Curry czerwone z kaczką, liczi i bakłażanem

Zachciało się nam czegoś ostrego. To akurat nic nowego 😉 Ale żeby nie było takie bardzo ostre – tylko ostrawe i żeby miało fajny smak. Ale też żeby za dużo się przy tym nie narobić;) Rzut okiem na zapasy na półkach i było wiadomo, że powstanie curry tajskie. W dodatku robione na lenia, czyli pasta gotowiec. A gotowiec akurat na stanie był czerwony – już połowa dania jest. Do tego dobraliśmy pierś kaczki, bo tak ładnie spojrzała na nas w sklepie. Bakłażana, bo lubimy i miał być ananas. No właśnie, miał być ale go nie było w sklepie. Co jest mega dziwne, bo liczi było. A w trakcie małej internetowej dyskusji na temat curry Kubuś powiedział, że liczi super wchodzi. Tajowie tak doprawiają curry i lepsze jest niż ananas. Kupiliśmy liczi i to był naprawdę dobry pomysł. Jeśli będziecie mieli kłopot ze zdobyciem świeżego liczi, to użyjcie tego z puszki, tylko nie dolewajcie zalewy do curry bo wyjdzie za słodkie.
No i pamiętajcie żeby nie „przeciągnąć” kaczki, bo wyjdzie z niej gumowata żujka 😉 U nas jako dodatek fajnie sprawdził się ryż do sushi, ale bagietka albo ryż jaśminowy też będzie ok.

Curry czerwone z kaczką, liczi i bakłażanem

Curry czerwone z kaczką, liczi i bakłażanem

Curry czerwone z kaczką, liczi i bakłażanem

Składniki:

  • 2 piersi z kaczki (naciąć skórę w kratkę, umyć i osuszyć dobrze)
  • tłuszcz wytopiony z piersi
  • 3-5 łyżek pasty curry czerwonej
  • 1 ząbek czosnku posiekany
  • 1 bakłażan
  • 2 pak choi
  • 5 liści kaffir
  • 200 gr liczi obranego
  • 1 łyżeczka suszonych krewetek startych
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • 1-3 papryczki chili
  • 3-5 łyżek sosu rybnego
  • 1-3 łyżki cukru
  • 300 ml wody

Marynata do piersi:

  • 1 łyżeczka czerwonej pasty curry
  • 1 łyżka sosu rybnego

Sposób przygotowania:

  1. Piersi musimy wyjąć z lodówki co najmniej godzinę przed, żeby ich temperatura była zbliżona do pokojowej.
  2. Z łyżeczki pasty curry i łyżki sosu rybnego przygotowujemy marynatę.
  3. Smarujemy piersi i zostawiamy na 2 godziny.
  4. Na zimnej patelni układamy piersi, skórą do dołu i włączamy gaz.
  5. Patelnie rozgrzewamy mocno i zmniejszamy płomień.
  6. Smażymy 6-7 minut uważając żeby skóry nie przypalić.
  7. Przekładamy na drugą stronę i smażymy około 4 minut.
  8. Zdejmujemy kaczkę, i układamy do odpoczynku na 15 minut.
  9. Na tłuszcz wytopiony z kaczki wrzucamy czosnek, po chwili chili i chwilę smażymy.
  10. Dodajemy pastę curry i smażymy dokładnie mieszając.
  11. Wlewamy 3 łyżki mleka kokosowego i mieszamy.
  12. Dodajemy bakłażana, smażymy około 5 minut.
  13. Później dodajemy pak choi i smażymy 2 minuty.
  14. Wlewamy mleko kokosowe, wodę, liście kaffir, starte krewetki, sos rybny i cukier.
  15. Mieszamy wszystko dokładnie i zagotowujemy.
  16. Gotujemy około 5 minut i dodajemy liczi.
  17. Gotujemy 10-20 minut mieszając i po tym czasie do gotującego się curry wrzucamy pokrojoną w małe kawałki pierś kaczki.
  18. Gotujemy 2-3 minuty mieszając.
  19. Podajemy od razu gorące.
  20. Za dodatek może służyć ryż, ryż do sushi lub bagietka.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

Zielone curry z bakłażanem i gęsią

Przywieźliśmy z Wietnamu małe bakłażanki. Białe na dodatek. W smaku podobne do naszych fioletowych tylko, że inaczej wyglądają. Z małego rekonesansu po dużych sklepach spożywczych i małych azjatyckich sklepikach wynika, że można je dostać również w Polsce. Podobnie jak małe zielone (z tymi już kiedyś curry robiliśmy), duże białe i podłużne biało fioletowe 😉 Ha! Naprawdę jest tyle odmian bakłażana i to jeszcze nie wszystko 😉 Jak już bakłażan był w domu, to trzeba było wymyślić co z nim zrobić. W dodatku w zamrażarce znalazły się jeszcze dwie gęsie nogi. Trochę podumaliśmy i bingo! Zielone curry! Idealne połączenie dla bakłażana i gęsi.  Jeśli chcecie sprawdzić jak smakuje gęś w tajskiej odsłonie, przepis znajdziecie poniżej.

Curry z gęsią i bakłażanami

Curry z gęsią i bakłażanami

Curry z gęsią i bakłażanami

Składniki:

  • 2 nogi gęsie
  • 1 kg małych bakłażanów okrągłych białych (lub zwykłych bakłażanów)
  • 3 ząbki czosnku posiekane
  • 6 liści kaffiru posiekane
  • 2 łyżki cukru brązowego
  • 2,5 łyżki oleju
  • 5 łyżek zielonej pasty curry
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • 2-3 łyżki sosu rybnego
  • zielone chili i  sok z limonki do smaku
  • zioła do przybrania (kolendra, tajska bazylia, pachnotka)

Sposób przygotowania:

  1. Bakłażana pokroić na małe kawałki. Jeśli jest gorzki to obsolić, zostawić na 10 minut, opłukać i osuszyć dokładnie.
  2. Na woku rozgrzać 2 łyżki oleju, wrzucić 1 ząbek czosnku posiekany, po chwili dodać pastę curry, przesmażyć i dodać bakłażany.
  3. Smażyć około 10-15 minut, aż zmiękną. Odłożyć na bok.
  4. Nogi gęsie pokroić na małe kawałki razem z kośćmi.
  5. Rozgrzać na woku pół łyżki oleju, podsmażyć pozostały czosnek i liście kaffiru.
  6. Dodać pastę curry.
  7. Przesmażyć chwilę i dodać gęś.
  8. Smażyć, aż się wytopi sporo tłuszczu, a mięso będzie lekko brązowe.
  9. Dodać mleko kokosowe, 2 szklanki wody, cukier i gotować około 2 godzin.
  10. Dodać bakłażana, sos rybny do smaku i gotować około 15 minut.
  11. Doprawić chili i sokiem z limonki w razie potrzeby.
  12. Podawać z ryżem lub pieczywem.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

Curry z cukinią, porem i stekiem z rostbefu

Dzisiaj danie wege, ale z mięsem – taka wersja 2 w 1 😉 Wszyscy, którzy mięsa nie jedzą, mogą pominąć smażenie i dodanie steka. I gwarantujemy, że będzie równie pysznie. Zaś ci co mięso jedzą steka, niech go dodadzą. Tylko nie wysmażcie go na podeszwę, bo szkoda dobrej sezonowanej wołowiny. Danie bardzo fajne jeśli spodziewacie się gości w Święta, bo pracy dużo przy nim nie ma i można połączyć mięsożerców i bezmięsnych przy jednym stole. No i zapoznać niektórych z azjatycką kuchnią w mało ekstremalnym wydaniu. Przy okazji przypominamy, że cały czas można kupić vouchery na nasze kursy i rezerwować miejsca na warsztaty.

