Rosół z makaronem pho i cynamonową marchewką na ciemnym bulionie

Jeśli czytaliście ostatni wpis to:
a/ macie już bulion i wiecie, że jest zajebiście dobry,
b/ macie w planach zrobienie tego bulionu, bo jesteście ciekawi czy jest tak zajebiście dobry jak pisaliśmy.
My tylko możemy zapewnić, że naprawdę jest tak dobry jak pisaliśmy, choć informacje które docierają od naszych fanów na fejsbuku czy komentarze na instagramie (prywatnym ale część jedzenia się tam pojawia) świadczą, że nie tylko nam smakuje 😉

A dzisiaj przepis na obiecany rosół, który łączy polską tradycję niedzielną 😉 z azjatyckimi smakami

Rosół z makaronem pho i cynamonową marchewką na ciemnym bulionie

Rosół z makaronem pho i cynamonową marchewką na ciemnym bulionie

Rosół z makaronem pho i cynamonową marchewką na ciemnym bulionie

Składniki:

  • 500 ml bulionu z pieczonego z warzywami kurczaka
  • 3 porcje makaronu pho
  • 2 marchewki
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • sól do smaku
  • sos rybny do smaku do bulionu
  • kolendra do posypania
  • olej
  • 150-200 ml wody

Sposób przygotowania:

  1. Bulion podgrzewamy do wrzenia i doprawiamy sosem rybnym do smaku.
  2. Makaron pho namaczamy w zimnej wodzie na godzinę.
  3. W tym czasie marchewkę kroimy na pół, układamy na rozgrzanej patelni i podlewamy wodą .
  4. Po zagotowaniu gotujemy około 10-12 minut, aż woda odparuje.
  5. W razie potrzeby dolewamy odrobinę oleju, solimy i smażymy marchewki.
  6. Jak są już miękkie posypujemy cynamonem i cukrem i przesmażamy z obydwu stron, aż masa cynamonowo cukrowa się skrystalizuje.
  7. Wyjmujemy marchewki na deskę i kroimy na plasterki.
  8. Zagotowujemy wodę na makaron, wyłączamy gaz i wrzucamy do wrzątku na 3 minuty.
  9. Odcedzamy, przelewamy zimną wodą.
  10. W talerzu układamy makaron, na tym marchewkę.
  11. Zalewamy wrzącym bulionem.
  12. Posypujemy kolendrą i podajemy.

Smacznego!!!
Wasza slodkowasna.pl

Bulion z pieczonego kurczaka i warzyw

Dzisiaj w końcu obiecany przepis na bulion. Wiadomo, pogoda nie rozpieszcza, choroby czyhają – jak nie wirus taki, to inny – z nosa kapie, gnaty łamią albo dreszcz przeszywa. Nie ma jednak wątpliwości, że na złe samopoczucie najlepszy jest bulion z kuraka. Przejrzeliśmy net w poszukiwaniu potwierdzenia, że to skuteczne lekarstwo i nawet parę naukowych dowodów znaleźliśmy. Wprawdzie większość opracowań mówi raczej o oddziaływaniu psychologicznym, ale lepsze to, niż nic 😉 Naukę zostawiamy zatem naukowcom, a bulion i tak polecamy, bo jest doskonały, esencjonalny i pełen umami. Musicie tylko kupić (lub upolować) kurczaka, zdobyć kilka warzyw i zabrać się za pieczenie, a później gotowanie. Jak już go ugotujecie, to my akurat podzielimy się przepisem na doskonały autorski rosół przygotowany na tym bulionie – oczywiście w azjatyckim stylu.

Bulion z pieczonego kurczaka i warzyw

Bulion z pieczonego kurczaka i warzyw

Bulion z pieczonego kurczaka i warzyw

Składniki:

  • 1,5-2 kg kurczak
  • 2 pory zielone części
  • 4 cebule pokrojone na ćwiartki
  • 6 ząbków czosnku
  • 4 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 6-8 cm imbiru
  • 1 łyżka suszonego lubczyku
  • sól, pieprz

Sposób przygotowania:

  1. Warzywa szorujemy, kurczaka kroimy na kawałki (pierś, noga, skrzydło).
  2. Blaszkę wyłożoną papierem smarujemy olejem i układamy warzywa oraz kawałki kurczaka. Posypujemy solą.
  3. Wstawiamy do pieczenia warzywa i kurczak na czarny bulionPodpieczone warzywa i kurczak na czarny bulion

    Wstawiamy do pieczenia warzywa i kurczak na czarny bulion

    Podpieczone warzywa i kurczak na czarny bulion

    Podpieczone warzywa i kurczak na czarny bulion

  4. Pieczemy około 1,5 godziny w piekarniku w temperaturze 200-220 stopni.
  5. Niektóre części warzyw mogą się przypalić (nie należy ich wyrzucać).
  6. Warzywa i kurczaka przekładamy do garnka (6-10 litrów) i zalewamy zimną wodą.
  7. Zagotowujemy i gotujemy powoli 6-8 godzin, uzupełniając co jakiś czas wodę.
  8. W połowie gotowania dodajemy lubczyk i pieprz.
  9. Sam bulion nie powinien być słony, bo później można go przyprawić tak jak się chce.
  10. Po ugotowaniu bulion odcedzamy, warzywa wyrzucamy, podobnie kości z kurczaka.
  11. Mięso zostawiamy, bo zrobimy z niego pasztet 🙂

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Sataye z kurczaka i wołowiny z sosem orzechowym

Pogoda ostatnio nie rozpieszcza, ale sezon jest grillowy, więc jak słońce wyjrzy, to można coś na ruszt wrzucić. Najlepiej mięso, chociaż można też kurczaka. Tym bardziej, że w testowanej przez nas odsłonie wypadł całkiem spoko. Oczywiście mięso też musiało być – apetyczne kawałki rostbefu długo sezonowane. Inspiracją dla sposobu przygotowania posiłku były tym razem patyczki bambusowe które zalegały w szafce.
Finalnie powstały klasyczne sataye z wołowiny i z kurczaka, a do nich kozacki sos orzechowy. Sos, który jest tak dobry, że znikał na pieczywie jak humus 😉
Część szaszłyczków zjedliśmy maczając mięso w sosie, część zawijając w papier ryżowy z dodatkiem warzyw i pikli, ale powstały też autorskie sposoby spożycia tych szaszłyków.

