Wieprzowina po koreańsku z grilla dwaejibulgogi

Dwaejibulgogi. Nie, że dwa buldogi z grilla. Tylko nasza ukochana wieprzowina, która dobrze zamarynowana i  upieczona na grillu smakuje najlepiej. No otro, po koreańsku. Podana z ryżem, albo bez. W liściu lub na kanapce. Wzmocniona czosnkiem marynowanym lub sosem z kogutkiem, albo klasycznie pastą ssamjang
Warto sobie poczytać o tym skąd bulgogi w kuchni koreańskiej. I co to w ogóle jest. Później oprócz wołowiny zaczęto grilować też w ten sposób wieprzowinę i tak właśnie powstało nasze dzisiejsze danie 😉
Możecie marynować boczek, karkówkę (ten przepis właśnie znajdziecie pod spodem) i inne ulubione części świnki. A jak już ją zamarynujecie i zgrilujecie, to możecie zastanowić się nad podaniem. Zawiniętą z ryżem w liść salaty, czy też na pieczywie. Przegryzana kiszonym ogórkiem czy marynowanym czosnkiem. Dodatkowy sos ostry po koreańsku, czy raczej łagodnie. Albo też zupełnie po europejsku z musztardą dijon 😉 Zabawy na pewno będzie mnóstwo.

Wieprzowina po koreańsku z grilla dwaejibulgogi

fot cookandwatch com dwaejibulgogi gotowe danie Wieprzowina po koreańsku z grilla dwaejibulgogi

Dwaejibulgogi.

Składniki:

  • 500 g karkówki pokrojonej w mniejsze kawałki
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 gruszka obrana i pokrojona w mniejsze kawałki (miękka)
  • 1 mała cebula pokrojona w małe kawałki
  • 2,5 cm imbiru pokrojony w małe kawałki
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżka sosu rybnego
  • 1,5 łyżki cukru trzcinowego
  • 2 łyżki gochujang ostra pasta chili koreańska
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • pęczek szczypioru (2/3 do marynaty 1/3 na później)

Sposób przygotowania:

  1. Czosnek, gruszkę, cebulę i imbir blendujemy lub mielimy w młynku.
  2. Dodajemy pastę chili, sos sojowy i rybny, cukier i olej sezamowy.
  3. Dokładnie mieszamy zostawiamy na 15 minut.
  4. Dodajemy 2/3 szczypioru posiekanego, mieszamy i marynujemy mięso
  5. Zostawiamy na 1/2 godziny do 4 godzin.

    fot cookandwatch com dwaejibulgogi marynata Wieprzowina po koreańsku z grilla dwaejibulgogi

    Dwaejibulgogi zamarynowane

  6. Grilujemy na średnio rozgrzanym grilu.
  7. Podajemy w sałacie , z ryżem, czosnkiem marynowanym i sosem ostrym lub w każdy inny wymyślony sposób.
fot cookandwatch com Dwaejibulgogi z boczkiem i ssamjang Wieprzowina po koreańsku z grilla dwaejibulgogi

Dwaejibulgogi z boczku plus pasta ssamjang

fot cookandwatch com kanapka z boczkiem po koreansku Wieprzowina po koreańsku z grilla dwaejibulgogi

Kanapka z boczkiem po koreansku

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Czarna fasola i ryż

a dokładnie pasta z czarnej fasoli z boczkiem i ryżem czyli jeszcze jedno danie kuchni koreańskiej. Teraz uwaga podajemy nazwę: jjajangbap. Tak, tak… nikt się nie pomylił, nie spadło nam nic na klawiaturę. Nazwa jest poprawna i oznacza dokładnie danie, które Wam prezentujemy. Można je zrobić na sposób bardzo tradycyjny, koreański. Ten polecamy fanom jedzenia bez wyrazu i tym, którzy nie lubią jak jest choć trochę ostro. Innym rekomendujemy dodanie pasty chili. My ze swojej strony polecamy chińską pastę „Loa gan ma”. Można ją kupić w azjatyckich sklepikach lub w internecie. A niedługo będziecie mieli okazję sami zrobić taką pastę w domu 😉
Kiedy szukaliśmy informacji o jjajangbap, dużo osób pisało, że  jest to danie uwielbiane przez dzieci. Możliwe, chociaż nam bez tej pasty chili to jakoś nie do końca pasowało. Możliwe, że to dlatego, że dziećmi jesteśmy tylko czasami. I to na dodatek umysłowymi 😉
Aha, jeśli podmienicie ryż na makaron to wyjdzie wam zupełnie inne danie:
Jjajangmyeon. Ot takie sztuczki koreańskiej kuchni 😉
A jak nie jecie mięsa, to możecie boczek pominąć i dodać w zamian jakieś warzywo, ale jak to się wtedy będzie nazywało po koreańsku to wam nie powiemy.