Curry czerwone z warzywami i stekiem z antrykotu

Curry czerwone z warzywami i stekiem z antrykotu

Składniki:

  • 1 cukinia pokrojona w kostkę
  • 1 por – biała część pokrojona w półplasterki
  • 3 ząbki czosnku posiekane
  • 2-3 łyżki pasty curry czerwonej
  • 1 puszka 400 ml mleka kokosowego
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • pieprz
  • szczypta „wietnamskiej wegety”
  • 2 łyżki oleju
  • 1 stek wysmażony na surowo albo średnio pokrojony w kostkę

Sposób przygotowania:

  1. Na woku rozgrzać olej, dodać czosnek i po chwili pastę curry.
  2. Jak zacznie pachnieć, wrzucić cukinie.
  3. Smażyć mieszając 2-3 minuty.
  4. Dodać pora. Smażyć mieszając minutę.
  5. Wlać mleko kokosowe, dodać  sos rybny, cukier i „wietnamską wegetę”.
  6. Zagotować, zmniejszyć ogień i gotować, aż warzywa będą miękkie.
  7. Steka oprószyć pieprzem i smażyć po 1-2,5 minuty na stronę w zależności od grubości i zamierzonego stopnia wysmażenia.
  8. Zostawić na 4 minuty. Kroimy w kostkę.
  9. Jak warzywa będą gotowe, dodać mięso i gotować 1 minutę.
  10. Podawać z bagietką albo z ryżem.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Żółte curry z krewetką, słodkim ziemniakiem, kalarepą i porem

Jakiś czas temu znajomy wrócił z dalekiej wyprawy i przywiózł ze sobą mnóstwo smakołyków. A nam udało się zwabić go z całą rodziną do naszego domu i za obietnicę przygotowania czegoś dobrego do jedzenia, do podzielenia się z nami tymi smakołykami 😉 A konkretnie: świeżym dzikim imbirem, świeżą kurkumą, świeżym galangalem,  liśćmi kaffiru i świeżą trawą cytrynową. My za to mieliśmy świeży czosnek, świeżą sól, niecałkiem świeży sos rybny, bardzo nieświeżą pastę krewetkową, prawie świeże (po hibernacji) krewetki, trochę warzyw i bardzo świeży pomysł jak to wszystko połączyć w jedną całość.
Trzeba przyznać, że się udało wyśmienicie. A najmłodsi (prawie najmłodsi) tak się rozkręcili, że wyjedli cały ryż (twierdząc, że curry choć pyszne, nie jest do niego potrzebne). Przepisem oczywiście dzielimy się z Wami, zaznaczając od razu, że większość tych świeżych składników dostaniecie w wietnamskich sklepikach, a ostatnio nawet w dużych marketach (np. mrożone liście kaffiru, które nawiasem mówiąc my też przechowujemy w zamrażarce, obok trawy cytrynowej).  Co do imbiru, to zakopaliśmy jeden kawałek w ziemi, razem z galangalem i kurkumą. Kurkuma zgniła. Galangal wprawdzie nie, ale nic na razie z niego nie wyrosło. Za to imbir okazał się piękną rośliną. Jak zauważycie u siebie w domu małe wypustki na korzeniu imbiru, albo takie same wypustki w sklepie, to polecamy zabawę w hodowcę. I koniecznie pochwalcie się tym co wyrośnie. Tutaj w komentarzu, albo na naszym fanpage.

Żółte curry z krewetką, słodkim ziemniakiem, kalarepą i porem

Żółte curry z krewetka, słodkim ziemniakiem, kalarepa i porem

Żółte curry z krewetką, słodkim ziemniakiem, kalarepą i porem

Składniki: 

  • 4 cm imbiru posiekanego
  • 4 cm galangalu posiekanego
  • 4 cm kurkuma posiekana
  • 3 ząbki czosnku posiekane
  • 2 trawy cytrynowe biała część posiekana
  • 1 łyżka pasty krewetkowej
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 4 łyżki oleju
  • 4 papryczki chili posiekane
  • 4 liście kaffiru posiekane
  • Sok z 1 limonki
  • 2 słodkie ziemniaki pokrojone w kostkę
  • Kalarepa pokrojona w kostkę
  • 400 ml mleko kokosowe
  • 2-3 łyżki cukru
  • 1 por pokrojony w półplastry
  • 750 g krewetek
  • Dymka posiekana (biała i zielona część)
  • Sos rybny, chili posiekane, limonka lub kumkwat do doprawiania

Sposób przygotowania:

  1. Imbir, galangal i kurkumę ucieramy razem na pastę.
  2. Dodajemy czosnek i trawę cytrynową, liście kaffiru, pastę krewetkową, sos rybny, 2 łyżki oleju, chili i sok z limonki.
  3. Ucieramy bardzo dokładnie (można użyć blendera lub młynka gastro)
  4. Przesmażamy pastę na 2 łyżkach oleju, dodajemy ziemniaki i kalarepę.
  5. Smażymy około 3 minuty, mieszając.
  6. Przekładamy do garnka (lub jeśli używamy woka zostawiamy w woku), dodajemy mleko kokosowe i cukier.
  7. Zagotowujemy i gotujemy 3 minuty.
  8. Dodajemy pora, gotujemy 2 minuty doprawiamy sosem rybnym do smaku i dodajemy krewetki.
  9. Gotujemy 3-4 minuty.
  10. Podajemy z ryżem, posypując dymką i doprawiając sosem rybnym, chili i sokiem z limonki lub kumkwatu.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Wieprzowina curry

Dzisiaj przepis na szybko. Czasem się zdarza, że nie mamy za dużo czasu, jesteśmy zmęczeni, a jeść się chce. Wtedy można się posiłkować rożnymi gotowcami i tym co mamy w zamrażarce. Gotowa zielona pasta curry przygotowana przez nas wcześniej, albo kupiona w sklepie. Chili i trawa cytrynowa z zamrażarki. Mleczko kokosowe z puszki. I kawałek wieprzowiny z lodówki (lub zamrażarki jak u nas, bo z własnego uboju).
I już danie w zasadzie gotowe;) Tylko trzeba je przyrządzić, nastawić ryż w elektrycznym garnku i urwać parę zielonych gałązek kolendry z balkonu. Tylko pamiętajcie, kolendry, nie natki pietruszki. To mimo podobieństw wizualnych nie jest to samo 😉

Wieprzowina curry

Wieprzowina curry

Wieprzowina curry

Składniki:

  • 600 g wieprzowiny (łopatka, karkówka) pokrojonej w małe kawałki
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 2 łyżki miodu
  • 3 ząbki czosnku posiekane
  • 1 chili posiekane
  • 1 trawa cytrynowa posiekana
  • 1 łyżka zielonej pasty curry
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • sól, pieprz do smaku
  • 2 łyżki oleju
  • Kolendra do przybrania

Sposób przygotowania:

  1. Na rozgrzanego woka dodajemy olej, wrzucamy pastę curry, chili, czosnek i trawę cytrynową.
  2. Smażymy, aż zacznie mocno pachnieć.
  3. Dodajemy wieprzowinę, i smażymy mieszając.
  4. Po chwili dodajemy sos rybny i jak wieprzowina będzie lekko brązowa dodajemy mleczko kokosowe.
  5. Zagotowujemy i dodajemy miód.
  6. Gotujemy, aż wieprzowina zmięknie.
  7. Podajemy z ryżem, przybrane kolendrą.