My preferujemy roladki z papieru ryżowego lub po prostu maczanie mięsa w tym sosie. Jeśli zostanie Wam więcej sosu, to trzeba go przełożyć do słoika i zalać olejem. Ważne, żeby to był olej, a nie oliwa – ta druga mimo, że bardzo smaczna, ma zbyt intensywny zapach i smak i może sos „zmarnować”.
No to jutro do sklepu i w weekend robicie sataye 😉

Sataye z kurczaka i wołowiny z sosem orzechowym

Sataye z kurczaka i wołowiny z sosem orzechowym

Sataye z kurczaka i wołowiny z sosem orzechowym

Składniki:

Sataye:

  • 700 g kurczaka (nogi, pałki itd)
  • 400 g rostbef wołowy
  • 8 liści kaffiru posiekanych
  • 5 ząbków czosnku posiekanych
  • 5 szalotki drobno posiekane
  • 1 łyżka ziaren kolendry zmielonych
  • 1 łyżka ziaren kuminu zmielonego
  • 1 łyżka kurkumy zmielonej
  • 3 łyżki cukru brązowego
  • 3 trawy cytrynowe białe części posiekane
  • 1 łyżka soli
  • 2 suszone chili posiekane
  • 5 łyżek oleju
  • patyczki bambusowe na szaszłyki wymoczone w wodzie

Sos orzechowy

  • 7 szalotek posiekanych
  • 7 ząbków czosnku posiekanych
  • 3 trawy cytrynowa posiekane
  • 4 cm imbiru
  • 4-7 łyżek sosu rybnego
  • 2 łyżki cukru
  • 4 łyżki oleju
  • orzeszki 300 g w brązowych łupinach
  • 1/2 puszka mleka kokosowego
  • 1/2 soku z limonki
  • 1 łyżeczka kurkumy zmielonej
  • 6 chili suszone posiekane
  • woda

Sposób przygotowania:

  1. Z nóg usuwamy skórę i kości. Mięso kroimy na 4 – 5 cm kawałki.
  2. Steki z rostbefu kroimy na paski o szerokości 1 cm.
  3. Przygotowujemy marynatę. Liście kaffiru, czosnek, szalotkę, kolendrę, kumin, kurkumę i trawę cytrynową mieszamy i przekładamy do blendera. Dodajemy olej i ewentualnie odrobinę wody w razie potrzeby. Blendujemy, dodajemy cukier, sól i chili. I miksujemy na pastę. Możemy też marynatę przygotować w moździerzu.
  4. Mięso dokładnie mieszamy z marynatą i zostawiamy na 2 godziny.
  5. W tym czasie przygotowujemy sos.
  6. Na 2 łyżkach oleju podsmażamy czosnek, szlotkę, imbir, trawę cytrynową i chili.
  7. Dodajemy orzeszki w brązowych skórkach i smażymy około 5-7 minut mieszając.
  8. Przekładamy wszystko do blendera, dodajemy mleko kokosowe, sos rybny, cukier i kurkumę.
  9. W razie potrzeby dodajemy wodę, żeby uzyskać konsystencję sosu.
  10. Na woku rozgrzewamy 2 łyżki oleju, przekładamy sos i smażymy cały czas mieszając przez około 20 minut. W razie potrzeby uzupełniając wodą.
  11. przed upływem ostatnich 5 minut dodajemy sok z limonki.
  12.  Zostawiamy do ostygnięcia.
  13. Rozgrzewamy grilla i pieczemy, często zmieniając strony.Wołowinę pieczemy dosyć krótko, kurczaka trochę dłużej, tak żeby nie był surowy 😉
  14. Podajemy gorące z dodatkiem sosu orzechowego.

Możemy podać też papier ryżowy, ogórki, kolendrę i co sobie jeszcze zażyczymy i zjadać mięso w formie springrollsów.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Suszony kurczak (ruoc ga)

Dzisiaj kurczak suszony. W wietnamskim stylu. My robiliśmy tego kurczaka z bardzo dokładnie sprecyzowanym przeznaczeniem. Podczas poprzedniej podróży do Wietnamu jedliśmy przepyszne kanapki wietnamskie banh mi pate (czyli z pasztetem) z dodatkiem  suchych wiórków kurczaka. Właśnie takie kanapki miały powstać w domu, ale tyle dań było do ugotowania, że pomysł trafił do kolejki, a później zapomnieliśmy o nim 🙂
Ale przywieźliśmy bardzo dobry pasztet kupiony na ulicy w Hanoi i teraz już nie było wyjścia. Trzeba było wysuszyć kurczaka. Od razu lojalnie uprzedzamy, że zapach nie jest zbyt przyjemny, bo używamy sosu rybnego, a przygotowanie chwilę trwa. Ale można spróbować robić go w nocy. Wtedy po pierwsze nie będzie tak gorąco, a po drugie może do rana się wywietrzy 😉 Nasz wysuszony kurczak ma postać bardzo drobnych wiórków, ale jeśli chcecie jeść go jako przekąskę do piwa, albo jako dodatek do ryżu, to jednak proponujemy suszyć większe kawałki i nie rozdrabniać aż tak mocno. Jak już będziecie mieli wysuszonego kurczaka, nie zjadajcie go do końca, bo niedługo pojawi się przepis na banh mi pate z dodatkiem tego kurczaka 😉

Suszone mięso z kurczaka (Ruoc ga)

Suszone mięso z kurczaka Ruoc ga

Suszone mięso z kurczaka Ruoc ga

Składniki:

  • 0,5 kg piersi kurczaka
  • 1,5 cebuli pokrojonej w półćwiartki
  • 4 ząbki czosnku obrane i zmiażdżone
  • 1 łyżka cukry trzcinowego
  • 1 łyżka pieprzu czarnego mielonego
  • 60 ml sosu rybnego
  • 1-2 papryczki chili posiekane (opcjonalnie)
  • 2 łyżki oleju
  • 2 szklanki wody

Sposób przygotowania:

  1. Na oleju w garnku lub na patelni podsmażamy cebulę i czosnek, mieszając.
  2. Jak będą brązowe, dodajemy kawałki piersi z kurczaka i smażymy mieszając, aż będą białe.
  3. Dodajemy sos rybny, wodę, cukier, pieprzymy i dodajemy chili.
  4. Gotujemy około 2 godziny.
  5. Jak mięso zacznie się rozpadać na kawałki, wyciągamy kurczaka, rozdrabniamy go mocno.
  6. W tym czasie wywar redukujemy do bardzo gęstego (gotując cały czas).
  7. Mięso wrzucamy do  powstałego sosu, mieszamy i przekładamy na suchą patelnię i na minimalnym ogniu suszymy mieszając.
  8. Wiórki kurczaka nie mogą się ani smażyć, ani przypalić. Przy takiej ilości mięsa będzie to trwało około 45 minut.
  9. Pamiętamy o mieszaniu. Jak mięso będzie ususzone, przekładamy na papierowy ręcznik lub gazetę 🙂 i studzimy.
  10. Przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku.
Suszone mięso z kurczaka Ruoc ga

Suszone mięso z kurczaka Ruoc ga

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Kurczak bang bang

Patrząc na tytuł pomyśleliście: „będzie gorąco”. Jednak nic z tego. Z kurczaczego porno zostanie tylko kurczak. Można też bardziej światowo cziken. No i będzie goły. Będzie się też trochę gotował. Ale z gorących momentów to już wszystko. Reszta to zimne kawałki kurczaka (nie mięsa, kurczak to nie mięso pamiętajcie ;), trochę warzyw, makaron i sos. Całość idealna. Szybko, sprawnie i już można coś przekąsić. Zamiast pałek, możecie  użyć innych części kurczaka, ważne żeby ładnie się „rwał” na kawałki.

