej
  • 1 cebula pokrojona w piórka

Sposób przygotowania:

  1. Sól mieszamy z pieprzem i czosnkiem i nacieramy boczek.
  2. Zostawiamy na godzinę.
  3. Z Imbiru, octu, papryki i pasty sojowej przygotowujemy pastę.
  4. Boczek nacieramy pastą, przekładamy do wolnowara.
  5. Dorzucamy cebulę, tak żeby kawałek mięsa był dokładnie obłożony, dolewamy odrobinę wody (3-4 łyżki) i włączamy wolnowar na długie wolne gotowanie (około 10 godzin)
  6. Można w trakcie przewrócić mięso 1-2 razy.
  7. Po 10 godzinach przestawiamy na tryb szybkiego gotowania i około 3-4 godzin.
  8. Lub wstawiamy do piekarnika 200 stopni i zapiekamy około 20 minut bez przykrycia.
  9. Podajemy z pieczywem.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...