Smacznego!!!
Wasza słodkokwasna.pl

Zielone curry ze szparagami, cukinią i krewetkami

Szparagowy sezon czas zacząć. My ciągle zapętleni w zielone curry, więc dzisiaj znowu skorzystamy z domowej pasty. Ale obiecujemy, że to już ostatni raz (przynajmniej na dłuższy czas :). W odwodzie jest jeszcze pasta czerwona i żółta. Będziemy niedługo robić, więc spodziewajcie się innych niż zieleń kolorów na blogu. Patrząc na pogodę za oknem, miseczka pachnącego curry, rozgrzewającego ostrością chili, będzie w sam raz. Zatem do sklepu po składniki i do gotowania. Jeśli zostanie Wam więcej pasty, to można ją zamrozić lub zalać olejem w słoiczku i przechowywać przez parę dni w lodówce.

Zielone tajskie curry ze szparagami, cukinią i krewetkami

Zielone tajskie curry ze szparagami, cukinią i krewetkami

Zielone tajskie curry ze szparagami, cukinią i krewetkami

Składniki:

  • 5 liści kaffiru (limonki) mrożone lub świeże
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 trawa cytrynowa (biała część)
  • 200 g krewetek
  • 1 mała cukinia pokrojona w kostkę
  • 10 szparagów pokrojonych na mniejsze części
  • 2-3 łyżki zielonej pasty curry
  • 2-3 łyżki cukru
  • 3-4 łyżki sosu rybnego
  • 1 łyżeczka pasty krewetkowej
  • sok z 1/2 limonki
  • 2 łyżki oleju
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 100-200 ml bulionu lub wody
  • zielone chili do smaku

Sposób przygotowania:

  1. Liście kaffiru, czosnek, trawę cytrynową drobno siekamy i ucieramy w moździerzu lub mielimy w młynku.
  2. Rozgrzewamy olej na woku, wrzucamy zmielone lub utarte składniki i chwilę smażymy.
  3. Dodajemy pastę curry. Chwile smażymy, mieszając.
  4. Dodajemy cukinię, smażymy mieszając około 5 minut.
  5. Dodajemy szparagi, smażymy około 2-3 minut, mieszając.
  6. Dodajemy pastę krewetkową, sos rybny, cukier, sok z limonki i zalewamy wszystko mlekiem kokosowym.
  7. Zagotowujemy i dodajemy wodę, by uzyskać lekko zagęszczoną zupę.
  8. Gotujemy na wolnym ogniu 15-20 minut, aż cukinia i szparagi będą miękkie.
  9. Dodajemy krewetki, gotujemy 2-3 minuty.
  10. Doprawiamy w razie potrzeby sosem rybnym, cukrem i zielonym chili.
  11. Podajemy z ryżem.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Zielone tajskie curry z kurczakiem i tofu

Sponsorem tego tygodnia jest… nie jedna literka, a całe słowo. CURRY. Dokładnie tajskie zielone. A jeszcze dokładniej, ze świeżo kręconej domowej, zielonej pasty curry. Zaczęło się od niedzieli i tajskich warsztatów  (za chwilę nowa edycja, nie przegapcie, zostało tylko 5 miejsc).
Później – bo zostało parę składników na pastę – było curry w domu, zrobione z rozmachem, więc jedzone parę dni 😉 A w tzw. międzyczasie było jeszcze curry na pewnej tajemniczej degustacji, o której może kiedyś napiszemy. Ten tekst też powstaje przy miseczce curry, na szczęście już ostatniej, bo ile można. A Wy jak macie już ukręconą pastę, zapoznajcie się z przepisem poniżej, zróbcie zakupy i też delektujcie się curry. Tym bardziej, że pogoda coraz bardziej podobna do tej znanej z tajskich wysp.

Zielone curry z kurczakiem i tofu

Zielone tajskie curry z kurczakiem i tofu

Zielone tajskie curry z kurczakiem i tofu

Składniki:

  • 2 ziemniaki taro lub 1 duży zwykły – pokrojone w kostkę
  • 200 g fasolki lub groszku cukrowego (małe kawałki)
  • 150 g brokuła (same różyczki)
  • 2 ząbki czosnku posiekane drobno
  • 1 pierś pojedyncza z kurczaka pokrojona w małe kawałki
  • 1 kostka tofu pokrojona w 2 cm kawałki
  • 3 łyżki zielonej pasty curry
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 1,5 łyżki cukru
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 1/2 łyżeczki czarnego pieprzu
  • 2 łyżki oleju
  • opcjonalnie bulion drobiowy lub woda do rozcieńczenia

Sposób przygotowania

  1. Na woku rozgrzewamy olej, dorzucamy czosnek i jak zacznie pachnieć dodajemy pastę curry.
  2. Mieszamy chwilę. Dodajemy kurczaka, podsmażamy.
  3. Dodajemy ziemniaki i fasolkę i brokół.
  4. Dolewamy mleko kokosowe, dodajemy przyprawy.
  5. Zagotowujemy, zmniejszamy ogień i gotujemy aż ziemniaki będą miękkie.
  6. Jeśli sos będzie za gęsty, dodajemy wodę lub bulion.
  7. Podajemy gorące z ryżem.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

Zielona tajska pasta curry

Dobra pasta to podstawa dobrego curry. I jeśli się tylko da, to sami robimy taką pastę. Chyba, że mamy lenia, to wtedy idzie w ruch pasta gotowiec 😉 Ale o tym jak duża jest różnica między gotowcem, nawet najlepszej tajskiej firmy, a zrobioną własnoręcznie pastą, można było się przekonać osobiście w ostatnia niedzielę na warsztatach „Podstaw kuchni tajskiej” zorganizowanych przez nas, razem z Michałem z bloga Male in Kitchen. Oprócz zielonej pasty i curry na tej paście było jeszcze kilka innych rzeczy i doborowe towarzystwo, które mamy nadzieję dobrze się bawiło 😉
Następne warsztaty z zielonym curry już w czwartek, dla tych co nie mogą w weekend. A dzisiaj przepis na pastę, jutro wieczorem przepis na zielone curry (które dzisiaj też zjedliśmy;)
Sam przepis na pastę jest bazą. Próbujcie, zmieniajcie ilości składników, róbcie ostrzejsze, lub mniej ostre. Najważniejsze żeby Wam pasowało i żebyście się dobrze bawili. Swoją drogą to chyba najkrótszy przepis (nie lista składników) który zamieściliśmy na blogu 😉

Zielona tajska pasta curry

Zielona tajska pasta curry

Zielona tajska pasta curry

Składniki:

  • 1 łodyga trawy cytrynowej
  • 1 garść liści tajskiej bazylii (z 1 gałązki)
  • 1 łyżeczka pasty krewetkowej
  • 2 ząbki czosnku
  • ½ łyżeczki kuminu
  • ½ łyżeczki ziaren kolendry
  • 1 garść kolendry z łodygami
  • ½ łyżeczki soli
  • 2 cm galangalu
  • 3 liście kaffiru (limonki)
  • 1 łyżka soku z limonki
  • 2 łyżki oleju
  • ½ łyżeczki pieprzu
  • 1 zielona papryczka chili
  • 1 łyżka sosu rybnego
  • 1 łyżka cukru
Zielona tajska pasta curry

Zielona tajska pasta curry

Sposób przygotowania:
Wszystkie składniki zmiksować w blenderze lub moździerzu na gładką pastę.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Curry z wołowiną, mango i warzywami.