Sałatka kurczak bang bang

Sałatka kurczak bang bang

Sałatka kurczak bang bang

Składniki:

  • 6 pałek z kurczaka
  • 7 cm imbiru
  • 5 dymek (białe części)
  • 6 łyżek oleju arachidowego
  • 3 łyżki oleju sezamowego
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżka cukru trzcinowego
  • 5 łyżek ziaren sezamu
  • 1 ogórek
  • zielone części szczypioru i reszta białych z pęczku dymki – posiekane
  • garść makaronu vermicelli na porcję (przygotowana wg instrukcji na opakowaniu)

Sposób przygotowania:

  1. Pałki kurczaka bez skóry, imbir i dymkę zalać wodą i gotować do miękkości (około 25-30 minut)
  2. Przygotować sos: olej arachidowy, olej sezamowy, sos sojowy, ziarna sezamu i cukier zmiksować.
  3. Ogórka obrać i wydrążyć środek.
  4. Pokroić na półksiężyce.
  5. Kurczaka odcedzić, schłodzić, oddzielić od kości i porwać na małe kawałki.
  6. Na talerzyku układać porcję makaronu, na to kawałki kurczaka, ogórek, sos i posiekaną dymkę.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

 

Zielone tajskie curry z kurczakiem i tofu

Sponsorem tego tygodnia jest… nie jedna literka, a całe słowo. CURRY. Dokładnie tajskie zielone. A jeszcze dokładniej, ze świeżo kręconej domowej, zielonej pasty curry. Zaczęło się od niedzieli i tajskich warsztatów  (za chwilę nowa edycja, nie przegapcie, zostało tylko 5 miejsc).
Później – bo zostało parę składników na pastę – było curry w domu, zrobione z rozmachem, więc jedzone parę dni 😉 A w tzw. międzyczasie było jeszcze curry na pewnej tajemniczej degustacji, o której może kiedyś napiszemy. Ten tekst też powstaje przy miseczce curry, na szczęście już ostatniej, bo ile można. A Wy jak macie już ukręconą pastę, zapoznajcie się z przepisem poniżej, zróbcie zakupy i też delektujcie się curry. Tym bardziej, że pogoda coraz bardziej podobna do tej znanej z tajskich wysp.

Zielone curry z kurczakiem i tofu

Zielone tajskie curry z kurczakiem i tofu

Zielone tajskie curry z kurczakiem i tofu

Składniki:

  • 2 ziemniaki taro lub 1 duży zwykły – pokrojone w kostkę
  • 200 g fasolki lub groszku cukrowego (małe kawałki)
  • 150 g brokuła (same różyczki)
  • 2 ząbki czosnku posiekane drobno
  • 1 pierś pojedyncza z kurczaka pokrojona w małe kawałki
  • 1 kostka tofu pokrojona w 2 cm kawałki
  • 3 łyżki zielonej pasty curry
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 1,5 łyżki cukru
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 1/2 łyżeczki czarnego pieprzu
  • 2 łyżki oleju
  • opcjonalnie bulion drobiowy lub woda do rozcieńczenia

Sposób przygotowania

  1. Na woku rozgrzewamy olej, dorzucamy czosnek i jak zacznie pachnieć dodajemy pastę curry.
  2. Mieszamy chwilę. Dodajemy kurczaka, podsmażamy.
  3. Dodajemy ziemniaki i fasolkę i brokół.
  4. Dolewamy mleko kokosowe, dodajemy przyprawy.
  5. Zagotowujemy, zmniejszamy ogień i gotujemy aż ziemniaki będą miękkie.
  6. Jeśli sos będzie za gęsty, dodajemy wodę lub bulion.
  7. Podajemy gorące z ryżem.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

Kurczak po indyjsku w maśle z orzechami

Dzisiaj wpis o ciężkim treningu, pocie i łzach. Z tymi łzami na treningu to może przesada, chociaż jak się zaczynają pojawiać zakwasy po, to rzeczywiście do śmiechu nie jest. No więc siłownia, ciężary i rozmyślania co by tu zjeść z ryżem, który się robi w garnku do ryżu. Robi się sam, bo nas w domu nie ma. Zjadło by się coś dobrego, bo w końcu po to chodzimy na ćwiczenia,  żeby bez wyrzutów sumienia jeść 😉 Już miało być grane kimchi z ryżem i do tego stek z rostbefu. Aż tu nagle! Bum! Na fejsbuku pojawiła się recenzja autorstwa Ani na temat takiej sobie indyjskiej restauracji. Ha, no właśnie indyjskiej. Pewnie w domu nie ma wszystkich potrzebnych do 100% indyjskiego dania przypraw, ale coś tam się zawsze znajdzie. Przecier kupiony, kurczak (przypominamy, kurczak to kurczak, a nie mięso) też, jeszcze jogurt, a reszty będziemy szukać w domu. I całkiem sporo rożnych rzeczy znaleźliśmy. W każdym razie w zapach jak w Delhi, a i smak całkiem indyjski. Wyszedł taki oszukany butter chicken, który smakuje bardzo zacnie. Wg niektórych nawet lepiej niż ten robiony wg autentycznego indyjskiego przepisu.

Kurczak po indyjsku w maśle z orzechami

Kurczak po indyjsku w maśle z orzechami

Kurczak po indyjsku w maśle z orzechami

Składniki:

  • 500 g piersi z kurczaka
  • 160 g orzechów nerkowca
  • 2 łyżeczki kuminu
  • 2 łyżeczki kozieradki
  • 4 cm kory cynamonowej
  • 7 goździków
  • 1 gwiazdka anyżu
  • 1,5 łyżeczki gorczycy (najlepiej mieszanej)
  • 1-3 papryczki chili wysuszone
  • 200 ml jogurtu
  • 200 ml dobrego przecieru pomidorowego
  • 3 ząbki czosnku posiekane
  • 4 cm imbiru posiekane
  • 2,5 łyżki cukru trzcinowego
  • 2 łyżki octu ryżowego (lub zwykłego spirytusowego 1,5 łyżki)
  • 2 cebule posiekane grubo
  • 2 cm wanilii rozgniecionej i posiekanej
  • 5 łyżek ghee (masła klarowanego)
  • sól, pieprz
  • 100 ml wody

Sposób przygotowania:

  1. Kumin, kozieradkę, korę cynamonową, goździki, anyż, gorczycę i chili prażymy na suchej patelni, aż zacznie pachnieć.
  2. Studzimy i mielimy w młynku lub moździerzu.
  3. Na patelni prażymy orzechy, do brązowego koloru (trzeba uważać żeby nie przypalić).
  4. Dodajemy mieszankę przypraw i mieszając podgrzewamy przez 2 minuty.
  5. Mieszankę po wystudzeniu miksujemy razem z jogurtem, przecierem, czosnkiem, imbirem, cukrem i octem.
  6. Kurczaka kroimy na małe kawałki i marynujemy w paście 30 minut do 12 godzin.
  7. Na patelni rozpuszczamy masło sklarowane, dodajemy wanilię i jak zacznie mocno pachnieć smażymy posiekaną cebulę, 3-5 minut, żeby się zeszkliła.
  8. Przekładamy całość do garnka, dodajemy kurczaka z pastą i dodajemy wodę.
  9. Zagotowujemy, zmniejszamy ogień i gotujemy, aż kurczak będzie miękki.
  10. Doprawiamy solą i pieprzem.
  11. Podajemy z ryżem.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Kurcze pieczone cytrynowe, bez cytryn

