Kulki wołowe w sosie słodkokwaśnym

Dziś kulki wołowe. Już kiedyś proponowaliśmy Wam kulki wołowe jak z ikea. A teraz czas na nową odsłonę – w sosie słodkokwaśnym. Takie kulki, że te szwedzkie klopsiki wymiękają w przedbiegach. Przepis powstał spontanicznie i nieskromnie musimy powiedzieć, czy też napisać raczej, że robi robotę. I cynamon robi robotę. I miód robi robotę, no i sam sos robi robotę też. I to tak, że może dojść do utarczek słownych, albo też nawet rękoczynów, kiedy po zjedzeniu kulek zacznie się wybieranie sosu pieczywem z naczynia. Możecie temu zapobiec zwiększając ilość sosu, albo też od razu ilość sosu i kulek. My zjedliśmy wszystko i naprawdę od razu żałowaliśmy, że nie przyrządziliśmy tego więcej. Nawet nie było jak przetestować czy danie sprawdzi się na drugi dzień jako wkładka do banh mi. Ale liczymy pod tym względem na naszych wiernych czytelników 😉

Kulki wołowe w sosie słodkokwaśnym

fot cookandwatch com kulki wolowe w sosie slodkokwasnym Kulki wołowe w sosie słodkokwaśnym

Kulki wołowe w sosie słodkokwaśnym

Składniki:

  • 400 g wołowiny zmielonej
  • 1 łyżeczka cynamonu (najlepiej świeżo mielony)
  • 2 łyżki pasty sojowej sfermentowanej
  • 1 trawa cytrynowa posiekana (biała część)
  • 3 liście kaffiru posiekane bardzo drobno
  • 2 zielone chili tajskie posiekane
  • 1 łyżka miodu
  • 4 łyżki oleju
  • sól do smaku
  • 0,5 litra przecieru pomidorowego
  • 2 ząbki czosnku posiekane
  • 1 szalotka posiekana
  • 3 łyżki octu ryżowego
  • 3 łyżki cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka soli wędzonej
  • 0,5 łyżeczki pieprzu czarnego
  • kilka gałązek kolendry

Sposób przygotowania:

  1. Cynamon, pastę sojową, trawę cytrynową, liście kaffiru, chili, miód, 2 łyżki oleju i sól mieszamy razem.
  2. Ucieramy w blenderze, młynku lub moździerzu na jednolitą masę.
  3. Mieszamy z mięsem i zostawiamy na 2 godziny.
  4. Formujemy małe kulki, które smażymy krótko (aż będą lekko brązowe) na rozgrzanym woku lub patelni na łyżce oleju.
  5. Odkładamy na ręcznik papierowy.
  6. Na tej samej patelni na jednej łyżce oleju przesmażamy czosnek.
  7. Jak zacznie pachnieć, dodajemy szalotkę i jak się zeszkli wlewamy przecier pomidorowy.
  8. Dodajemy ocet ryżowy, cukier trzcinowy, sól wędzoną i pieprz.
  9. Gotujemy około 15 minut i dodajemy nasze wołowe kulki.
  10. Zmniejszamy ogień i gotujemy 30 minut.
  11. Podajemy z ryżem albo pieczywem, posypane kolendrą

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Klopsiki jak z Ikea w ostrym sosie

„Jak” to słowo klucz. Nie identyczne, ale bardzo podobne 🙂 Chcieliśmy dobrych wołowych klopsików, mięciutkich, ale sprężystych. Lekko przypieczonych, ale nie za twardych. No i najważniejsze – smakujących Azją. Spoglądając na to co zostało na stole (czyli nic) i po minach i tym co mówili nasi goście, chyba się udało. W kuchni pomagali Maciek i Piotrek, za co należą im się brawa i po lufie schłodzonej wódki. Koniecznie popitej gorącym „rosołkiem” z omułków. Ale to temat na następną opowieść 😉

Co do klopsików: wybierajcie dobrą wołowinę, najlepiej ze znanych sklepów. Jeśli macie maszynkę, to mielcie w domu. Jeśli nie, to poproście o zmielenie na miejscu w sklepie. Przy kręceniu kulek musicie mieć naoliwione, bo inaczej mogą wyjść niezłe pokraki, na pewno smaczne, ale bez szans na zastosowanie wzoru V = 4/3π * R3. I nie przesadźcie z tą objętością, im mniejsze kulki tym smaczniejsze. To nie mają być kotlety mielone 😉 Sos można zrobić z pomidorów z puszki, ale ponieważ mamy idealną porę na świeże, pachnące i dojrzałe w przygrzewającym nam wszystkim słońcu, zachęcamy do ich użycia. Pamiętajcie tylko żeby je obrać ze skóry i wyciąć zdrewniały środek.

Kulki wołowe na ostro

fot cookandwatch com kulki po korejsku Klopsiki jak z Ikea w ostrym sosie

Kulki wołowe na ostro

Składniki:

  • 1 duża cebula drobno posiekana
  • 1 kg wołowiny zmielonej
  • 2 bułki kajzerki
  • 1 szklanka wody
  • 2 łyżeczki nasion kolendry (zmielone)
  • 2,5 łyżki sosu rybnego
  • 200 g śmietany 18%
  • 2 jajka
  • sól i pieprz czarny do smaku
  • 800 g pomidorów krojonych świeżych lub z puszki
  • 2 łyżki koreańskiej pasty chilli Gochujang
  • 6 ząbków czosnku posiekanych
  • 1 chili tajskie posiekane z pestkami
  • 1 pęczek szczypiorku
  • 3 łyżki cukru
  • sos rybny, sól i pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

  1. Bułki namoczyć w wodzie. Nadmiar wody odcisnąć.
  2. Mięso wymieszać z posiekaną cebulą.
  3. Odłożyć połowę mięsa, śmietanę, jajka do drugiej miski i porządnie zblendować.
  4. Wymieszać z resztą mięsa, dodać kolendrę i 2,5 łyżki sosu rybnego. Wymieszać.
  5. Doprawić solą i pieprzem do smaku.
  6. Formować małe kulki (ręce natrzeć olejem).
  7. W dużym garnku zagotować wodę, wrzucać kulki partiami i gotować około 20 minut.
  8. Odławiać i odstawić do ostygnięcia.
  9. Na patelni rozgrzać olej, smażyć na brązowo około 3-5 minut mieszając.
  10. 
Pomidory, pastę chilli, czosnek, chilli i cukier wymieszać w garnku.
  11. Doprawić do smaku sosem rybnym (2-4 łyżki), później pieprzem i solą.
  12. Dodać szklankę wody. Zagotować i gotować około 10-15 minut.
  13. Do powstałego sosu wrzucić kulki wołowe i gotować około 15 minut na małym ogniu.
  14. Dodać pokrojony (w długie kawałki około 2 cm) szczypior, wymieszać i gotować pod przykryciem około 5 minut.

Podawać z ryżem.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

pixel Klopsiki jak z Ikea w ostrym sosie