Pomysł był na curry. Najlepiej na lenia, czyli z wolnowara. Trzeba było tylko wymyślić z czym ma być. Padło na wołowinę, rożne warzywa i mango – takie mniej dojrzałe (w Polsce, przy naszym zaopatrzeniu w owoce tropikalne, raczej nie było to wielkim wyzwaniem 😉 No i wolnowar. Znowu 😉 Ale nic na to nie poradzimy, że kochamy go miłością bezgraniczną. Bo jak nie kochać urządzenia, które nastawiasz wieczorem albo przed wyjściem z domu i po 8 godzinach masz gotowy lub prawie gotowy obiad? W dodatku kosztowało nas na allegro całe 50 zł z przesyłką. To był jeden z bardziej udanych zakupów kulinarno-sprzętowych. Dlatego powstają w nim nieustająco nowe dania, a przepisami na nie dzielimy się z Wami. Oczywiście jeśli ktoś mięsa nie jada, to może je zastąpić kurczakiem ;))
Można też użyć tofu lub pozostać przy samych warzywach.

Curry z wołowiną, mango i warzywami w wolnowarze

Curry z wołowiną, mango i warzywami

Curry z wołowiną, mango i warzywami

Składniki:

  • 500 g wołowiny
  • 1 duża cukinia
  • 3 marchewki
  • 1 brokuł
  • 4 ząbki czosnku posiekane
  • 5 cm imbiru pokrojone w plastry
  • 4 łyżki sosu rybnego
  • 3 łyżki pasty curry zielonej
  • 1 łodyżka trawy cytrynowej posiekana drobno
  • 2 i 1/2 łyżki miodu
  • 1 chili posiekane
  • 1 mango (obrane i pokrojone w kostkę, dodajemy na końcu)
  • 300 ml wody
Curry z wołowiną, mango i warzywami 2

Curry po wstawieniu do gotowania

Sposób przygotowania:

  1. Wołowinę kroimy na małe kawałki, dodajemy trawę cytrynową, miód, czosnek i sos rybny. I zostawiamy na 2-4 godziny.
  2. Obsmażamy na woku.
  3. Wrzucamy do wolnowara razem z warzywami, dodajemy imbir, pastę curry.
  4. Mieszamy dokładnie i zalewamy mlekiem  kokosowym.
  5. Dolewamy wodę, łyżkę sosu rybnego i papryczkę chili, mieszamy i zostawiamy w trybie low na 10 godzin.
  6. Po tym czasie, odlewamy sos, redukujemy, przelewamy z powrotem, dodajemy pokrojone mango i zostawiamy na 30 minut.
  7. W razie potrzeby doprawiamy sosem rybnym, chili i pieprzem. Podajemy z ryżem.
Curry z mango wolowina i warzywami po 10 godzinach

Curry z mango wolowina i warzywami po 10 godzinach

Smacznego!!!
Wasza słodkokwasna.pl

Tropem wietnamskich przysmaków część pierwsza

Dzisiaj wpis bardzo krótki i bardziej obrazowy niż tekstowy 😉
Dawno, dawno temu nakręciliśmy, przy ogromnej pomocy Seby i Diep, naszą wycieczkę ze Street Food Polska. Montaż trwał bardzo długo, ale w końcu się udało. Za oprawę wizualną odpowiedzialny jest Tomek.
Zapraszamy do oglądania. Proponujemy wybrać jakość HD (kółeczko zębate na dole po prawej)

a przy okazji zapraszamy na warsztaty 07.02.2015

Podstawy kuchni tajskiej

Program:
1. Przywitanie uczestników
2. Parę słów o kuchni tajskiej, smaki, przyprawy i składniki
3. Dania:
tom yum
pasta curry domowa
zielone curry
sago (deser)
4. Wspólna uczta
5. Pytania i odpowiedzi 😉


Warsztaty poprowadzi Michał Kurek – pasjonat i wariat kulinarny, znawca kuchni azjatyckiej i polskiej. Prowadzi bloga azjatycko-autorskiego www.maleinkitchen.blogspot.com, kucharz w programie Dzień Dobry TVN, a także ekspert tworzący prozdrowotne przepisy w stowarzyszeniu „Lubię pomagam!” promującym krwiodawstwo i zdrowy tryb życia. Jak mówi o sobie: „Ciągoty do kuchni miałem od małego – w młodości mieszkałem w Singapurze i już wtedy przejawiałem pasję do jedzenia – zamiast leżakować z innymi dziećmi w przedszkolu, opiekunki zabierały mnie na lody A w domu rodzinnym asystowałem babci w kuchni, gdzie obowiązkowo musiałem oblizać łopatki do ciasta”. Tajską kuchnię wyniósł z restauracji „Maharaja Thai” z którą przez wiele lat był związany.
a pomagać będzie mu Marcin który bloguje, fotografuje i odkrywa różne smaki Azji, próbując je łączyć i ujarzmiać 😉

Termin:
07.02.2015 godzina 14.00

Wpis na listę po deklaracji w komentarzach wydarzenia lub na priv. Wpłaty na konto 130zl (osoby uczestniczące w innych warsztatach slodkokwasna.pl 120zl) do 06.02 do godziny 12.00 stanowią potwierdzenie uczestnictwa. W przypadku grupy poniżej 8 osób i warsztaty nie odbęda się, natychmiastowy zwrot na konto.

Nr konta
26 1140 2004 0000 3402 0082 1127
Marcin Szulżycki
tytuł przelewu: Warsztaty i Imię i nazwisko lub nazwa ekranowa z FB (imię nazwisko czy co tam kto ma 🙂

Lista na podstawie wpłat. 10 osób (minimum 8, max 12)

Jak dojechac:
Od strony Ursynowa mostem siekierkowskim i kierować się na Otwock
Od strony Centrum i Pragi ul. grochowska i później ul. patriotów
SKM s1 przystanek PKP Międzylesie
A 521 przystanek PKP MIędzylesie
A 125, 525 Pożaryskiego

Warsztaty organizuje slodkokwasna.pl a wspiera Studio Bitambutam
Link do wydarzenia na FB

 

Curry z wieprzowiną, tofu i bakłażanem

Dzisiaj danie, które ma pogodzić wegetarian z mięsożercami 😉 Jeśli z przepisu wykreślimy łopatkę, to dostaniemy danie wege. Można też na odwrót, ale my nie zrezygnowaliśmy ani z tofu, ani z bakłażana. I to była słuszna decyzja. Bakłażan dodał smaku i aromatu, a tofu pięknie przesiąkło sosem. Oczywiście danie można przygotować tradycyjnie w woku, albo w garnku, ale my użyliśmy do tego celu, nie zgadniecie na pewno….
Tak, jednak zgadliście 😉 wolnowara. Niedługo będziemy mogli chyba wydać książkę 101 przepisów na dania z wolnowara dla zabieganych i leniwych 😉
Wolnowar sprawdził się znowu idealnie, wszystko było jak należy albo nawet lepiej.
A przy okazji zapraszamy wszystkich, którzy chcieliby pogotować wegetariańsko w azjatyckiej niebanalnej odsłonie, na organizowane przez nas warsztaty.
Dwa terminy do wyboru: 29 lub 30 listopad. Link do wydarzenia na FB.
Jeśli ktoś nie korzysta z facebooka, to wystarczy się odezwać, a my wyślemy szczegółowe informacje.