W sumie to trochę obsmażane, a później pieczone. Ale najważniejsze, że bardzo smaczne. Na co mamy świadków, którzy w każdej chwili, pod przysięgą na garnuszek przepysznej pho, mogą potwierdzić każde słowo tu przez nas napisane, a dotyczące koloru, smaku i zapachu dania 😉
Kurczak to takie trochę nibymięso, w porównaniu z rostbefem wołowym czy tłuściutkim boczkiem wieprzowym. Ale dobrze przyrządzony, może smakiem zdziwić nie jednego smakosza. No i w klasyfikacji zdecydowanie bliżej mu do mięsa, niż np. żabie, która jest w rozkroku (jak nie ma związanych nóg) między kurczakiem i rybą 😉
Ale mieliśmy nie o żabie, którą zjeść trzeba, tylko o kurczaku którego trzeba przyrządzić, a później zjeść można. Wcześniej zamarynować, później obsmażyć, a przed samym podaniem na stół zapiec w naczynku. My mamy to szczęście, że przywieźliśmy sobie z Wietnamu naczynko (za zawrotną kwotę 33 tysięcy dongów czyli za jakieś 1,5 dolara amerykańskiego). Jakby walizka była pojemniejsza, a my mielibyśmy większy limit na bagaż, to takich naczynek w różnej wielkości i kształcie mielibyśmy teraz w domu więcej. Ale to może jeszcze da się nadrobić. Jeśli nie macie takiego naczynka, możecie użyć każdego innego przystosowanego do pieczenia w piekarniku, które ma przykrywkę. Jeśli nie posiada przykrywki, to będziecie musieli posłużyć się folią aluminiową.
Sam przepis jest bardzo prosty. Zatem zostało tylko zrobić zakupy i zadziwić gości na jutrzejszej imprezie sylwestrowej lub na noworocznym obiedzie.
I takich udanych dań w kuchni życzymy Wam i sobie (żebyśmy mieli co publikować na blogu) w całym 2015 roku.

Kurczak cytrynowy, bez cytryn

Kurczak cytrynowy, bez cytryn

Składniki:

  • 700 g kurczaka (piersi z kością, pałki itd.)
  • 2 łyżki pasty sojowej
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • ½ łyżeczki „wietnamskiej wegety”
  • 3 ząbki czosnku posiekany
  • 1 trawa cytrynowa posiekana drobno
  • 3 cm imbiru posiekany
  • 3 łyżki burbona
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżka czarnego świeżo mielonego pieprzu
  • sól do smaku
  • 4 świeże listki kaffiru w całości

Sposób przygotowania:

  1. Użyć kurczaka porcjowanego lub w razie potrzeby całego podzielić na mniejsze kawałki.
  2. Pastę sojową, sos rybny, wietnamską wegetę, czosnek, imbir, trawę cytrynową, burbon, olej, pieprz i sól wymieszać dokładnie.
  3. Marynować kurczaka w powstałym sosie 4-8 godzin.
  4. Rozgrzać wok lub patelnię.
  5. Na 1-2 łyżkach oleju obsmażyć kawałki kurczaka z każdej strony.
  6. Ułożyć w naczyniu, przekładając kawałki kurczaka listkami kaffiru.
  7. Polać sosem, który zostanie na patelni/woku
  8. Przykryć i piec w 180 stopniach w piekarniku około 20 minut.
  9. Odkryć i zapiekać 10-15 minut w temperaturze 200 stopni.
  10. Podawać jak kurczak będzie brązowy.
  11. Dodatek – ryż lub pieczywo.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

Kurczak z imbirem i daktylami

Dzisiaj danie, które świetnie się sprawdza na imprezach i w zasadzie samo się robi. CIACH, CIACH, TRZASK, PRASK i można się zająć sączeniem piwa albo jakiegoś drinka. Tylko nie można przesadzić, bo pod koniec musimy pomieszać mięso i przypilnować żeby się ładnie zrumieniło, ale nie spaliło. Chyba, że wybierzemy jakiegoś gościa na wzorowego kuchcika, damy mu minutnik, łopatkę i powiemy co i jak. A sami zajmiemy się zabawianiem innych gości i pilnowaniem poziomu płynów w szklankach i kieliszkach 😉
Na koniec naszej honorowej pomocy kuchennej wręczymy oczywiście medal z ziemniaka, wypijemy toast za jego zdrowie i wszyscy będą zadowoleni. A my razem z innym uczestnikami będziemy mogli zająć się jedzeniem i wymienianiem uwag na temat tego, jak znowu dobrze nam się udało w kuchni coś wyczarować 😉

 

Kurczak  z imbirem i daktylami

Kurczak  z imbirem i daktylami

Kurczak z imbirem i daktylami

Składniki:

  • kurczak (6 pałek, 1 pierś, 2 nogi)
  • 200 g imbiru posiekanego
  • 8 ząbków czosnku posiekanego
  • 5  łyżek sosu rybnego
  • 2 łyżki oleju sezamowego
  • 4 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka pieprzu czarnego
  • 2 papryczki chili posiekane
  • 4 łyżki miodu
  • 15 daktyli bez pestki, przeciętych na pół

Sposób przygotowania:

  1. Pałki, pierś i nogi pokroić na mniejsze kawałki.
  2. Imbir, czosnek, olej sezamowy, olej, pieprz, sos rybny, chili i miód wymieszać bardzo dokładnie. Zostawić na 15 minut.
  3. Kurczaka zamarynować na 2 godziny, mieszając co 30 minut.
  4. Przełożyć do brytfanny.
  5. Dodać daktyle i wymieszać dokładnie.
  6. Piec w temperaturze 180 stopni około 50 minut pod przykryciem.
  7. Odkryć, zwiększyć temperaturę i piec aż kurczak będzie brązowy (około 15 minut) mieszając delikatnie co jakiś czas.
  8. Podawać z pieczywem.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

 

Kari z kurczaka z topinamburem

O topinamburze i podaniu go razem z tofu pisaliśmy już dwa lata temu, nim stał się modny. Teraz to ciekawe warzywo spogląda na nas ze stron kolorowych
magazynów, modnych blogów, a za chwilę być może spotkamy się z nim na plotkarskich portalach. Jak wszyscy to i my. Tym bardziej, że warzywo bardzo zacne.
Delikatne w smaku i trochę przypominające pestki słonecznika. Taki ziemniakosłonecznik. Jak powszechnie wiadomo Polacy lubią ziemniaki, a i pestkę uprażyć
i wyłuskać też. W takim razie my zaproponujemy tym razem połączenie topiku z Azją w mięsnym daniu. Wiemy, wiemy… Kurczak to nie mięso, ale jakoś trzeba
go sklasyfikować 😉

