Hummus z azjatyckim sznytem

Ponieważ sami lubimy skubnąć hummusu, mamy Mistrzów hummusu wśród znajomych i megafanów hummusu wśród innych znajomych, postanowiliśmy zrobić hummus, który będzie miał azjatycki smak. Trzeba przyznać, że całkiem nieźle nam się to udało. Hummus przeszedł wszystkie wymagane próby i aprobaty, więc z czystym sumieniem możemy się z Wami podzielić przepisem. Niektórych może zdziwić soda w składnikach przepisu. Uwierzcie nam na słowo, że ten dodatek jest naprawdę potrzebny. Bez niego struktura pasty będzie zupełnie inna. Na smak użycie tego składnika nie ma wpływu – będzie nadal idealny 😉
Oczywiście jeśli się ktoś uprze, to można sodę pominąć, ale wtedy trzeba sporo wydłużyć czas namaczania ziaren, jak też proces gotowania. Przy czym struktura pasty i tak nie będzie taka puszysta i delikatna. Wybór pozostawiamy Wam.
Do posypania można użyć kolendry, ale też i natki pietruszki. Jednak do samej pasty używamy tylko i wyłącznie kolendry. No i jeszcze jedna ważna sprawa: blender musi być naprawdę mocny i wytrzymały, w innym przypadku może się skończyć wizytą w sklepie i zakupami nowego małego agd do Waszej kuchni 😉

Hummus z azjatyckim sznytem

Hummus z azjatyckim sznytem

Hummus z azjatyckim sznytem

Składniki:

  • 500 g ciecierzycy
  • 5 łyżek masła orzechowego (około 220 g)
  • 1,5 łyżki sody
  • 1 szklanka lodowatej wody
  • 2,5 limonki  wyciśnięty sok
  • 3-5 ząbki czosnku posiekanego
  • 1/2 pęczka kolendry posiekanej
  • 1 chili posiekane
  • 8 liści kaffiru posiekane
  • 1 łyżeczka papryki gochugaru
  • sól
  • oliwa

Sposób przygotowania:

  1. Ciecierzycę namoczyć z jedną łyżką  sody na 12 godzin.
  2. Odcedzić, przepłukać, zalać wodą i nastawić do gotowania z 1/2 łyżki sody.
  3. Gotować do miękkości, w razie potrzeby dolewać wodę.
  4. Odcedzić, przepłukać zimną wodą, odstawić do ostygnięcia.
  5. Później schłodzić w lodówce.
  6. Ciecierzycę, masło orzechowe, liście kaffiru, sok z limonki, czosnek i chili zmiksować razem na pastę.
  7. Powoli dodawać lodowatą wodę i miksować do uzyskania bardzo gładkiej i puszystej masy.
  8. Na koniec dodać sól i posiekaną kolendrę (zostawić odrobinę do posypania hummusu).
  9. Hummus przełożyć na talerz, posypać papryką koreańską, posiekaną kolendrą i polać oliwą.
  10. Podawać z pieczywem, warzywami lub mięsem smażonym.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Ośmiornica w oliwie z wolnowara

Dzisiaj stwór którego złapaliśmy w Wiśle. W zasadzie nie w Wiśle, ale kawałek od Wisły. W sumie nawet spory. I złapaliśmy go w mocny uścisk wyjmując z zamrażarki. A później to już trzeba było coś z nim zrobić. I zaprosić znajomych na konsumpcję połączoną z degustacją. Albo na odwrót 🙂 Pomocny okazał się znowu jeden z naszych ulubionych sprzętów w kuchni, czyli wolnowar. Kilka przypraw, w tym sos rybny (no bo jak bez sosu rybnego?) i nieskromnie trzeba przyznać, że wyszło pysznie. Przepis i zdjęcia poszły do szuflady, ale dzisiaj za sprawą jednego z fanpejdży przypomnieliśmy sobie o nim. I od razu Wam go przedstawiamy. Jak skorzystacie dajcie znać jak wyszło.