Curry z wieprzowiną, tofu i bakłażanem

Curry z wieprzowiną, tofu i bakłażanem

Curry z wieprzowiną, tofu i bakłażanem

 

Składniki:

  • 400 g bakłażana
  • 400 g łopatki wieprzowej pokrojonej w małe kawałki
  • 350 g tofu
  • 2 liście limonki
  • 2 chili posiekane
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 1 łyżka oleju
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 200 ml wody
  • 3 łyżki pasty curry (zielonej kupionej lub z naszego przepisu na pastę curry)
  • limonka pokrojona w ćwiartki

Sposób przygotowania:

  1. Liście limonki, 1 chili i czosnek siekamy.
  2. Mieszamy z 1 łyżką sosu rybnego i 1 łyżką oleju.
  3. W tak przygotowanej zalewie marynujemy łopatkę przez około 2 godziny.
  4. Później smażymy na mocnym ogniu na brązowo.
  5. Tofu kroimy w kostkę i smażymy w głębokim tłuszczu. Odsączamy.
  6. Bakłażana kroimy w kostkę, solimy. Po 10 minutach płuczemy dokładnie.
  7. Przekładamy tofu, bakłażana i łopatkę do wolnowara.
  8. Mleko kokosowe mieszamy z 1 łyżką sosu rybnego i pastą curry.
  9. Zalewamy mięso, tofu i bakłażana, dolewamy wodę i mieszamy dokładnie.
  10. Ustawiamy długi program (8 godzin).
  11. Od czasu do czasu mieszamy.
  12. Podajemy z ryżem, limonką i posiekanym chili.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

 

Curry z polędwiczką

Polędwiczka fajna jest. Szczególnie jeśli nie jest spieczona na wiór, przesuszona, albo tak gumowa, że mogłaby robić za trampolinę.
Żeby przypadkiem taka się nie stała, zaserwujemy ją dzisiaj w curry. A dokładnie w curry zielonym. Możecie wykorzystać pastę domową z jednego z ostatnich przepisów na curry, albo przygotowaną według sposobu „na lenia” pastę gotowca. Można też zastosować
połączenie obu sposobów, czyli zamrożoną pastę wcześniej przygotowaną własnoręcznie. Wieprzowina w curry sprawdza się bardzo fajnie i zdecydowanie
ciekawiej niż oklepany kurczak. Często w curry używamy ziemniaków, które dłużej gotowane trochę się rozpadają i zagęszczają curry.
Wtedy mam danie mniej „zupowe”, a bardziej przypominające gulasz czy coś w tym rodzaju, przy czym nadal bardzo fajne w połączeniu z ryżem.  Jeżeli nie
mieliście zaplanowanego menu na weekend, to już teraz macie. I koniecznie podzielcie się wrażeniami w komentarzach albo na naszym FB.

Curry z polędwiczką

 

Curry z poledwiczka

Curry z polędwiczką

Składniki:

  • 1kg polędwiczki wieprzowej
  • 3 łyżki masła klarowanego
  • 500 g groszku cukrowego
  • 6 szalotek bananowych posiekanych (nie za drobno)
  • 4 ząbki czosnku pokrojone w plasterki
  • 4 łyżki zielonej pasty curry
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 3 wędzone papryczki chili
  • 500 ml mleka kokosowego
  • 250 ml wody
  • 2 łyżki miodu
  • 600 g ziemniaków
  • świeża kolendra do przybrania

Sposób przygotowania:

  1. Polędwiczki osuszyć.
  2. Na patelni rozgrzać 1 łyżkę masła klarowanego i obsmażyć polędwiczki na brązowo.
  3. Odłożyć na deskę żeby odpoczęły.
  4. Po 20 minutach pokroić na dosyć grube plastry.
  5. W garnku rozgrzać 2 łyżki masła klarowanego, dodać czosnek, szalotki i chili.
  6. Chwilę smażyć (uważać żeby czosnek się nie przypalił) dodać pastę curry, wymieszać i wrzucić polędwiczki.
  7. Chwilę mieszać na dużym ogniu.
  8. Zmniejszyć ogień, dodać sos rybny, miód i mleko kokosowe.
  9. Wymieszać, uzupełnić wodą, zagotować, zmniejszyć ogień i gotować około 20 minut.
  10. Dodać ziemniaki, gotować 10 minut.
  11. Wrzucić fasolkę i gotować jeszcze około 10-15 minut.
  12. Podawać z ryżem lub pieczywem, przybrane kolendrą

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

 

 

 

 

Pasta curry i curry z tofu i pachnącymi grzybami

Dzisiaj miało być prosto i na lenia. Tofu już mieliśmy wysmażone, pastę gotowca w puszce plus do tego shitake, ugotować ryż i już. Ale nagle okazało się, że w lodówce są liście limonki, w zamrażarce trawa cytrynowa, na parapecie leży imbir i czosnek, a w słoiczku mamy ziarna kolendry z własnych zbiorów. I w sumie nie ma wszystkich składników na pastę, ale jak się zaimprowizuje to może wyjść coś dobrego. Nieskromnie mówiąc wyszło. Z zaznaczeniem, że nie jest to żaden ortodoksyjny azjatycki przepis, raczej nasza improwizacja kuchenna. Taka ilość pasty stanowi dodatek do 300-350 gram tofu. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pasty zrobić więcej i przechować w słoiczku zalanym olejem albo zamrozić.

