Sos dip słodko – ostry z mango i migdałami

Z Nowym Rokiem, nowym krokiem, a u nas z Nowym Rokiem, nowym sosem:) I dodatkowo z mega leniem, więc wpis dzisiaj krótki.
Sos po zrobieniu zjedliśmy z pieczywem. Ale można też z ryżem, albo z mięsem. Jest ostrawy, trochę chrupiący. Ma fajną teksturę i ciekawy smak. Pasuje do wszystkiego. Łącznie z kawałkiem ciasta drożdżowego 😉

Sos dip słodko – ostry z mango i migdałami

Sos dip słodko - ostry z mango i migdałami

Sos dip słodko – ostry z mango i migdałami

Składniki:

  • 120 g migdałów
  • 2 ostre papryczki habanero (lub inne ostre chili)
  • 1 mango
  • 15 małych pomidorków
  • 2 łyżki miodu
  • 2 garście posiekanej kolendry
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • sól
  • 50 ml wody

Sposób przygotowania:

  1. Migdały prażymy na suchej patelni, posypując solą.
  2. Mango kroimy na kawałki, bez obierania.
  3. Dodajemy resztę składników (oprócz sosu rybnego) i blendujemy na pastę.
  4. Przekładamy do rondelka.
  5. Dolewamy wodę, mieszamy i zagotowujemy.
  6. Zmniejszamy ogień i gotujemy około 15 minut.
  7. Dodajemy sos rybny, mieszamy i gotujemy jeszcze 10 minut.
  8. Podajemy zimny.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Kulki wołowe w sosie słodkokwaśnym

Dziś kulki wołowe. Już kiedyś proponowaliśmy Wam kulki wołowe jak z ikea. A teraz czas na nową odsłonę – w sosie słodkokwaśnym. Takie kulki, że te szwedzkie klopsiki wymiękają w przedbiegach. Przepis powstał spontanicznie i nieskromnie musimy powiedzieć, czy też napisać raczej, że robi robotę. I cynamon robi robotę. I miód robi robotę, no i sam sos robi robotę też. I to tak, że może dojść do utarczek słownych, albo też nawet rękoczynów, kiedy po zjedzeniu kulek zacznie się wybieranie sosu pieczywem z naczynia. Możecie temu zapobiec zwiększając ilość sosu, albo też od razu ilość sosu i kulek. My zjedliśmy wszystko i naprawdę od razu żałowaliśmy, że nie przyrządziliśmy tego więcej. Nawet nie było jak przetestować czy danie sprawdzi się na drugi dzień jako wkładka do banh mi. Ale liczymy pod tym względem na naszych wiernych czytelników 😉

Kulki wołowe w sosie słodkokwaśnym

Kulki wołowe w sosie słodkokwaśnym

Kulki wołowe w sosie słodkokwaśnym

Składniki:

  • 400 g wołowiny zmielonej
  • 1 łyżeczka cynamonu (najlepiej świeżo mielony)
  • 2 łyżki pasty sojowej sfermentowanej
  • 1 trawa cytrynowa posiekana (biała część)
  • 3 liście kaffiru posiekane bardzo drobno
  • 2 zielone chili tajskie posiekane
  • 1 łyżka miodu
  • 4 łyżki oleju
  • sól do smaku
  • 0,5 litra przecieru pomidorowego
  • 2 ząbki czosnku posiekane
  • 1 szalotka posiekana
  • 3 łyżki octu ryżowego
  • 3 łyżki cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka soli wędzonej
  • 0,5 łyżeczki pieprzu czarnego
  • kilka gałązek kolendry

Sposób przygotowania:

  1. Cynamon, pastę sojową, trawę cytrynową, liście kaffiru, chili, miód, 2 łyżki oleju i sól mieszamy razem.
  2. Ucieramy w blenderze, młynku lub moździerzu na jednolitą masę.
  3. Mieszamy z mięsem i zostawiamy na 2 godziny.
  4. Formujemy małe kulki, które smażymy krótko (aż będą lekko brązowe) na rozgrzanym woku lub patelni na łyżce oleju.
  5. Odkładamy na ręcznik papierowy.
  6. Na tej samej patelni na jednej łyżce oleju przesmażamy czosnek.
  7. Jak zacznie pachnieć, dodajemy szalotkę i jak się zeszkli wlewamy przecier pomidorowy.
  8. Dodajemy ocet ryżowy, cukier trzcinowy, sól wędzoną i pieprz.
  9. Gotujemy około 15 minut i dodajemy nasze wołowe kulki.
  10. Zmniejszamy ogień i gotujemy 30 minut.
  11. Podajemy z ryżem albo pieczywem, posypane kolendrą