Przy okazji polecamy warsztaty z podstaw kuchni wietnamskiej. Jeszcze dzisiaj jest szansa na dołączenie do grona uczestników. A niedługo następne
warsztaty, więc warto śledzić nasz fanpage na FB

 

Kari z kurczaka z topinamburem

Kari z kurczaka z topinamburem

Kari z kurczaka z topinamburem

Składniki:

  •     0,5 kg pałek z kurczaka
  •     0,8 kg topinambura
  •     1 cebule
  •     1 trawa cytrynowa posiekana
  •     2 ząbki czosnku
  •     2 łyżeczki zielonej pasty curry
  •     1 łyżka madras curry w proszku
  •     mleko kokosowe
  •     1/2 łyżeczki pieprzu
  •     2 łyżki sosu rybnego
  •     2 cm imbiru posiekanego

Sposób przygotowania:

  1. Kawałki kurczaka okroić z mięsa,  pozostałe kości przekroić na 3 części.
  2. Wymieszać 1/3 czosnku, 2 łyżki sosu rybnego, 1/2 łyżeczki pieprzu, 1 łyżkę oleju, 1 łyżeczkę pasty curry i posiekaną grubo cebulę.
  3. Zamarynować kurczaka (kości też) i zostawić na godzinę.
  4. Na woku rozgrzać 2 łyżkę oleju, wrzucić czosnek, pastę curry, chwilę przesmażyć, dodać trawę cytrynową i imbir. Wymieszać.
  5. Dodać kurczaka i smażyć na brąz.
  6. Przełożyć kurczaka do rondelka razem z sosem.
  7. Zalać mlekiem kokosowym i zagotować, zmniejszyć ogień dodać łyżkę sosu rybnego, 2 łyżki cukru, 1 łyżka madras curry i pęczek posiekanej kolendry i gotować 20 minut.
  8. Dodać topinamnur i gotować na małym ogniu 20 minut.
  9. Podawać z ryżem, lub pieczywem.

 

.Smacznego!!

Wasza slodkokwasna.pl

 

Kurczak i wodne kaszatny

Za oknem pogoda jesienna, wiec dzisiaj daniem do jesieni nawiążemy i użyjemy kasztanów. Wprawdzie nie naszych polskich, co to kwitły przed chwilą i umilały czas maturzystom, tylko takich z Azji, co to do nas w puszce przyjechały. Kasztany dobre są, fajnie chrupią i się bardzo ciekawie łącza z mięsem lub tofu. Wprawdzie część naszych znajomych mówi, że kurczak to nie mięso 🙂 ale na potrzeby dzisiejszego wpisu przyjmiemy jednak, że kura, lub kurczak mięsem jest. Najlepiej wybrać części, w których są kości i do tego dorzucić (jak ktoś bardzo lubi) kawałek piersi.  Tak więc zamiast grilla wok i w weekend smażymy kurczaka.

 

Kurczak z kasztanami wodnymi

Kurczak z kasztanami wodnymi

Kurczak z kasztanami wodnymi

Składniki:

  • 1/2 kurczaka, około kilograma
  • 2,5 cm imbiru
  • 4 kawałki szczypioru
  • 1 dymka
  • 3 łyżki oleju
  • 3 łyżki wina śliwkowego
  • 0,5 litra bulionu z kurczaka
  • 2 łyżki cukru
  • 2 1/2 łyżeczki sosu sojowego ciemnego
  • 140-200 g kasztanów wodnych w plastrach z puszki

Sposób przygotowania:

  1. Imbir zmiażdżyć i pokroić na kawałki.
  2. Dymkę zmiażdżyć i posiekać.
  3. Szczypior pokroić na 4 cm kawałki.
  4. Olej wlać na wok, rozgrzać i dodać imbir i dymkę.
  5. Smażyć, aż zacznie pachnieć. Dodać kurczaka i smażyć, aż do zbrązowienia.
  6. Starać się nie mieszać, ewentualnie potrząsać wokiem.
  7. Dodać wino i dopiero wymieszać.
  8. Bulion w garnku zagotować, dodać cukier i sos sojowy.
  9. Wymieszać dodać kasztany i kurczaka. Przykryć i gotować około 15 minut.
  10. Zmniejszyć ogień i gotować około 30 minut, redukując płyn.
  11. Na koniec dodać zielony szczypior, wymieszać i gotować jeszcze około 2 minuty. Podawać z ryżem lub chlebem.

Smacznego!!
Wasza slodkokwasna.pl

Curry z gęsich żołądków i dyni

Gęsi pipek kryje historię dwóch różnych przepisów i w zależności od położenia geograficznego jest albo żołądkiem, albo nadziewaną gęsią szyją. My akurat przyjęliśmy wersję z żołądkiem i dorzuciliśmy trochę orientu. Tym sposobem powstało rozgrzewające curry z gęsimi żołądkami, kawałkami kurczaka i dynią. Od dawna chodził za nami pomysł na wykorzystanie podrobów w curry. Pretekstem stało się jak zawsze spotkanie ze znajomymi i znalezione w domu zapasy. Były żołądki, była zielona pasta curry, było też mleko kokosowe, które dostaliśmy od Lidl Polska z okazji tygodnia azjatyckiego (dawno temu, ale mleko w puszce może stać miesiącami) no i była dynia. Wszystko razem połączone wyszło pysznie, a następne curry będzie już tylko z samych podrobów. W tej wersji wspomagaliśmy się jeszcze kurczakiem. Pamiętając o słowach znajomego, że Wietnamczycy gardzą piersią (oczywiście kurzą 😉 dorzuciliśmy kawałki podudzi kurczaczych, zwanych swojsko pałkami z kurczaka. Pałki kroimy na sposób azjatycki: ostrym nożem obcinamy jak najwięcej mięsa z kości, kroimy na mniejsze kawałki. Pozostałą kość z resztkami mięsa rąbiemy tasakiem (tasak do kości i walimy w niego młotkiem lub metalowym tłuczkiem). Użycie mięsa razem z kośćmi powoduje, że danie jest bardziej esencjonalne. Połączenie wszystkich tych składników okazało się strzałem w dziesiątkę. Ewentualnie można podkręcić ostrość, jeśli ktoś lubi, ale trzeba się upewnić na 100% procent, bo pierwsze wrażenie w curry bywa zwodnicze. Tak więc zmuście się do wyjścia z domu, zróbcie zakupy, a później delektujcie się w cieple pysznym rozgrzewającym curry.