Curry z tofu i pachnącymi grzybami

Curry z tofu i pachnącymi grzybamiCurry z tofu i pachnącymi grzybami

Curry z tofu i pachnącymi grzybami

Składniki:

Pasta curry:

  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łodyżka trawy cytrynowej
  • 1 mała papryczka chili
  • 1 łyżka cukru
  • 1/4 łyżeczki pieprzu czarnego
  • 3 liście limonki
  • 1/4 łyżeczki ziaren kolendry lub 3-4 korzonki kolendry lub 1 łyżka świeżej kolendry posiekanej
  • 1/4 łyżeczki kurkumy w proszku albo 2 cm świeżej, jeśli z proszku, to nie z polskiego marketu 😉
  • 1,5 łyżki oleju
  • kiełki do posypania
  • sól

Pozostałe składniki:

  • 1 łyżka oleju
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 1 cebula pokrojona w pół piórka
  • 1,5 kostki tofu około 300-350 g pokrojonego w kostkę około 16 kostek i przesmażonego w głębokim tłuszczu
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • 12 dużych grzybów pachnących shitake, zalanych wcześniej wrzątkiem, odcedzonych i pokrojonych w paseczki
  • 300 ml wody

Sposób przygotowania:

  1. Składniki na pastę, posiekać i utrzeć bardzo dokładnie w moździerzu lub młynku.
  2. Do pasty dodajemy sos rybny i macerujemy tofu przez godzinę.
  3. Do garnka wlewamy łyżkę oleju, wrzucamy cebulę i grzyby. Smażymy, aż się zeszkli cebula.
  4. Dodajemy tofu smażymy chwilę i wlewamy mleko kokosowe i dodajemy wodę.
  5. Zagotowujemy, zmniejszamy gaz i gotujemy około 45 minut.
  6. Podajemy z ryżem, posypane kiełkami (my podaliśmy z kiełkami słonecznika)

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Boczek w zielonej paście curry z cydrem

Wiecie, że jesteśmy fanami boczku. Boczek na kanapce, z ryżem, zapiekany, smażony. Każdy boczek jest dobry. A że tłusty trochę, świetnym nośnikiem smaku jest. I jeśli tylko mamy pomysł i dobre przyprawy, to naprawdę ciężko go zepsuć. Oprócz boczku jesteśmy też fanbojami (nie, nie, nie Apple 😉 wolnowaru. Złego słowa nie damy powiedzieć na to urządzenie i będziemy walczyć o jego dobre imię do ostatniej kropli sosu. Nie dość, że mięsa i warzywa wychodzą pełne smaku, to jeszcze nie trzeba się przy tym narobić 😉 W głowie, a później w kuchni rodzą się następne wolnowarowe przepisy, którymi będziemy się dzielić na blogu. A dzisiaj połączenie tajskich smaków, dobrego cydru i pięknego kawałka wieprzowiny. Mięciutkie mięso, z góry chrupiące, o orientalnym smaku i zapachu. Będziecie zachwyceni jak my 😉

Boczek w zielonej paście curry

Boczek w zielonej paście curry z cydrem

Boczek w zielonej paście curry z cydrem

 

Składniki:

  • 1,2 kg boczku ze skórą
  • 5 łyżek pasty curry zielonej
  • 3 łyżki sosu rybnego
  • 3 łyżki miodu
  • 2 ząbki czosnku
  • 300 ml cydru wytrawnego

 

Sposób przygotowania:

  1. Pastę curry mieszamy z sosem rybnym, miodem i czosnkiem.
  2. Nacieramy dokładnie mięso. I odkładamy boczek do wolnowaru, skórą do dołu.
  3. Zostawiamy na 3 godziny (lub dłużej).
  4. Po zamarynowaniu podlewamy cydrem i pieczemy na długim programie (8 godzin), polewając od czasu do czasu marynatą i wytopionym tłuszczem.
  5. Po 8 godzinach wstawiamy odkryty do piekarnika o temperaturze 200 stopni na 20 minut. Góra ma być chrupiąca i brązowa.
  6. Podajemy z pieczywem lub ryżem.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

Na bogato. Lau, czyli wietnamski kociołek

Bardzo lubimy wietnamski kociołek. Każdy sobie kucharzem, kelnerem i konsumentem. Jesz to co chcesz i co lubisz, chyba, że sąsiad też lubi to samo co ty i jest szybszy. Najfajniejsze są kociołki „na bogato” czyli mięso, owoce morza, warzywa, tofu, kurczak (bo to inna odmiana mięsa 😉 i np. rybne kulki. I grzyby. I wietnamskie warzywa, bo to zupełnie inne warzywa 😉 i np. rzodkiewka (bo to nowalijka nie warzywo). No i nie zapominajmy o makaronach. Mogą być… W zasadzie to mogą być takie jakie tylko sobie zażyczycie. Najważniejszy jest bulion i o to martwi się gospodarz. My zawsze na kociołku „byliśmy”, więc martwiliśmy się o resztę składników, albo o zrzutkę na nie. Przyszła jednak pora na zaproszenie  na kociołek do siebie. No i trzeba było się zacząć martwić samemu o bulion 😉
Okazało się, że smak mamy na tyle azjatycki, że bulion wyszedł przepyszny i smakował wszystkim. A większość przy stole była azjatycka, więc duma i szacun w VietTown 😉

fot_cookandwatch_com_bulion na lauBulion do wietnamskiego kociołka Lau.

fot_cookandwatch_com_lau2

 

Składniki:

  • 4 kg kości wołowych
  • 2 łodyżki trawy cytrynowej pokrojone na 4 części i zmiażdżone
  • 3 cm imbiru pokrojone na plasterki
  • 3 cm galangalu pokrojone na plasterki
  • 2 ostre chili pokrojone na pół
  • 3 szalotki opalone na gazem
  • 2 cebule przecięte na pół i opalone na gazem
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 ananas obrany i pokrojony na małe kawałki
  • 2 łyżki pasty z tamaryndowca
  • sok z 2 limonek
  • 1/2 szklanki sosu rybnego
  • 1 łyżeczka wietnamskiej vegety
  • 1 łyżka czerwonej pasty curry
  • 4 łyżki cukru

fot_cookandwatch_com_lau

Sposób przygotowania:

  1. Kości zalać wodą. Zagotować. Wylać wodę, a kości opłukać.
  2. Ponownie zalać wodą. Dodać imbir, galangal, trawę cytrynową, szalotki, cebulę, czosnek i gotować, zdejmując szumowiny.
  3. Po 2 godzinach wywar odcedzić.
  4. Dodać pastę z tamaryndowca, sos rybny, wietnamską vegetę, łyżeczkę pasty curry, cukier.
  5. Gotować 40 minut. Dodać sok z limonki, ananasa i gotować około 20-30 minut.
  6. Wywar podać na stół w płaskim garnku, na kuchence.
  7. Wokół ulubione przez nas dodatki: mięsa pokrojone drobno, owoce morza, ryby, pulpety rybne, tofu, makarony, warzywa i przyprawy (chili, pasta chili, pieprz, limonka i sos rybny).
  8. Każdy z gości dostaje miseczkę, pałeczki i łyżkę. Do wspólnego użytku sitka do wyławiania i łyżki wazowe do bulionu.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

 

 

 

 

Curry z tofu i pieczarkami

Dzisiaj zupełnie bez mięsa. Tylko warzywa i tofu. Tofu jak wiadomo smaku nie ma, ale za to bardzo fajnie wchłania wszystko co mu zaproponujemy. A my proponujemy Wam orientalny smak curry. Trochę ostro, trochę słodko, odrobina limonki i przenosimy się w inny świat. Najlepiej na egzotyczną plażę. Fani piłki nożnej mogą ze sobą zabrać telewizor na baterie, ci bardziej nowocześni tablet, a ci którzy piłki nienawidzą (a wiemy, że tacy też są i mają teraz ciężko), tylko ręcznik i dobrą książkę. Do tego miseczka curry (albo dwie), miseczka ryżu i można świętować nawet parę dni, uzupełniając tylko miseczki i przy okazji poziom płynów w organizmie 😉 W końcu mamy za pasem długi łykend. Z tej okazji życzymy Wam nie tylko dobrego jedzenia, ale też udanego wypoczynku w najlepszy dla Was sposób.