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Boczek chrupiący 5 smaków

Niedawno trafiła na naszą półkę (czy raczej na mnóstwo półek) książka o kuchni karaibskiej „The Pepperpot Club„. Pięknie wydana i zilustrowana. I oczywiście z mnóstwem akcentów azjatyckich. Jakże by inaczej, kiedy autorem książki jest Jonathan Phang 😉 Jeden z przepisów, po przeróbkach, prezentujemy Wam na blogu. Inaczej się nie dało – testowanie przepisów z tej książki zaczęliśmy od naszego ulubionego boczku. No i w ruch poszedł znowu wolnowar 😉 I znowu okazało się, że to idealna maszyna do przygotowywania mięsa. A jak jeszcze dorzuciliśmy do tego parę butelek i dawno nie widzianych przyjaciół, to wyszedł też przepis na bardzo udany wieczór. Czego i Wam życzymy w nadchodzący weekend. 😉

Boczek chrupiący 5 smaków

Boczek chrupiący 5 smaków

Boczek chrupiący 5 smaków

Składniki:

  • 500 g boczku bez skóry
  • 1 łyżeczka przyprawy 5 smaków
  • 3 łyżki miodu
  • 2 łyżki sfermentowanej pasty sojowej
  • 2 ząbki czosnku posiekane
  • 1 łyżka sosu hoisin
  • 1 łyżka ciemnego sosu sojowego
  • 2 łyżki słodkiego sosu chili
  • 1 posiekane chili
  • sól, pieprz czarny, limonka

Sposób przygotowania:

  1. Boczek pokroić na małe kawałki.
  2. Wszystkie składniki wymieszać i zamarynować mięso na 3 godziny.
  3. Przełożyć do wolnowara i piec około 5 godzin w programie HIGH.
  4. Ewentualnie w piekarniku w w 80 stopniach, pod przykryciem.
  5. Kawałki ostrożnie przekładać na grilla i grillować z obydwu stron na chrupko.
  6. Podawać z sosem: sól z pieprzem, plus sok z limonki.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Wieprzowina curry

Dzisiaj przepis na szybko. Czasem się zdarza, że nie mamy za dużo czasu, jesteśmy zmęczeni, a jeść się chce. Wtedy można się posiłkować rożnymi gotowcami i tym co mamy w zamrażarce. Gotowa zielona pasta curry przygotowana przez nas wcześniej, albo kupiona w sklepie. Chili i trawa cytrynowa z zamrażarki. Mleczko kokosowe z puszki. I kawałek wieprzowiny z lodówki (lub zamrażarki jak u nas, bo z własnego uboju).
I już danie w zasadzie gotowe;) Tylko trzeba je przyrządzić, nastawić ryż w elektrycznym garnku i urwać parę zielonych gałązek kolendry z balkonu. Tylko pamiętajcie, kolendry, nie natki pietruszki. To mimo podobieństw wizualnych nie jest to samo 😉

Wieprzowina curry

Wieprzowina curry

Wieprzowina curry

Składniki:

  • 600 g wieprzowiny (łopatka, karkówka) pokrojonej w małe kawałki
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 2 łyżki miodu
  • 3 ząbki czosnku posiekane
  • 1 chili posiekane
  • 1 trawa cytrynowa posiekana
  • 1 łyżka zielonej pasty curry
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • sól, pieprz do smaku
  • 2 łyżki oleju
  • Kolendra do przybrania

Sposób przygotowania:

  1. Na rozgrzanego woka dodajemy olej, wrzucamy pastę curry, chili, czosnek i trawę cytrynową.
  2. Smażymy, aż zacznie mocno pachnieć.
  3. Dodajemy wieprzowinę, i smażymy mieszając.
  4. Po chwili dodajemy sos rybny i jak wieprzowina będzie lekko brązowa dodajemy mleczko kokosowe.
  5. Zagotowujemy i dodajemy miód.
  6. Gotujemy, aż wieprzowina zmięknie.
  7. Podajemy z ryżem, przybrane kolendrą.

Smacznego!!!
Wasza słodkokwasna.pl

Kaczka w pomarańczach

Znowu wolnowar. Tym razem kaczka, a dokładnie kacze nogi i pomarańcze. Okazja była wyjątkowa: był piątek – piąty dzień tygodnia – i po nim sobota czyli wolne od pracy. Nikogo nie trzeba było długo namawiać. Pozostało tylko przyrządzić kaczkę. A wcześniej wymyślić przepis – co jak się okazało nie było takie trudne 😉 Mieliśmy w domu pomarańcze z Sycylii, kaczka też już czekała w lodówce, a sos rybny stał na posterunku niczym żołnierz. Dorzuciliśmy jeszcze wędzone śliwki i kilka innych składników. Na noc przed spotkaniem można było odpalać wolnowar. Później tylko kilka godzin przed samą kolacją, zdjęcie i można było jeść. No i oczywiście popijać, przy okazji sprawdzając jak sos rybny łączy się z alkoholem. Wyniki eksperymentów w postaci kilku zdjęć wyciekły do sieci, ale już niedługo podzielimy się pełnym badaniem z Wami nasi drodzy Czytelnicy. Póki co – zapraszamy na kaczkę.