Ryż z pastą z czarnej fasoli jjajangbap

fot cookandwatch com jjajangbap ryz z pasta z czarnej fasoli z miesem i warzywami2 Czarna fasola i ryż

Ryż z pastą z czarnej fasoli jjajangbap

Składniki:

  • 3 małe białe rzodkwie pokrojone w kostkę
  • 1 nieduża cukinia pokrojona w kostkę
  • 2 ziemniaki pokrojone w kostkę
  • 1 cebula posiekana
  • 3 dymki małe razem ze szczypiorem posiekane
  • 700 g boczku pokrojony w kostkę
  • 2,5 łyżki pasty z czarnej fasoli
  • 3 szklanki wody
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki cukru
  • 1,5 łyżki oleju sezamowego
  • 1 łyżka oleju do smażenia
  • 1 ogórek pokrojony w cieniutkie paseczki – do przybrania
  • 2 łyżki pasty chili (opcjonalnie)

Sposób przygotowania:

  1. Podsmażyć boczek na chrupiąco na woku lub patelni.
  2. Tłuszcz odlać (zostawić odrobinę), a boczek odsączyć na papierowym ręczniku.
  3. Na tym tłuszczu podsmażyć rzodkiew 1-2 minuty.
  4. Dodać cebulę, ziemniaki i cukinię. Smażyć, mieszając przez około 4-5 minut.
  5. Na środku zrobić puste miejsce. Dodać olej i po chwili pastę z fasoli. Rozgrzać porządnie, mieszać i po minucie wymieszać z wszystkimi warzywami.
  6. Dodać 2,5 szklanki wody, wymieszać i przykryć do gotowania.
  7. Gotować około 10-15 minut. 
  8. Wymieszać mąkę ziemniaczaną z cukrem i 0,5 szklanki wody bardzo dokładnie i dodać powoli do potrawy.
  9. Mieszać i gotować jeszcze około 2 minut i dodać olej sezamowy.
  10. Wymieszać dokładnie (ewentualnie dodać tez pastę chili i mieszać)
  11. Podawać razem z ryżem i przybrane pokrojonym w paseczki ogórkiem.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

 

 

Tofu po koreańsku

Były ogórki, mięso i kimchi. Teraz czas na tofu. Tofu pojawia się w każdej azjatyckiej kuchni. U nas na blogu też często gości. Jak tylko mamy okazję, robimy zapasy w wietnamskich sklepach i żeby dłużej tofu przechowywać, smażymy je na głębokim tłuszczu. Tym sposobem wydłużamy czas przechowywania nawet do 10 dni.
Ostatnio też usmażyliśmy tofu, ale niestety (albo stety) nie było po kolacji co przechowywać. A na kolację zaplanowaliśmy ulepszony przepis z warsztatów. Ulepszony, bo na warsztatach tofu smażyliśmy na woku i później dusiliśmy. W domu poszliśmy jednak utartą starą ścieżką i wyszło zdecydowanie sprawniej i chyba smakowo lepiej.
Potrawa prosta, szybka do zrobienia i bardzo smaczna. I idealnie do niej pasuje kimchi 😉
Jeśli tak jak my lubicie tofu, to przygotujcie danie z 2 lub więcej kostek. Jedna może okazać się za mało 🙂

Tofu gotowane po koreańsku

fot cookandwatch com tofu po koreansku Tofu po koreańsku

Tofu gotowane po koreańsku

Składniki:

  • 1 kostka tofu,
  • 1/4 pęczka szczypiorku drobnego,
  • 1/2 cebuli pokrojonej w piórka,
  • 1 ząbek czosnku posiekany,
  • sos sojowy jasny plus woda w stosunku 1:4,
  • olej sezamowy 1-2 łyżki,
  • 1 łyżka cukru,
  • odrobina soli i pieprzu,
  • opcjonalnie papryka w proszku Gochugaru

Sposób przygotowania:

  1. Tofu kroimy w kostki (jeden kęs) i smażymy w głębokim oleju na złoto.
  2. Układamy w garnku z szerokim dnem.
  3. Zalewamy wodą z sosem sojowym.
  4. Gotujemy 15 minut, zmniejszamy ogień.
  5. Dodajemy czosnek, cukier, cebulę, szczypior, olej sezamowy, cukier, sól i pieprz (ewentualnie paprykę).
  6. Roztwór musi być bardzo wodnisty, smak ledwo wyczuwalny, bo podczas gotowania nie będziemy uzupełniać wody, zagęszczając w ten sposób sos, który nabierze wyrazistości.
  7. Gotujemy około 1,5 godziny, mieszając od czasu do czasu, aż sos zredukuje się o 2/3. Podajemy gorące z ryżem.

Smacznego!!
Wasza słodkokwasna.pl

 

pixel Tofu po koreańsku