Curry z żołądków gęsich, kurczaka i dyni

Curry z żołądków gęsich, kurczaka i dyni

Curry z żołądków gęsich, kurczaka i dyni

Składniki:

  • 3 pałki kurczaka
  • 3 żołądki gęsie
  • 2,5 łyżeczki zielonej pasty curry
  • 5 łyżek oleju
  • 1 łyżka octu ryżowego
  • 5 łyżek sosu rybnego
  • 2 łyżki cukru
  • posiekana 1 trawa cytrynowa
  • posiekany kawałek imbiru 2 cm
  • 3 ząbki czosnku posiekane
  • 1-2 papryczki chili posiekane
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • około 1 kg dyni (po obraniu i pokrojeniu 700 g)

Sposób przygotowania:

  1. Żołądki oczyścić, skroić twarde części.
  2. Pałki okroić z mięsa, kość przy pomocy tasaka przeciąć na 3 części.
  3. Mięso i żołądki pokroić na małe kawałki.
  4. Przygotować marynatę: pastę curry, 3 łyżki oleju, łyżka octu ryżowego, 1 łyżka sosu rybnego, 1 łyżka cukru.
  5. Zamarynować mięso i żołądki od 2 do 6 godzin.
  6. Trawę cytrynową imbir i czosnek wymieszać.
  7. Na mocno rozgrzany wok wylać 2 łyżki oleju i smażyć mięso małymi partiami.
  8. W garnku z grubym dnem, na resztce oleju ze smażenia (ewentualnie plus jedna łyżka) lekko podsmażyć trawę cytrynową, czosnek i imbir.
  9. Dodać mięso, sos rybny i cukier i jeszcze smażyć minutę.
  10. Dodać mleko kokosowe,chili i wodę (tak żeby mięso przykrył płyn) zagotować, zmniejszyć ogień i gotować 1-1,5 godzinę (aż żołądki będą miękkie).
  11. Dodać dynię, w razie potrzeby uzupełnić wodą i gotować jeszcze 15-20 minut.

Podawać z ryżem.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

 

Rozgrzewajace i sycące curry

Na blogu ostatnimi czasy coś mało aktywności. Trochę z powodu innych zajęć, trochę z lenistwa 😉 Ale obiecujemy się poprawić, bo w kuchni cały czas aktywność na wysokim poziomie. Nie ma to jak gotowanie i jedzenie. Jako lek na chandrę i paskudną pogodę. Po pysznym posiłku człowiek od razu lepiej się czuje. I tak właśnie się czuliśmy pałaszując curry z kurczaka. W doborowym towarzystwie, przepijając to nalewką, to czaczą z Gruzji.
Pomysł na curry pochodzi z książki Andrea Nguyen chociaż jak zawsze dorzuciliśmy swoje trzy grosze;)
Nasza wersja była bardziej „polska” dodatkowo z kawałkami piersi kurczaka, ale polecamy również typowo wietnamskie wykonanie czyli tylko z kawałkami kurczaka, które mają kości.  Danie jest wtedy bardziej esencjonalne.

Curry z kurczaka

Curry z kurczaka, z ziemniakami i taro.

Curry z kurczaka z ziemniakami i taro

Składniki:

  • 1,5 kg kurczaka (pałki, nogi, skrzydełka, piersi)
  • 2,5 cm korzenia imbiru posiekanego
  • 3 kawałki trawy cytrynowej (biała cześć) posiekana
  • 1 cebula posiekana
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki oleju
  • 2 łyżki łagodnego curry w proszku
  • 1 chili posiekane
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 1 łyżeczka czarnego pieprzu
  • puszka mleka kokosowego
  • 4 duże ziemniaki
  • 6 bulw taro

Sposób przygotowania:

Posiekaną trawę cytrynową, imbir, cebulę i czosnek zmiksować lub utrzeć w moździerzu na pastę. W garnku z grubym dnem rozgrzać olej, dodać pastę i smażyć, aż zacznie pachnieć. Dodać curry i chili i smażyć około 1 minuty. Dodać kurczaka, sól, pieprz i sos rybny. Smażyć chwilę, aż kurczak miejscami będzie jasnobrązowy. Zalać kurczaka mlekiem kokosowym tak, aby cały był przykryty. Jeśli tak nie jest, dolać wody. Gotować około 20 minut. Ziemniaki i taro obrać i pokroić w plasterki. Smażyć na oleju na jasny brąz. Dodać do kurczaka i gotować około 10-15 minut. Część ziemniaków się rozpadnie i zagęści curry.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

Piknikowy kurczak teriyaki

Jesień za oknem. Na razie piękna, złocista i słoneczna. Ostatnia szansa żeby zrobić piknik na pożegnanie lata. Taki prawdziwy z kocykiem, piknikową
zastawą i stosownymi napojami 😉
Na pikniki – tak jak na podróż pociągiem – najlepsze są jaja na twardo i wiejska kiełbasa 😉 Sposób przygotowania znany i banalnie prosty. (Dla przypomnienia – jaja ugotować, kiełbasę kupić:)
My jednak jak zawsze zjedlibyśmy coś więcej i jesteśmy przekonani, że Wy też. Dlatego nim się ochłodzi i spadną deszcze podpowiadamy jak zrobić
piknikowego kurczaka z azjatyckim posmakiem.

Kurcze pieczone teriyaki

Kurcze pieczone teriyaki

Kurcze pieczone teriyaki

Składniki:

  •     6-8 pałek z kurczaka
  •     4 łyżki sosu teriyaki
  •     1 łyżeczka czarnego pieprzu
  •     odrobina soli
  •     3 łyżki oleju
  •     3 ząbki czosnku
  •     3 łyżki miodu

Sposób przygotowania:

  1. Kurczaka umyć, osuszyć, posolić.
  2. Przygotować marynatę. Sos teriyaki wymieszać z miodem i pieprzem.
  3. Czosnek posiekać. Dodać razem z olejem do marynaty.
  4. Wymieszać bardzo dokładnie.
  5. Kurczaka umieścić w marynacie na 12-18 godzin i przewracać co 2-3 godziny.
  6. Piec w piekarniku o temperaturze 180-200 stopni około 50 minut (30 minut pod przykryciem z folii aluminiowej, później bez).
    lub zawinięte w folię na grillu do miękkości, później dopiec.
  7. Podawać na zimno lub na gorąco, z pieczywem i sałatkami lub kiszonym ogórkiem.

 

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

 

Baczność! Generał Tso nadchodzi!

Dawid na grupie „Zdrowo podjeść” spytał o sprawdzony przepis na kurczaka generała Tso. Hmmm, kiedyś był jedzony i chyba był smaczny. Wiadomo, że to przepis na chińską kuchnię, której zupełnie w Chinach nie znają, podobnie jak generała Tso. Taka chińsko-amerykańska klasyka. Nawiasem mówiąc, przy okazji dowiedzieliśmy się, że twórca potrawy otworzył w Chinach restaurację, ale niestety musiał ją zamknąć. Chyba taki kurczak do Chińczyków jednak nie przemówił. A do nas jak najbardziej 😉 Tak nam ten kurczak chodził po głowie, tak się napraszał, że musieliśmy go w końcu zrobić. Poszperaliśmy tu i tam i z kilku dobrze brzmiących przepisów zmontowaliśmy jeden, który nie tylko brzmi, ale też smakuje bardzo dobrze. Tylko jeśli nie jesteście fanami ostrego jedzenia, pamiętajcie o dokładnym wybraniu nasionek z chili. Jeśli jest odwrotnie, to nasionka możecie zostawić, a nawet dorzucić jedną dodatkową papryczkę. Aha, Dawid rekomenduje do kurczaka – oprócz ryżu – brokuły gotowane na parze. Bez brokułów też było pysznie.