Kacze nogi w pomarańczach

Kacze nogi w pomarańczach po ugotowaniu

Kacze nogi w pomarańczach po ugotowaniu

Składniki:

  • 6 kaczych nóg (ok. 1,5 kg)
  • 3 duże pomarańcze (ok. 1 kg) obrane ze skóry i białej błony, sam miąższ
  • 1 duża cebula pokrojona w piórka
  • 4 łyżki sosu rybnego
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 100 g śliwek wędzonych bez pestek
  • 3 łyżki miodu wielokwiatowego
  • 1 papryczka chili posiekana (jak ktoś lubi ostro to dwie)
  • 1/2 łyżki pieprzu
  • sól do smaku (odrobina)
  • 1 czarny kardamon zgnieciony (opcjonalnie można dodać też gwiazdkę anyżu)
  • 2 ząbki czosnku posiekane
  • 150 ml wody
Kacze nogi w pomarańczach przed

Kacze nogi w pomarańczach przed

Sposób przygotowania:

  1. Mieszamy sos rybny, sojowy, śliwki, miód, chili, pieprz, sól, czosnek.
  2. Moczymy w tej zalewie nogi, kacze oczywiście 😉 przez dwie godziny.
  3. Przekładamy kaczkę do wolnowara, mieszamy z cząstkami pomarańczy, i cebulą, dodajemy kardamon.
  4. Do sosu dolewamy wodę i przelewamy całość do wolnowara.
  5. Gotujemy na programie slow około 10 godzin.
  6. Zostawiamy wyłączony wolnowar i przed podaniem nastawiamy na program high na 2,5 -3 godziny.
  7. Podajemy z ryżem i sosem.
Kacze nogi w pomarańczach podane

Kacze nogi w pomarańczach podane

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Curry z polędwiczką

Polędwiczka fajna jest. Szczególnie jeśli nie jest spieczona na wiór, przesuszona, albo tak gumowa, że mogłaby robić za trampolinę.
Żeby przypadkiem taka się nie stała, zaserwujemy ją dzisiaj w curry. A dokładnie w curry zielonym. Możecie wykorzystać pastę domową z jednego z ostatnich przepisów na curry, albo przygotowaną według sposobu „na lenia” pastę gotowca. Można też zastosować
połączenie obu sposobów, czyli zamrożoną pastę wcześniej przygotowaną własnoręcznie. Wieprzowina w curry sprawdza się bardzo fajnie i zdecydowanie
ciekawiej niż oklepany kurczak. Często w curry używamy ziemniaków, które dłużej gotowane trochę się rozpadają i zagęszczają curry.
Wtedy mam danie mniej „zupowe”, a bardziej przypominające gulasz czy coś w tym rodzaju, przy czym nadal bardzo fajne w połączeniu z ryżem.  Jeżeli nie
mieliście zaplanowanego menu na weekend, to już teraz macie. I koniecznie podzielcie się wrażeniami w komentarzach albo na naszym FB.

Curry z polędwiczką

 

Curry z poledwiczka

Curry z polędwiczką

Składniki:

  • 1kg polędwiczki wieprzowej
  • 3 łyżki masła klarowanego
  • 500 g groszku cukrowego
  • 6 szalotek bananowych posiekanych (nie za drobno)
  • 4 ząbki czosnku pokrojone w plasterki
  • 4 łyżki zielonej pasty curry
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 3 wędzone papryczki chili
  • 500 ml mleka kokosowego
  • 250 ml wody
  • 2 łyżki miodu
  • 600 g ziemniaków
  • świeża kolendra do przybrania

Sposób przygotowania:

  1. Polędwiczki osuszyć.
  2. Na patelni rozgrzać 1 łyżkę masła klarowanego i obsmażyć polędwiczki na brązowo.
  3. Odłożyć na deskę żeby odpoczęły.
  4. Po 20 minutach pokroić na dosyć grube plastry.
  5. W garnku rozgrzać 2 łyżki masła klarowanego, dodać czosnek, szalotki i chili.
  6. Chwilę smażyć (uważać żeby czosnek się nie przypalił) dodać pastę curry, wymieszać i wrzucić polędwiczki.
  7. Chwilę mieszać na dużym ogniu.
  8. Zmniejszyć ogień, dodać sos rybny, miód i mleko kokosowe.
  9. Wymieszać, uzupełnić wodą, zagotować, zmniejszyć ogień i gotować około 20 minut.
  10. Dodać ziemniaki, gotować 10 minut.
  11. Wrzucić fasolkę i gotować jeszcze około 10-15 minut.
  12. Podawać z ryżem lub pieczywem, przybrane kolendrą