Ośmiornica gotowana w oliwie w wolnowarze

Ośmiornica gotowana w oliwie w wolnowarze

Ośmiornica gotowana w oliwie w wolnowarze

Składniki:

  • 1 kg ośmiornicy
  • 6 szalotek
  • 3 łyżki oliwy
  • 4 łyżki posiekanego imbiru (oko 4 cm)
  • 5 ząbków czosnku
  • 1 chili czerwona przekrojona na 4 części z pestkami
  • 1 limonka sok
  • 1 łyżeczka pieprzu czarnego świeżo mielonego
  • 1 łyżeczka wędzonej soli
  • gwizdka anyżu
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 300 ml oliwy

Sposób przygotowania:

Ośmiornica gotowana w oliwie w wolnowarze

Ośmiornica gotowana w oliwie w wolnowarze

  1. Szalotki siekamy. Mieszamy z 3 łyżkami oliwy.
  2. Dodajemy imbir, posiekany czosnek, chili, sok z limonki, czarny pieprz, wędzoną sól i sos rybny.
  3. Mieszamy dokładnie.
  4. Jeśli ośmiornica jest świeża, to mamy kilka możliwości: zamrozić na 24 godziny, obić tłuczkiem do mięsa lub zanurzyć od 4 do 6 razy we wrzątku. Zapobiegnie to „gumowatości” mięsa. Jeśli jest mrożona, to możemy zacząć ją przygotowywać.
  5. Oczyszczamy, wyjmujemy ząb i w misie wolnowaru mieszamy z zalewą.
  6. Po 6 godzinach dodajemy anyż i zalewamy 300 ml oliwy.
  7. Nastawiamy na długi program i gotujemy w oliwie około 12 godzin.
  8. Po ostrożnym wyjęciu (będzie miękka) dzielimy na porcje i grilujemy bardzo krótko lub zapiekamy w piekarniku.
  9. Podajemy z pieczywem i sosem z wolnowaru.
Ośmiornica gotowana w oliwie w wolnowarze

Ośmiornica gotowana w oliwie w wolnowarze

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna

Sałata, nie tylko z sałatą

Dzisiaj sałata, którą bardzo szybko się przyrządza. I na dodatek w opcji mocno mięsnej, a nawet bardzo mocno.
Cały proces przyrządzenia sałaty to: zmiksowanie sosu, porwanie i wymieszanie mieszanki sałat (albo posłużenie gotowym miksem :),
usmażenie steka z rostbefu, wypicie piwa w trakcie smażenia, zdjęcie z grilla i położenie na parę minut odpoczynku, wypicie drugiego piwa…
(w sumie może jedno wystarczy na smażenie i odpoczywanie steka ;),pokrojenie, ułożenie mięsa na sałacie i polanie sosem.
I można jeść, popijając piwem;). Do sałaty pasuje… w zasadzie najlepiej zjadać ją bez dodatków, ale koniecznie w doborowym towarzystwie.
Uwaga, ważne: jeśli macie smażyć steka na well done, to szkoda zachodu. Well done to można wysmażyć wieprzowinę, a nie dobry kawałek wysezonowanej
wołowiny.
My raczej kończymy na medium, w drodze wyjątku, na specjalne życzenie medium well 🙂
Tak więc stopień wysmażenia możecie wybrać sobie sami od blue do
medium (ok, do medium well). Aha, my preferujemy szkołę solenia po 😉
I smażcie najlepiej na patelni grillowej, ewentualnie na żeliwnej
grubej patelni.

Sałata z wołowiną.