Curry z tofu i pieczarkami

Curry z tofu i pieczarkami

Curry z tofu i pieczarkami

Składniki:

  • 2 średnie marchewki
  • 3 cm gruby kawałek świeżego imbiru
  • 3 dymki (białe części)
  • 250 g świeżego tofu
  • 2 ząbki czosnku
  • sok z połówki limonki
  • 200 g drobnych pieczarek
  • 5 małych pomidorków
  • 2,5 łyżki sosu rybnego
  • 1 łyżeczka czerwonej pasty curry
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 3 łyżki oleju arachidowego
  • 1 źdźbło trawy cytrynowej
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki wody

Sposób przygotowania:

  1. Tofu pokroić w niewielkie kwadraty i przesmażyć w głębokim oleju. Odsączyć z tłuszczu na papierowym ręczniku.
  2. Marchewkę obrać i pokroić w półplasterki.
  3. Pieczarki umyć i przekroić na pół. Imbir dość drobno posiekać.
  4. Dymkę pokroić w talarki.
  5. Czosnek obrać i drobno posiekać.
  6. Trawę cytrynową posiekać i ubić w moździerzu.
  7. Pomidorki umyć i pokroić na ćwiartki.
  8. Do woka wlać olej i dodać pastę curry. Wymieszać.
  9. Dodać czosnek, trawę cytrynową i imbir.
  10. Podgrzewać na małym ogniu, mieszając, aż zacznie mocno pachnieć. Zwiększyć ogień, dodać marchewkę i smażyć, mieszając, przez ok 4 min.
  11. Dodać pieczarki, sos rybny i smażyć, mieszając, również przez 4 min.
  12. Dodać mleko kokosowe i dwie łyżki wody. Następnie cukier i sok z limonki. Po zagotowaniu, zmniejszyć ogień.
  13. Dodać pomidorki i gotować przez 5 min, mieszając od czasu do czasu.
  14. Dodać tofu i gotować kolejne 4 min.
  15. Minutę przed zakończeniem gotowania dodać dymkę. Wszystko jeszcze raz wymieszać.
  16. Podawać z ryżem.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

 

Kari z kurczaka z topinamburem

O topinamburze i podaniu go razem z tofu pisaliśmy już dwa lata temu, nim stał się modny. Teraz to ciekawe warzywo spogląda na nas ze stron kolorowych
magazynów, modnych blogów, a za chwilę być może spotkamy się z nim na plotkarskich portalach. Jak wszyscy to i my. Tym bardziej, że warzywo bardzo zacne.
Delikatne w smaku i trochę przypominające pestki słonecznika. Taki ziemniakosłonecznik. Jak powszechnie wiadomo Polacy lubią ziemniaki, a i pestkę uprażyć
i wyłuskać też. W takim razie my zaproponujemy tym razem połączenie topiku z Azją w mięsnym daniu. Wiemy, wiemy… Kurczak to nie mięso, ale jakoś trzeba
go sklasyfikować 😉

Przy okazji polecamy warsztaty z podstaw kuchni wietnamskiej. Jeszcze dzisiaj jest szansa na dołączenie do grona uczestników. A niedługo następne
warsztaty, więc warto śledzić nasz fanpage na FB

 

Kari z kurczaka z topinamburem

Kari z kurczaka z topinamburem

Kari z kurczaka z topinamburem

Składniki:

  •     0,5 kg pałek z kurczaka
  •     0,8 kg topinambura
  •     1 cebule
  •     1 trawa cytrynowa posiekana
  •     2 ząbki czosnku
  •     2 łyżeczki zielonej pasty curry
  •     1 łyżka madras curry w proszku
  •     mleko kokosowe
  •     1/2 łyżeczki pieprzu
  •     2 łyżki sosu rybnego
  •     2 cm imbiru posiekanego

Sposób przygotowania:

  1. Kawałki kurczaka okroić z mięsa,  pozostałe kości przekroić na 3 części.
  2. Wymieszać 1/3 czosnku, 2 łyżki sosu rybnego, 1/2 łyżeczki pieprzu, 1 łyżkę oleju, 1 łyżeczkę pasty curry i posiekaną grubo cebulę.
  3. Zamarynować kurczaka (kości też) i zostawić na godzinę.
  4. Na woku rozgrzać 2 łyżkę oleju, wrzucić czosnek, pastę curry, chwilę przesmażyć, dodać trawę cytrynową i imbir. Wymieszać.
  5. Dodać kurczaka i smażyć na brąz.
  6. Przełożyć kurczaka do rondelka razem z sosem.
  7. Zalać mlekiem kokosowym i zagotować, zmniejszyć ogień dodać łyżkę sosu rybnego, 2 łyżki cukru, 1 łyżka madras curry i pęczek posiekanej kolendry i gotować 20 minut.
  8. Dodać topinamnur i gotować na małym ogniu 20 minut.
  9. Podawać z ryżem, lub pieczywem.

 

.Smacznego!!

Wasza slodkokwasna.pl

 

Curry z owocami morza i rau ram

Zakupy w wietnamskim sklepie na Bakalarskiej. Luźna rozmowa z panem za ladą i jak zawsze podpatrywanie co kupują Wietnamczycy 😉 Pomysł dobry, bo do kajetu trafiło kilka wietnamskich nazw, a do torby z zakupami rau ram czyli takie lekko ostre ziółko. Rau ram świetnie komponuje się z kurczakiem i z owocami morza. Ups… i się wydało… A miało  być tajemniczo aż do samego przepisu. No nic, ale teraz przynajmniej do końca tego akapitu nie zdradzimy w jaki sposób ziółko i owoce zostały przyrządzone;) Czy to było smażone? Czy to było pieczone? A może jednak gotowane? Zupa? Danie główne? A może tylko przystawka? Możecie zgadywać;)

Przyznajemy się – postanowiliśmy zrobić curry 😉 Bez kręcenia własnej pasty, bo jesteśmy leniwi, ale z bogatą inwencją twórczą w pozostałych dodatkach. Smak bez żadnych zarzutów. Palce lizać (albo pałeczki;). Polecamy na łykendową kolacyjkę. My w tym czasie będziemy wypróbowywać nowy przepis i przygotowywać się do Wielkiej Wyprawy;)

Curry z owocami morza i rau ram

Curry z owocami morza i rau ram

Curry z owocami morza i rau ram

Składniki:

  • 0,5 litra bulionu z kurczaka
  • 1 łyżka czerwonej pasty curry
  • 1 puszka mleka kokosowego (250-300 ml)
  • 2,5 cm posiekanego korzenia imbiru
  • 2 ząbki czosnku posiekane
  • 2 kawałki trawy cytrynowej posiekane (białe części, zielone użyć jako dodatek do zaparzania herbaty)
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • 3 łyżki sosu rybnego
  • 200 g krewetek małych
  • 200 g mieszanka owoców morza
  • 1 pęczek rau ram posiekany w całości
  • 1 łyżka oleju
  • sok z 1 limonki

Sposób przygotowania:

  1. W garnku rozgrzać olej.
  2. Dodać pastę curry, czosnek, trawę cytrynową i imbir.
  3. Przesmażyć, mieszając.
  4. Jak bardzo mocno zacznie pachnieć dolać bulion i zagotować.
  5. Zmniejszyć ogień i gotować około 15 minut.
  6. Dodać cukier, sos rybny, mleko kokosowe.
  7. Zagotować i gotować około 30 minut, lekko odparowując.
  8. Dodać krewetki i owoce morza, sok z limonki i gotować około 4 minuty. Wsypać rau ram i gotować jeszcze 3 minuty.
  9. Zdjąć z kuchenki i zostawić na 5 minut.
  10. Podawać gorące, w razie potrzeby doprawić sosem rybnym i pieprzem.