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

 

 

 

 

Boczek w zielonej paście curry z cydrem

Wiecie, że jesteśmy fanami boczku. Boczek na kanapce, z ryżem, zapiekany, smażony. Każdy boczek jest dobry. A że tłusty trochę, świetnym nośnikiem smaku jest. I jeśli tylko mamy pomysł i dobre przyprawy, to naprawdę ciężko go zepsuć. Oprócz boczku jesteśmy też fanbojami (nie, nie, nie Apple 😉 wolnowaru. Złego słowa nie damy powiedzieć na to urządzenie i będziemy walczyć o jego dobre imię do ostatniej kropli sosu. Nie dość, że mięsa i warzywa wychodzą pełne smaku, to jeszcze nie trzeba się przy tym narobić 😉 W głowie, a później w kuchni rodzą się następne wolnowarowe przepisy, którymi będziemy się dzielić na blogu. A dzisiaj połączenie tajskich smaków, dobrego cydru i pięknego kawałka wieprzowiny. Mięciutkie mięso, z góry chrupiące, o orientalnym smaku i zapachu. Będziecie zachwyceni jak my 😉

Boczek w zielonej paście curry

Boczek w zielonej paście curry z cydrem

Boczek w zielonej paście curry z cydrem

 

Składniki:

  • 1,2 kg boczku ze skórą
  • 5 łyżek pasty curry zielonej
  • 3 łyżki sosu rybnego
  • 3 łyżki miodu
  • 2 ząbki czosnku
  • 300 ml cydru wytrawnego

 

Sposób przygotowania:

  1. Pastę curry mieszamy z sosem rybnym, miodem i czosnkiem.
  2. Nacieramy dokładnie mięso. I odkładamy boczek do wolnowaru, skórą do dołu.
  3. Zostawiamy na 3 godziny (lub dłużej).
  4. Po zamarynowaniu podlewamy cydrem i pieczemy na długim programie (8 godzin), polewając od czasu do czasu marynatą i wytopionym tłuszczem.
  5. Po 8 godzinach wstawiamy odkryty do piekarnika o temperaturze 200 stopni na 20 minut. Góra ma być chrupiąca i brązowa.
  6. Podajemy z pieczywem lub ryżem.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

Kacze nogi w imbirze

Kaczka, kaczuszka. Pyszna jest. I nóżki ma takie piękne, ładnie zbudowane. Tylko zęby w nie wbić 😉 Kiedyś już gościła u nas na blogu. Ale wtedy piersi były grane. Oczywiście piersi z kaczki i w dodatku przyrządzone przez mistrzów kuchni wietnamskiej z Nam Sajgon. A tym razem nóżka, a nawet nóżki dwie. Złapać można i ogryzać. I cmokać, i smakować – jedzenie po azjatycku w stu procentach. Tylko nie da się pod stół rzucać resztek. No chyba, że ktoś w ogrodzie będzie obiad jadł i później po sobie posprząta. To jednak nie to samo co azjatycka ulica. Za to smakiem możemy nadrobić: jest imbir, sos rybny, czosnek i olej sezamowy. Czyli Azja pełną gębą. Tylko pamiętajcie żeby kaczkę do pieczenia dobrze przykryć, bo może okazać się sucha, a przesuszona kaczka to grzech i smutek w sercu smakosza.

Kacze nogi w imbirze

Kacze nogi w imbirze

Kacze nogi w imbirze

Składniki:

  • 2 kacze nogi
  • 3 cm imbiru posiekanego
  • 1 ząbek czosnku posiekany
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • 1/2 łyżeczki wietnamskiej vegety
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżka sosu rybnego
  • 1 tajskie chili posiekane

Sposób przygotowania:

  1. Imbir, czosnek, olej sezamowy, vegetę, miód, sos rybny i chili mieszamy dokładnie.
  2. Na oleju, na mocnym ogniu obsmażamy umyte i osuszone nogi na lekki brąz.
  3. Odkładamy do naczynia ceramicznego, mieszamy z marynatą bardzo dokładnie.
  4. Przykrywamy folią i odstawiamy na 15 minut w temperaturze pokojowej.
  5. Wstawiamy do piekarnika na 30 minut w temperaturze 180 stopni.
  6. Podajemy z pieczywem, ryżem lub innymi dodatkami np. kukurydzą gotowaną w mleku kokosowym.
Kacze nogi w imbirze z kukurydza

