Fasolka z wołowiną na frytkach

W końcu udało się usiąść i coś napisać. A uwierzcie, że po 3 tygodniach urlopu nie jest to wcale takie łatwe. Ba, nawet udało się coś nowego ugotować. Choć akurat gotowanie jest zdecydowanie łatwiejsze od pisania 😉 Na razie ciągle w głowie mamy widoki z Uzbekistanu (jak ktoś jeszcze nie widział, to galerie z podróży można obejrzeć na naszym fanpage na facebooku) i powoli się zbieramy do napisania jednego większego posta o całej podróży.
A w tak zwanym międzyczasie odpalamy bloga i dzielimy się znowu przepisami na pyszne jedzenie.
Dzisiaj sezonowo. Jedna z pyszniejszych letnich rzeczy, czyli fasolka szparagowa. U nas w kuchni od dwóch tygodni grana na rożne sposoby, a dzisiaj na blogu wersja wypasiona.
Z pulpecikami wołowymi i frytkami. Fasolka jest zawsze dobra, ale to co udało się teraz wyczarować rozłożyło nas doszczętnie (w przenośni i dosłownie, bo mieliśmy naprawdę pełne brzuchy 😉 Mamy nadzieję, że Wam też będzie tak dobrze smakowało. Dajcie znać!

Fasolka z wołowiną na frytkach

fot cookandwatch com frytki kulki z wolowiny w azjatyckim sosie Fasolka z wołowiną na frytkach

Fasolka z wołowiną na frytkach 

Składniki: 

  • 400 g wołowiny zmielonej
  • 1 ząbek czosnku posiekany
  • 2 cm imbiru posiekane
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • sól, pieprz do smaku

 

  • 2 łyżki oleju do smażenia
  • 1 cebula pokrojona w kostkę
  • 400 g fasolki szparagowej żółtej
  • 500 g przecieru pomidorowy
  • 1 łyżka cukru
  • 6 liści kaffir
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 1 trawa cytrynowa zgnieciona i pokrojona na mniejsze kawałki
  • 6 plastrów imbiru
  • sól, pieprz do smaku
  • 300 ml wody

 

  • 4 ziemniaki duże, pokrojone na frytki
  • olej do smażenia frytek
  • kilka liści bazylii, najlepiej fioletowej albo tajskiej

 

Sposób przygotowania:

  1. Mięso mieszamy z czosnkiem, imbirem, sosem rybnym, olejem, cukrem i kurkumą. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
  2. Formujemy małe kulki (mięso w ilości 1 łyżeczki)
  3. Na patelni rozgrzewamy olej, dodajemy cebulę chwilę smażymy, poźniej dodajemy pulpety i smażymy na brązowo.
  4. Dorzucamy fasolkę, mieszamy.
  5. Do przecieru dodajemy cukier, pogniecione liście kaffir, 2 łyżki sosu rybnego, trawę cytrynową, imbir, 300 ml wody i odrobinę soli i pieprzu do smaku.
  6. Wlewamy sos na patelnię.
  7. Mieszamy i gotujemy 18-20 minut, na małym gazie.
  8. Smażymy frytki, układamy na talerzu i polewamy sosem z klopsikami i fasolką.
  9. Posypujemy posiekaną bazylią.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Super pasta curry pomarańczowa ;)