Serwować z ryżem.

Smacznego!!!
Wasza słodkokwasna.pl

Curry z gęsich żołądków i dyni

Gęsi pipek kryje historię dwóch różnych przepisów i w zależności od położenia geograficznego jest albo żołądkiem, albo nadziewaną gęsią szyją. My akurat przyjęliśmy wersję z żołądkiem i dorzuciliśmy trochę orientu. Tym sposobem powstało rozgrzewające curry z gęsimi żołądkami, kawałkami kurczaka i dynią. Od dawna chodził za nami pomysł na wykorzystanie podrobów w curry. Pretekstem stało się jak zawsze spotkanie ze znajomymi i znalezione w domu zapasy. Były żołądki, była zielona pasta curry, było też mleko kokosowe, które dostaliśmy od Lidl Polska z okazji tygodnia azjatyckiego (dawno temu, ale mleko w puszce może stać miesiącami) no i była dynia. Wszystko razem połączone wyszło pysznie, a następne curry będzie już tylko z samych podrobów. W tej wersji wspomagaliśmy się jeszcze kurczakiem. Pamiętając o słowach znajomego, że Wietnamczycy gardzą piersią (oczywiście kurzą 😉 dorzuciliśmy kawałki podudzi kurczaczych, zwanych swojsko pałkami z kurczaka. Pałki kroimy na sposób azjatycki: ostrym nożem obcinamy jak najwięcej mięsa z kości, kroimy na mniejsze kawałki. Pozostałą kość z resztkami mięsa rąbiemy tasakiem (tasak do kości i walimy w niego młotkiem lub metalowym tłuczkiem). Użycie mięsa razem z kośćmi powoduje, że danie jest bardziej esencjonalne. Połączenie wszystkich tych składników okazało się strzałem w dziesiątkę. Ewentualnie można podkręcić ostrość, jeśli ktoś lubi, ale trzeba się upewnić na 100% procent, bo pierwsze wrażenie w curry bywa zwodnicze. Tak więc zmuście się do wyjścia z domu, zróbcie zakupy, a później delektujcie się w cieple pysznym rozgrzewającym curry.

Curry z żołądków gęsich, kurczaka i dyni

Curry z żołądków gęsich, kurczaka i dyni

Curry z żołądków gęsich, kurczaka i dyni

Składniki:

  • 3 pałki kurczaka
  • 3 żołądki gęsie
  • 2,5 łyżeczki zielonej pasty curry
  • 5 łyżek oleju
  • 1 łyżka octu ryżowego
  • 5 łyżek sosu rybnego
  • 2 łyżki cukru
  • posiekana 1 trawa cytrynowa
  • posiekany kawałek imbiru 2 cm
  • 3 ząbki czosnku posiekane
  • 1-2 papryczki chili posiekane
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • około 1 kg dyni (po obraniu i pokrojeniu 700 g)

Sposób przygotowania:

  1. Żołądki oczyścić, skroić twarde części.
  2. Pałki okroić z mięsa, kość przy pomocy tasaka przeciąć na 3 części.
  3. Mięso i żołądki pokroić na małe kawałki.
  4. Przygotować marynatę: pastę curry, 3 łyżki oleju, łyżka octu ryżowego, 1 łyżka sosu rybnego, 1 łyżka cukru.
  5. Zamarynować mięso i żołądki od 2 do 6 godzin.
  6. Trawę cytrynową imbir i czosnek wymieszać.
  7. Na mocno rozgrzany wok wylać 2 łyżki oleju i smażyć mięso małymi partiami.
  8. W garnku z grubym dnem, na resztce oleju ze smażenia (ewentualnie plus jedna łyżka) lekko podsmażyć trawę cytrynową, czosnek i imbir.
  9. Dodać mięso, sos rybny i cukier i jeszcze smażyć minutę.
  10. Dodać mleko kokosowe,chili i wodę (tak żeby mięso przykrył płyn) zagotować, zmniejszyć ogień i gotować 1-1,5 godzinę (aż żołądki będą miękkie).
  11. Dodać dynię, w razie potrzeby uzupełnić wodą i gotować jeszcze 15-20 minut.

Podawać z ryżem.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

 

Rozgrzewajace i sycące curry

Na blogu ostatnimi czasy coś mało aktywności. Trochę z powodu innych zajęć, trochę z lenistwa 😉 Ale obiecujemy się poprawić, bo w kuchni cały czas aktywność na wysokim poziomie. Nie ma to jak gotowanie i jedzenie. Jako lek na chandrę i paskudną pogodę. Po pysznym posiłku człowiek od razu lepiej się czuje. I tak właśnie się czuliśmy pałaszując curry z kurczaka. W doborowym towarzystwie, przepijając to nalewką, to czaczą z Gruzji.
Pomysł na curry pochodzi z książki Andrea Nguyen chociaż jak zawsze dorzuciliśmy swoje trzy grosze;)
Nasza wersja była bardziej „polska” dodatkowo z kawałkami piersi kurczaka, ale polecamy również typowo wietnamskie wykonanie czyli tylko z kawałkami kurczaka, które mają kości.  Danie jest wtedy bardziej esencjonalne.

Curry z kurczaka

Curry z kurczaka, z ziemniakami i taro.

Curry z kurczaka z ziemniakami i taro

Składniki:

  • 1,5 kg kurczaka (pałki, nogi, skrzydełka, piersi)
  • 2,5 cm korzenia imbiru posiekanego
  • 3 kawałki trawy cytrynowej (biała cześć) posiekana
  • 1 cebula posiekana
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki oleju
  • 2 łyżki łagodnego curry w proszku
  • 1 chili posiekane
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 1 łyżeczka czarnego pieprzu
  • puszka mleka kokosowego
  • 4 duże ziemniaki
  • 6 bulw taro

Sposób przygotowania:

Posiekaną trawę cytrynową, imbir, cebulę i czosnek zmiksować lub utrzeć w moździerzu na pastę. W garnku z grubym dnem rozgrzać olej, dodać pastę i smażyć, aż zacznie pachnieć. Dodać curry i chili i smażyć około 1 minuty. Dodać kurczaka, sól, pieprz i sos rybny. Smażyć chwilę, aż kurczak miejscami będzie jasnobrązowy. Zalać kurczaka mlekiem kokosowym tak, aby cały był przykryty. Jeśli tak nie jest, dolać wody. Gotować około 20 minut. Ziemniaki i taro obrać i pokroić w plasterki. Smażyć na oleju na jasny brąz. Dodać do kurczaka i gotować około 10-15 minut. Część ziemniaków się rozpadnie i zagęści curry.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...