Kacze nogi w imbirze z kukurydza

Smacznego!!
Wasza slodkokwasna.pl

Kukurydza w mleku kokosowym

Gotowana w niezłej mieszance: mleko kokosowe, pasta krewetkowa, sos rybny, miód i różne przyprawy. Może być podana jako deser, jedno z dań lub jako dodatek. U nas była dodatkiem do kaczych nóg upieczonych z imbirem.
Ostra, słodka, słona, pyszna. Sam pomysł podpatrzyliśmy w karcie My’o’Tai gdzie się ostatnio posilaliśmy. Kukurydza zrobiła na nas największe wrażenie i na tyle utkwiła w pamięci kubków smakowych, że opuszczając lokal wiedzieliśmy co będzie gotowane w najbliższym czasie. Oczywiście przepis mocno przez nas podkręcony – niektórzy z niedowierzaniem patrzyli na składniki – ale naprawdę warto było puścić wodze wyobraźni kulinarnej 😉 Przepis jest banalnie prosty. Wystarczy zgromadzić składniki i do dzieła.

Kukurydza w mleku kokosowym

Kukurydza w mleku kokosowym

Kukurydza w mleku kokosowym

Składniki:

  •  3 kukurydze, obrane i przekrojone na trzy części
  • 2 papryczki chili pokruszone
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • 3 plasterki imbiru
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka pasty krewetkowej
  • 300 ml wody
  • sól, pieprz czarny

Sposób przygotowania:

  1. Do garnka wlać mleko kokosowe. Dodać sos rybny, pastę krewetkową, chili i imbir.
  2. Podgrzać.
  3. Dodać miód, wymieszać dokładnie.
  4. Dolać wodę, doprawić solą i pieprzem.
  5. Włożyć kukurydze. Zagotować. Zmniejszyć ogień i gotować 50-60 minut.
  6. Zostawić na 15-20 minut.
  7. Wyjmować i grillować na mocno rozgrzanej patelni (lub grillu) z każdej strony.
  8. Podawać gorące.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

 

Serduszka i żołądki na ostro

Przez żołądek do serca. To zdanie nabiera nowego znaczenia patrząc na to co dzisiaj będziemy wam serwować. Ostatnio mieliśmy rozmowę dlaczego „piąta ćwiartka” nadal jest niedoceniana. Czy to wynika z tego, że wszystkie podroby są uważane za jedzenie dla biednych, bo są tanie? Czy też na hasło wątróbka, czy serduszka od razu przypominają się traumy ze szkolnej stołówki i podeszwowate kawałki mięsa, które trzeba było koniecznie zjeść (ewentualnie zawinąć w papierek i sprytnie wynieść w rękawie)? Bez względu na to co jest przyczyną tej niechęci, jest to działanie irracjonalne i może warto spróbować je zmienić. Może nie od razu będzie to miłość, ale przynajmniej cicha tolerancja?;)
My azjatycką przygodę z podrobami zaczęliśmy na Stadionie (ś.p.). Tam spróbowaliśmy kaszeneczki – zupełnie innej niż polska – i kilku różnych dziwnych kawałków ze środka jakiegoś zwierza (nie potrafiliśmy do końca zrozumieć z jakiego), maczanych w sosie z pastą krewetkową (do której naprawdę ciężko się przekonać). Później były różnego rodzaju spotkania – ostatnie w Wólce, podczas wyprawy wietnamskim szlakiem razem z Żorżem ze StreetFood Polska.  Parę dni temu przeczytaliśmy na blogu Narkarmionej Stareckiej o kulinarnych uniesieniach podczas zjadania macicy (też w Wólce) i wspomnienia wróciły. Ponieważ macicy ani łożyska w naszym sklepie nie ma, do Wólki daleko, to poprzestaliśmy na serduszkach i żołądkach kurzych i naszym autorskim przepisie. I tym przepisem się z Wami dzielimy, zachęcając do prób kulinarnych z „piątą ćwiartką”, najlepiej w duchu azjatyckim.