Sałata z wołowiną

Sałata z wołowiną

Składniki:

  • 2 kawałki rostbefu
  • mieszanka sałat
  • 3 łyżki oliwy
  • 2 łyżki sosu sojowego ciemnego
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • 1 łyżka octu czarnego
  • 2 łyżeczki czarnego pieprzu
  • 2 łyżeczki cukru brązowego
  • 1 chili posiekana
  • sól
  • odrobina masła sklarowanego

Sposób przygotowania:
Steaki doprowadzić do pokojowej temperatury. Posypać pieprzem. Wrzucać na bardzo mocno rozgrzaną patelnie grillową, smażyć po 2-3 minuty na stronę
(medium, medium well) bez przewracania. Jeśli w mięsie jest mało przerostów tłuszczowych, to smażymy na odrobinie masła sklarowanego. Steki odłożyć na drewnianą deskę, na 5 -10 minut. Pokroić w cieniutkie paseczki. Zmiksować oliwę, sos sojowy
ciemny, czarny ocet, olej sezamowy, 1 łyżeczkę pieprzu, 2 łyżeczki cukru, posiekaną chili i odrobinę soli. Mięso ułożyć na sałacie, polać sosem i serwować

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

 

 

Świńskie uszko

A nawet dwa uszka. Jakiś czas temu, dzięki uprzejmości Rysia, byliśmy uczestnikami prawdziwego świniobicia. Nie mogliśmy się oprzeć i przy tej okazji na polskiej wsi wprowadziliśmy kilka mocnych akcentów z naszego ulubionego kulinarnie kontynentu. Były lampiony (to akurat nie nasza zasługa) i azjatyckie przysmaki z polskiej świnki. Potraw było niemało. Pomocnicy w osobach Przemka, Emila i Anety spisali się dzielnie (szczególne brawa dla Emila), a po minach i pustych talerzach można wnieść, że jedzenie smakowało.
Jedno z dań, które zaserwowaliśmy, to tradycyjna wietnamska sałatka z mango i z grillowanymi świńskimi uszami. Przepis na ten właśnie specjał dzisiaj dla Was na blogu 😉

Sałatka z grillowanych świńskich uszu i zielonego mango

Sałatka z grillowanych świńskich uszu i zielonego mango

Sałatka z grillowanych świńskich uszu i zielonego mango

Składniki:

  • dwoje świńskich uszu
  • 4 łyżeczki soli
  • 2,5 łyżki oleju sezamowego
  • 1 zielone mango obrane i pocięte na paseczki
  • 12 gałązek pachnotki fioletowej, posiekanej
  • 2 łyżki cebulki prażonej
  • 2 łyżki sosu ostrygowego
  • 1 łyżeczka przyprawy pięć smaków

Sos:

  • 3 łyżeczki musztardy dijon
  • 1 łyżka soku z limonki
  • 1/2 szklanki oliwy
  • 3 łyżeczki cukru
  • 1/2 czerwonej cebuli posiekana
  • 2 łyżki posiekanej kolendry
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka pieprzu

Sposób przygotowania:

  1. Uszy oczyścić bardzo dokładnie.
  2. Wlać do garnka wodę, wsypać trzy łyżeczki soli i zagotować.
  3. Wrzucić uszy i gotować 20 minut. Schłodzić i odłożyć.
  4. Połączyć sos ostrygowy, olej sezamowy, przyprawę pięć smaków, łyżeczkę soli i wymieszać bardzo dokładnie.
  5. Uszy dokładnie wysmarować marynatą i odstawić na 40 minut.
  6. W tym czasie przygotować sos, połączyć składniki i zmiksować bardzo dokładnie.
  7. Uszy grillować na grillu lub patelni grillowej po około 15 minut z każdej strony, często przewracając. Są gotowe jak zbrązowieją.
  8. Uszy pokroić w bardzo cieniutkie paseczki.
  9. Wymieszać z mango i pachnotką.
  10. Dodać cebulkę, delikatnie wymieszać i polać całość sosem.

Smacznego!
Jeszcze raz dziękujemy Ryśkowi za zaproszenie i mamy nadzieję, że na wiosnę to powtórzymy  😉

Inspiracją dla przygotowania tego wyjątkowego dania była dla nas niesamowicie apetyczna książka Luka Nguyena.

Wasza slodkokwasna.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...