Tytuł trochę przewrotny, ale rzeczywiście ciężko nazwać pastę, którą ukręciliśmy. Niby trochę żółta, niby trochę czerwona (patrząc na składniki, smak i zapach). Trochę jak pasta do laksy, a trochę jak marynata do mięsa. Kolor między czerwonym, a żółtym. Więc postanowione – będzie to pasta curry pomarańczowa. Dostaliśmy trochę świeżych składników od naszych znajomych, trochę rzeczy mieliśmy w domu i na szybko powstała pasta, która powaliła swoim smakiem i zapachem. Całe szczęście w kajecie zanotowaliśmy proporcje, więc teraz możemy się podzielić przepisem z Wami.
Z ciekawostek – dwie przyprawy z regionu Indonezji: sambal pecel czyli ostra pasta w formie kostki zrobiona z chili, którą możemy zastąpić pastą sambal w słoiku i terasi bonang czyli pasta krewetkowa, ale też w formie kostki (do zastąpienia pastą krewetkową ze słoiczka lub butelki).
My na bazie tej pasty chili zrobiliśmy już 3 dania: zupę podobną do malezyjskiej laksy – z owocami morza i grzybami shitake, mięsną sałatkę laap i ugotowany w niskiej temperaturze policzek wołowy, zjedzony na kanapkach.
Przepisami podzielimy się za chwilę, na pierwszy ogień pójdzie zupa. I to jeszcze w tym tygodniu. Na razie kręćcie pastę i bądźcie czujni 😉 A my będziemy myśleć, co by tu jeszcze z tą pastą wyczarować.

Pasta curry pomarańczowa

fot cookandwatch com pasta curry Super pasta curry pomarańczowa  ;)

Pasta curry pomarańczowa

Składniki:

  • 10-12 cm kurkumy świeżej lub 2 łyżki mielonej
  • 6 łodyżek trawy cytrynowej (biała część)
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżka soli
  • 1 łyżka pieprzu
  • 3-5 łyżek sosu rybnego
  • 4 kumkwaty sam sok
  • 2 kumkwaty sok i skórki
  • 1-2 łyżki sambal pecel (pasta sambal)
  • 1-2 lyżki pasty krewetkowej (terasi bonang)
  • 2 kawałki kory cynamonowej (5cm)
  • 5 łyżek oleju
  • 12 liści kaffiru
  • 2 plasterki cytryny (ze skórką)

Sposób przygotowania:

  1. Wszystkie składniki utrzeć w moździeżu lub blenderze na pastę.
  2. Przełożyć do słoika i zalać olejem.
  3. Przechowywać w lodówce do 2 tygodni. Można mrozić.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

Okładniczki po azjatycku

Miał być rosół, ale pojawi się z opóźnieniem, bo – w tak zwanym międzyczasie – zjedliśmy pyszną rzecz i koniecznie chcemy się z Wami tym przepisem podzielić.
W jednej z dużych sieci spożywczych pojawiły się okładniczkowate zwane małżami „brzytwami”, „scyzorykami”, bądź „nożeńcami” 😉 Dobre w smaku i po rozmrożeniu z ładnym, morskim zapachem. Jak je tylko znajdziecie, to koniecznie przyrządźcie według naszego przepisu. Przy tym dwie ważne sprawy: 1. okładniczki trzeba dokładnie wypłukać z piasku (na 30-45 minut włożyć do zimnej osolonej wody, a później jeszcze porządnie umyć pod bieżącym strumieniem), 2. wywaru, który zostanie po gotowaniu pod żadnym pozorem nie wylewajcie – można go zjeść z pieczywem lub wypić jak bulion. Jest bardzo esencjonalny i pełen umami – grzechem byłoby się go pozbywać 😉

Okładniczki po azjatycku

fot cookandwatch com okladniczki na sposob wietnamski Okładniczki po azjatycku

Okładniczki po azjatycku

Składniki:

  • 500 g okładniczek
  • 1 trawa cytrynowa zgnieciona, przekrojona na kilka mniejszych części
  • 10 liści kaffiru
  • 1-2 chili przekrojone
  • 1/2 szalotki posiekana
  • 2-3 łyżki sosu rybnego
  • 1 łyżka cukru

Sposób przygotowania:

  1. Oczyszczone starannie okładniczki umieszczamy w garnuszku, dodajemy wszystkie przyprawy.
  2. Zalewamy wodą, tak żeby przykryć małże.
  3. Zagotowujemy i gotujemy około 3 minut.
  4. Podajemy z pieczywem lub ryżem prosto z garnuszka.
  5. Przydadzą się też głębokie miseczki na bulion.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

pixel Okładniczki po azjatycku