Żołądki i serduszka kurze na ostro

Żołądki i serduszka kurze na ostro

 

Składniki:

  • 400 g serduszek kurzych
  • 400 g żołądków kurzych
  • 1-4 papryczki chili posiekane drobno z pestkami (ilość w zależności od skali ostrości)
  • 3 łyżki sosu rybnego
  • 3 łyżki pasty sojowej
  • 1 łyżeczka pasty krewetkowej
  • 1 łyżeczka czarnego pieprzu
  • 2 łyżki miodu
  • 2 łyżki octu ryżowego
  • 1 łyżeczka wietnamskiej vegety
  • 2 ząbki czosnku posiekane
  • 400 g pomidorów z puszki lub świeże bez skóry
  • 4 łyżki przecieru
  • 1 czerwona cebula posiekana
  • 1 łyżka mielonej kurkumy albo 4 cm świeżej posiekanej bardzo drobno
  • 2 łyżki oleju

Sposób przygotowania:

  1. Żołądki i serduszka myjemy dokładnie, odsączamy.
  2. Przygotowujemy marynatę: chili, sos rybny, pasta sojowa, pasta krewetkowa, czarny pieprz, miód, czosnek, ocet ryżowy i wietnamska vegeta.
  3. Marynujemy 1,5 godziny.
  4. Na rozgrzany wok wlewamy dwie łyżki oleju, dodajemy podroby bez zalewy, smażymy około 15 minut.
  5. Serduszka i żołądki przekładamy do garnka.
  6. Na patelnie dodajemy cebulę i po trochu dolewamy marynatę z podrobów.
  7. Mieszamy, po chwili dodajemy sos pomidorowy z kurkumą.
  8. Mieszamy dokładnie i przelewamy do garnka.
  9. Gotujemy na małym ogniu 1,5 godziny.
  10. Podajemy z ryżem.

Smacznego!!
Wasza slodkokwasna.pl

 

Kurczak z imbirem i daktylami

Dzisiaj danie, które świetnie się sprawdza na imprezach i w zasadzie samo się robi. CIACH, CIACH, TRZASK, PRASK i można się zająć sączeniem piwa albo jakiegoś drinka. Tylko nie można przesadzić, bo pod koniec musimy pomieszać mięso i przypilnować żeby się ładnie zrumieniło, ale nie spaliło. Chyba, że wybierzemy jakiegoś gościa na wzorowego kuchcika, damy mu minutnik, łopatkę i powiemy co i jak. A sami zajmiemy się zabawianiem innych gości i pilnowaniem poziomu płynów w szklankach i kieliszkach 😉
Na koniec naszej honorowej pomocy kuchennej wręczymy oczywiście medal z ziemniaka, wypijemy toast za jego zdrowie i wszyscy będą zadowoleni. A my razem z innym uczestnikami będziemy mogli zająć się jedzeniem i wymienianiem uwag na temat tego, jak znowu dobrze nam się udało w kuchni coś wyczarować 😉

 

Kurczak  z imbirem i daktylami

Kurczak  z imbirem i daktylami

Kurczak z imbirem i daktylami

Składniki:

  • kurczak (6 pałek, 1 pierś, 2 nogi)
  • 200 g imbiru posiekanego
  • 8 ząbków czosnku posiekanego
  • 5  łyżek sosu rybnego
  • 2 łyżki oleju sezamowego
  • 4 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka pieprzu czarnego
  • 2 papryczki chili posiekane
  • 4 łyżki miodu
  • 15 daktyli bez pestki, przeciętych na pół

Sposób przygotowania:

  1. Pałki, pierś i nogi pokroić na mniejsze kawałki.
  2. Imbir, czosnek, olej sezamowy, olej, pieprz, sos rybny, chili i miód wymieszać bardzo dokładnie. Zostawić na 15 minut.
  3. Kurczaka zamarynować na 2 godziny, mieszając co 30 minut.
  4. Przełożyć do brytfanny.
  5. Dodać daktyle i wymieszać dokładnie.
  6. Piec w temperaturze 180 stopni około 50 minut pod przykryciem.
  7. Odkryć, zwiększyć temperaturę i piec aż kurczak będzie brązowy (około 15 minut) mieszając delikatnie co jakiś czas.
  8. Podawać z pieczywem.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

 

Piknikowy kurczak teriyaki

Jesień za oknem. Na razie piękna, złocista i słoneczna. Ostatnia szansa żeby zrobić piknik na pożegnanie lata. Taki prawdziwy z kocykiem, piknikową
zastawą i stosownymi napojami 😉
Na pikniki – tak jak na podróż pociągiem – najlepsze są jaja na twardo i wiejska kiełbasa 😉 Sposób przygotowania znany i banalnie prosty. (Dla przypomnienia – jaja ugotować, kiełbasę kupić:)
My jednak jak zawsze zjedlibyśmy coś więcej i jesteśmy przekonani, że Wy też. Dlatego nim się ochłodzi i spadną deszcze podpowiadamy jak zrobić
piknikowego kurczaka z azjatyckim posmakiem.