Kurczak generała Tso

Kurczak generala Tso

Kurczak generala Tso

Składniki:

  • 500g pałek z kurczaka
  • 2 suszone papryczki chili (wypestkowane i pokruszone)
  • 4 dymki białe i zielone części pokrojone
  • 2 cm imbiru posiekane
  • łyżka oleju sezamowego
  • olej do smażenia

Ciasto/marynata:

  • 2 łyżki sosu sojowego ciemnego
  • 1 łyżka sosu sojowego jasnego
  • 1 jajko
  • 1 łyżka skrobi kukurydzianej
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej

Sos:

  • 2 łyżki wody
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1/2 łyżki skrobi kukurydzianej
  • 2 łyżki przecieru pomidorowego
  • 2 łyżki sosu sojowego ciemnego
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • 2 łyżki bulionu
  • 1 ząbek czosnku posiekany
  • 1/5 łyżki octu
  • 1/3 łyżki vegety wietnamskiej

Przygotowanie:

  1. Z kurczaka usunąć kości, pokroić na małe kawałki.
  2. Składniki marynaty wymieszać dokładnie, wrzucić kawałki kurczaka na 1 godzinę.
  3. Składniki sosu wymieszać, odstawić.
  4. Na woku rozgrzać olej do głębokiego smażenia, wrzucać pojedynczo kawałki kurczaka i smażyć na rumiano.
  5. Odławiać i odsączać na papierowych ręcznikach.
  6. Z woka odlać większość oleju, zostawić odrobinę na dnie.
  7. Rozgrzać, wrzucić posiekany imbir, chili i po chwili dymkę. Jak zacznie pachnieć, dodać sos i olej sezamowy.
  8. Przesmażyć, dolać odrobinę wody.
  9. Dodać kurczaka, dokładnie wymieszać i przesmażyć mieszając.

Podawać z ryżem i rekomendowanym przez Dawida brokułem na parze. Z kość, które pozostały możecie zrobić pyszny bulion, tak jak my zrobiliśmy 😉

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

 

 

Sałata na upały

Gorąco, duszno, burzowo i gotować się nie chce… A jeść trzeba 😉 Zawsze można na mieście, ale my akurat zamiast konsumować ruszyliśmy kupować. I stało się… Znów do garów! Bo podczas odwiedzin w wietnamskim sklepie zjedliśmy na próbę listek z pęczka, który leżał na pudle. Miał fajny pieprzowy smak i nie miał polskiej nazwy. Poważne wyzwanie. Pan uprzejmy sklepikowy podał nam nazwę wietnamską i powiedział, że na świeżo można spożywać. W domu przejrzeliśmy źródła i okazało się ze można zrobić sałatę: kurczak albo wołowina. Wybraliśmy kurczaka. Dowiedzieliśmy się też, że w różnych publikacjach nasze ziółko jest albo wietnamską kolendrą, albo wietnamską bazylią, albo wietnamską miętą 😉 My wolelibyśmy zostać przy rau ram, żeby nie wprowadzać zamieszania. Danie robi się szybko i ma orzeźwiający smak. Jak znalazł na upały.  Może też robić za przystawkę (jak było w naszym przypadku). Goście sobie chwalili, my też – więc… dzielimy się z Wami przepisem.

Sałatka z kurczakiem i rau ram

Sałata z kurczakiem i rau ram

Sałata z kurczakiem i rau ram

Skladniki:

  • 1 pierś z kurczaka
  • 1 łyżka wina ryżowego
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 czerwona cebula pokrojona bardzo cienko w półplasterki lub piórka
  • 2 łyżki sosu sriracha (z kogutkiem)
  • 2 łyżka cukru
  • pół łyżeczki czarnego pieprzu świeżo mielonego
  • 2 łyżeczki sosu hoisin
  • 5 łyżek sosu rybnego
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • 1 posiekany ząbek czosnku
  • pęczek rau ram listki, lekko posiekane

Sposób przygotowania:

  1. Wymieszać dokładnie 1 łyżkę sriracha, wino, sól, cukier i pieprz.
  2. Dodać czerwoną cebulę. Zostawić na 45 minut.
  3. Pierś pociąć na kilka mniejszych kawałków i gotować na parze około 20-35 minut.
  4. Przygotować sos: wymieszać dokładnie hoisin, sos rybny, czosnek, 1 łyżkę sriracha, olej sezamowy i odrobinę cukru.
  5. Kurczaka pokroić na małe kawałki wymieszać z listkami rau ram.
  6. Cebulę wyjąć z zalewy i przepłukać zimną wodą, odsączyć.
  7. Wymieszać z kurczakiem i ziołami.
  8. Polać sosem.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

 

Curry z dynią, kurczakiem i tofu

A jak w pełni, to musi być danie z dynią. Trochę pracy z nim będzie, ale efekt naprawdę wyśmienity. Drodzy czytelnicy: dynie w ręce, sos rybny w zanadrzu i do pracy.

Curry z dynią, kurczakiem i tofu

Curry z dynią, kurczakiem i tofu

Curry z dynią, kurczakiem i tofu

 

Składniki:

  • 400 g pierś z kurczaka
  • 300 g dyni makaronowej
  • 250 g tofu
  • 1 mleko kokosowe
  • 8 cieniutkich dymek (białe i zielone części) pokrojonych na 2 cm kawałki
  • kilka drobno posiekanych liści pachnotki fioletowej
  • 1 łyżka czerwonej pasty curry
  • 5 cm korzenia imbiru drobno posiekanego
  • 3 małe pomidory drobno pokrojone
  • 6 łyżek oleju arachidowego

Marynata do kurczaka:

  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 1 duży ząbek czosnku
  • 1 gwiazdka anyżu i kawałek kory cynamonowej utłuczone w moździerzu
  • biała cześć trawy cytrynowej posiekana i utłuczona w moździerzu
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżeczka oleju sezamowego
  • 2 łyżki oleju arachidowego

Marynata do tofu:

  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżeczka pieprzu
  • 2 łyżki oleju

Sposób przygotowania:

  1. Pierś z kurczaka pokroić na małe kawałki.
  2. Z podanych składników przygotować marynatę.
  3. Wymieszać z mięsem i odstawić na 2 godziny.
  4. Tofu pokroić w nieduże kwadratowe plastry.
  5. Z podanych składników przygotować marynatę.
  6. Wymieszać z tofu i odstawić na 30 min.
  7. W woku rozgrzać 2 łyżki oleju.
  8. Smażyć kurczaka, aż ładnie się zarumieni. Odłożyć na talerz.
  9. W woku rozgrzać ponownie 2 łyżki oleju i usmażyć tofu. Również odłożyć na talerz.
  10. Dynię obrać, pozbawić pestek i pokroić na większe i mniejsze kawałki (mniejsze powinny się rozpaść, a większe powinny pozostać w całości).
  11. W woku rozgrzać 2 łyżki oleju i dodać pastę curry.
  12. Jak zacznie pachnieć, wrzucić dynię i podsmażyć, mieszając.
  13. Dodać imbir i wymieszać.
  14. Dodać mleko kokosowe. Gotować, aż małe kawałki dyni będą bardzo miękkie.
  15.  Dodać pomidory pokrojone na małe kawałki (ze skórą).
  16. Gotować przez chwilę.
  17. Dodać kurczaka i tofu.
  18. Gotować, aż przejdą smakiem i się ogrzeją.
  19. Na koniec dodać pachnotkę i dymkę.
  20. Wymieszać i gotować jeszcze przez 2 min.