Kurcze pieczone teriyaki

Kurcze pieczone teriyaki

Kurcze pieczone teriyaki

Składniki:

  •     6-8 pałek z kurczaka
  •     4 łyżki sosu teriyaki
  •     1 łyżeczka czarnego pieprzu
  •     odrobina soli
  •     3 łyżki oleju
  •     3 ząbki czosnku
  •     3 łyżki miodu

Sposób przygotowania:

  1. Kurczaka umyć, osuszyć, posolić.
  2. Przygotować marynatę. Sos teriyaki wymieszać z miodem i pieprzem.
  3. Czosnek posiekać. Dodać razem z olejem do marynaty.
  4. Wymieszać bardzo dokładnie.
  5. Kurczaka umieścić w marynacie na 12-18 godzin i przewracać co 2-3 godziny.
  6. Piec w piekarniku o temperaturze 180-200 stopni około 50 minut (30 minut pod przykryciem z folii aluminiowej, później bez).
    lub zawinięte w folię na grillu do miękkości, później dopiec.
  7. Podawać na zimno lub na gorąco, z pieczywem i sałatkami lub kiszonym ogórkiem.

 

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

 

Wieprzek w winie

Bardzo dawno nic tu nie było. Ale mieliśmy trochę spraw na głowie i mimo, że cały czas coś gotowaliśmy (bo jeść trzeba), to na uzupełnianie bloga jakoś czasu nie było. Ale to już przeszłość. Siły zebrane i nowy wpis się pojawia. Mamy spory zapas świnki w zamrażalniku, więc rodzaj mięsa był z góry ustalony. Pozostała tylko kwestia jaki to ma być kawałek i jak przyrządzony. Padło na szynkę. I ustaliliśmy, że szynka będzie duszona w winie. Kwestia marynaty też została szybko rozwiązana. Ostatnimi czasy karmiliśmy na Praskich Targach Projektantów organizowanych przez naszych przyjaciół z iBACKSTAGE w Wypiekach Kultury, pysznymi (takie przynajmniej były opinie) żeberkami z grilla i w formie banh mi i przetestowaliśmy to i owo. Tak oto powstało danie, które mamy nadzieję zadowoli Wasze podniebienia podobnie jak nasze 😉

Szynka w winie

Szynka w winie

Szynka w winie

Składniki:

  • 550 g szynki wieprzowej, pokrojonej na małe kawałki
  • 300ml wina czerwonego wytrawnego
  • 4 łyżki suszonej cebuli
  • 3 cebule posiekane

Marynata:

  • 50 g imbiru posiekanego
  • 4 łyżki sosu rybnego
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • 1 łyżeczka świeżo mielonego pieprzu
  • szczypta soli
  • 1 mała papryczka chili
  • 4 łyżki oleju
  • 2 łyżki miodu
  • 2 ząbki czosnku posiekane
  • 1 trawa cytrynowa, posiekana (tylko biała część)
  • 1/2 łyżeczki wietnamskiej wegety

Sposób przygotowania:

Wymieszać składniki marynaty. Mięso zamarynować na 2 godziny. Na oleju przesmażyć cebulę, przełożyć do garnka. Na tym samym oleju smażyć mięso z marynatą, partiami na mocnym ogniu i przekładać do garnka. Dodać odrobinę wody i wino. Zagotować, dodać suszoną cebulę i gotować na małym ogniu około 40 minut. Podawać z ryżem, makaronem pho lub chlebem.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

Po koreańsku i rysunkowo

Jako cookandwatch.com zaczęliśmy współpracę z artystką Dorotą Podlaską, (prywatnie Dorotką ;), która zgodziła się nas „posilać” swoimi niezwykłymi dziełami kulinarnymi.  Ponieważ łączy nas gorące uczucie… do kuchni azjatyckiej ;), z ogromną przyjemnością pierwszą kulinarną pracę (wraz z rzeczowym opisem;) zamieszczamy na slodkokwasna.pl
Nam się bardzo podoba. A Wam?

Bibimpap rys. Dorota Podlska/cookandwatch.com

Bibimpap rys. Dorota Podlska/cookandwatch.com

Bibimpap po koreańsku znaczy „wymieszany ryż“. To w zasadzie potrawa „resztkowa“.
Podstawa to ryż, koreańska pasta chili Go-ku-jang, kiełki, wołowina, olej sezamowy i
cukier, które nadają jej charakterystyczny słodko-ostry smak. Wszystkie inne składniki
dodajemy według zasobów lodówki, smaku i potrzeby serca. Bibimpap może być
wegetariańskie. Jadłam przepyszne z dużą ilością przeróżnych kiełków. Podajemy pięknie
ułożone w misce, ale tuż przed jedzeniem mieszamy wszystko razem, jajko powinno być
„wgniecione“ w ryż. Jeśli Bibimpap jest za mało ostre, można dodać jeszcze sosu z pasty
Go-ku-jang. W Korei ryż je się łyżką, co oznacza dobre maniery (i jest o wiele łatwiejsze
niż jedzenie ryżu pałeczkami;)