Podawać z ryżem.

Smacznego!!
Wasza slodkokwasna.pl

 

W amoku

KokoEURO amok minął, ale za to teraz temperatury i wilgotność dają się we znaki. Wszyscy w amoku i każdy czuje się jak w kambodżańskiej dżungli 😉 Ludzie na ulicach w amoku,  zwierzęta w amoku, a u nas amok z kurczaka 😉

Kambodżański Amok trzeba zrobić i zjeść, a później  z mrożoną wietnamską kawą zasiąść w cieniu i w zasięgu wiatraka. I zrelaksować się przy dobrej książce kucharskiej😉

Amok z kurczaka
Amok z kurczka

Amok z kurczaka

Składniki:
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 szalotki (można zastąpić czerwoną cebulą)
  • 7 cm świażego galangalu (można zastąpić imbirem)
  • 3 źdźbła trawy cytrynowej (białe części)
  • 7 cm świeżej kurkumy (lub dwie łyżeczki proszku)
  • 3 łyżki sosu rybnego
  • 1 łyżeczka czerwonej pasty curry
  • 2 łyżki startego cukru palmowego
  • 1 papryczka chili
  • 0,5 łyżeczki soli
  • puszka mleka kokosowego
  • pierś z kurczaka

Sposób przygotowania:

  1. Czosnek, szalotki, galangal, trawę cytrynową, papryczkę chili i kurkumę drobno posiekać.
  2. Następnie dodać do nich sos rybny, pastę curry i cukier.
  3. Utrzeć lub zblendować.
  4. Dodać mleko kokosowe i sól. Zmiksować.
  5. Wlać do woka i gotować, aż zgęstnieje.
  6. Pierś z kurczaka umyć, osuszyć i pokroić w małe kawałki.
  7. Dorzucić do woka.
  8. Gotować 15 minut.

Podajemy z ryżem lub pieczywem i dużą ilością dobrze schłodzonego picia 😉
PS. Ten i inne ciekawe przepisy znajdziecie w wydanej przez nas książce kucharskiej, w formie 20 pocztówek z obwolutą.

Wystarczy kliknąć w link i zamówić 😉 KLIK

 

 

Wiosna przyszła

Ciepło, ciepło, coraz cieplej. Chociaż wiatr wieje i pogoda zdecydowanie gorsza niż w weekend, to jednak wiosnę zdecydowanie czuć w powietrzu. A wiosna wiadomo: zielone trawniki, zielony szczypiorek, zielone liście, zielona sałata i dużo więcej innych zielonych rzeczy 😉 Stęsknieni zieleni dziś serwujemy danie w tym odcieniu.

Aby nie było zbyt monochromatycznie, kolor sałaty, kolendry i młodej dymki przełamaliśmy soczystym pomarańczem marynowanej marchewki. Kompozycja doskonała, również smakowo. Kurczak i ryż, dopełniły dzieła i oto powstał idealny miks na wiosenny obiad.

Kurczak smażony z sałatą

Kurczak smażony z sałatą

Kurczak smażony z sałatą

Składniki:

  • 1 podwójna pierś z kurczaka
  • 3 duże ząbki czosnku
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 2 łyżki sosu sojowego jasnego
  • 2 łyżki sosu sojowego słodkiego
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka wietnamskiej vegety
  • 1 łyżka octu ryżowego
  • 3 cm korzenia imbiru
  • 2 łyżki oleju do smażenia
  • 1 łyżeczka czerwonej pasty chili
  • około 15 liści sałaty
  • 3 gałązki świeżej kolendry (bez korzonków)
  • marchewka marynowana
  • 3 dymki

Sposób przygotowania:

  1. Pierś z kurczaka pokroić na na małe 1-2 cm kawałki.
  2. Imbir posiekać razem ze skórką.
  3. Czosnek drobno posiekać.
  4. Zrobić marynatę: wymieszać dwa posiekane ząbki czosnku z sosem rybnym, sosem sojowym ciemnym i jasnym, cukrem, octem, wietnamską vegetą i  imbirem.
  5. Marynatą zalać kurczaka i odstawić na min. 1h.
  6. Sałatę umyć, osuszyć i poszatkować.
  7. Kolendrę drobno posiekać.
  8. Dymkę wraz ze szczypiorem pokroić na 1 cm kawałki.
  9. Na nierozgrzanego woka wlać łyżkę oleju i dodać pastę chili oraz posiekany ząbek czosnku.
  10. Gdy zacznie pachnieć, dodać kurczaka i przez chwilę smażyć.
  11. Zdjąć kurczaka.
  12. Do woka ponownie wlać łyżkę oleju i wsypać sałatę razem z kolendrą.
  13. Smażyć na dużym ogniu.
  14. Po mocnym wysmażeniu dodać marchewkę i dalej smażyć około 3 minut.
  15. Dodać kurczaka i smażyć jeszcze 3 minuty.

Podawać z ryżem.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

Zupa prawietajska ;)

Na zupy zawsze jest czas. A przy takiej pogodzie szczególnie. Szczególnie na zupę pachnącą trawą cytrynową i limonką, i lekko pikantną od chili. Można powiedzieć, że w tej zupie jest taki mały kawałek lata, a jeśli ktoś pochłonie więcej niż jedną miseczkę, to nawet nie taki mały 😉 Gotujcie, jedzcie i cieszcie się wszyscy 😉 Aha oczywiście rosół powinien być przygotowany z kurczaka i włoszczyzny, a nie z kostki, w której nie wiadomo co jest.

Zupa tajska z kurczakiem

Zupa tajska z kurczakiem

Zupa tajska z kurczakiem

Składniki:

  • 3 szklanki bulionu drobiowego
  • puszka mleka kokosowego (400 ml)
  • pierś z kurczaka (podwójna)
  • 1 limonka
  • łyżka posiekanej trawy cytrynowej
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • kolendra do posypania
  • mała czerwona papryczka chili (posiekana, bez pestek)

Przygotowanie:

  1. Limonkę otrzeć ze skórki na tarce o najdrobniejszych oczkach.
  2. Po tym zabiegu z owocu wycisnąć sok.
  3. Pierś kurczaka pokroić w dość drobną kostkę.
  4. W garnku zagotować rosół.
  5. Dodać skórkę i sok z limonki, trawę cytrynową, sos rybny oraz chili.
  6. Wymieszać i ponownie zagotować.
  7. Dodać kurczaka i gotować 2 min.
  8. Dodać mleko kokosowe.
  9. Zagotować, zmniejszyć ogień i gotować jeszcze 3 min.
  10. Wlać zupę do miseczek, posypać kolendrą.

I zajadać się ze smakiem, najlepiej w doborowym towarzystwie.

Smacznego!

Wasza slodkokwasna.pl

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...