Skladniki:

  • 300 g wołowiny
  • 2 marchewki
  • 2 kalarepy
  • cukinia
  • garść kiełków soi
  • wszelkie inne kiełki (surowe)
  • świeży ogórek pokrojony w zapałki
  • 4 grzybki shiitake (moczone w wodzie ok 2-3 godzin), pokrojone, usmażone
  • garść szpinaku
  • jajko (jedno na każdą osobę)
  • 1 filiżanka (250 gram) suchego ryżu

Marynata do wołowiny:

  • 2/3 łyżki koreańskiej pasty chili Go-chu-jang (w zależności od tego, jak bardzo potrawa ma być ostra)
  • 6 ząbków czosnku, pokrojonego drobno
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki ciemnego oleju sezamowego
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżka miodu
  • 1 gruszka, pokrojona drobno
  • 2 cebulki młode, posiekane wraz ze szczypiorkiem
  • czarny pieprz

Sos (opcjonalnie):

  • koreańska pasta chili Go-chu-jang
  • cukier
  • ziarna sezamu, prażone
  • olej sezamowy

Sposób przygotowania

  1. Pokrojoną na cienkie wiórki wołowinę mieszamy z marynatą, odstawiamy na pół godziny do lodówki (najlepiej się mięso kroi, gdy jest zmrożone).
  2. Podsmażamy marchewkę, cukinię, grzyby, kalarepę, odstawiamy na bok.
  3. Gotujemy krótko kiełki sojowe, odstawiamy.
  4. Kroimy ogórki na zapałki, odstawiamy.
  5. Blanszujemy szpinak, mieszamy z czosnkiem i olejem sezamowym, odstawiamy.
  6. Smażymy bardzo krótko wołowinę razem z marynatą, odstawiamy.
  7. Gotujemy ryż.
  8. Na dno dużej miski wlewamy trochę oleju sezamowego, wkładamy ryż, na wierzchu ryżu promieniście układamy oddzielnie wszystkie składniki.
  9. Na środek wkładamy jajka, wcześniej usmażone.
  10. Podziwiamy urodę dania, by przed nałożeniem stołownikom na talerze czy do misek wszystko zmieszać i zniszczyć jego harmonię.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

 

 

 

Czerwony jak cegła

i piec rozgrzany też był. Na szczęście boczek – bo o nim tu mowa – smakował  jak mięso, a nie jak tytułowy materiał budowlany. Mówiąc skromnie, wyszedł naprawdę nieźle. U nas akurat boczek, bo go bardzo lubimy, ale może też być karkówka lub łopatka wieprzowa.
Po upieczeniu mięso można zjadać na ciepło, przegryzając pieczywem i przepijając napojami 😉
Można też podać jako elegancki obiad z makaronem ryżowym albo wystudzić i wkładać do kanapek – tych europejskich lub wietnamskich banh mi. Jakąkolwiek drogę spożycia wybierzecie i tak będzie to słuszna droga 😉

Boczek na czerwono

Boczek na czerwono

Boczek na czerwono

Składniki:

  • 900g boczku ze skórą
  • 1/2 łyżeczki czerwonej farbki do mięsa
  • 3 łyżki ciemnego sosu sojowego
  • 3 łyżki miodu
  • 2 łyżki sosu honsin
  • 1/2 łyżeczki  przyprawy „5 smaków”
  • 1 duży ząbek czosnku
  • 250 g pomidorków koktajlowych

Sposób przygotowania:

  1. Boczek umyć, wytrzeć do sucha.
  2. Farbkę do mięsa rozrobić w 1 łyżeczce wody, i bardzo dokładnie pomalować mięso. Najlepiej przy pomocy pędzelka i w jednorazowych rękawiczkach 😉
  3. Mięso zostawić na godzinę, żeby farba dobrze wsiąkła.
  4. Z sosu sojowego, miodu, sosu honsin, przyprawy „5 smaków” i drobno posiekanego czosnku przygotować marynatę.
  5. Boczek posmarować dokładnie marynatą, zawinąć ściśle folią lub zapakować do torebki foliowej i umieścić w lodówce na 24-36 godzin.
  6. Piekarnik rozgrzać do temperatury 220 stopni.
  7. Piec boczek na kratce około 20 minut skorą do góry, zmniejszyć temperaturę do 180 stopni i piec dalej 30-40 minut.
  8. Pomidorki pokroić na połówki i wrzucić pod kratkę na ostatnie 15 minut.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...