Gulasz z dzika

Ostatnio sporo u nas w domu kiszenia a przy okazji przerabiania części tych kiszonek. Jak na przykład kiszonych w mleku kokosowym ogórków na zupę. Przepis na ogórki już znacie. A na zupę mieliście poznać w tym właśnie wpisie. Ale nieopatrznie zajrzeliśmy do dużego sklepu spożywczego, a tam porcja dzika. Na gulasz. No i od razu zaświtał w głowie jakiś przepis. Ciach, ciach. Dzik w koszyku, kasa, dom. Wok odpalony, warzywa posiekane. Kamera, akcja.
Kamery nie było, choć kusiło żeby podzielić się krótkim filmem na instagramie. Tylko, że akurat zdechł telefon i można było zająć się w pełni gotowaniem. Chwilę to trwało, udało się nie przypalić, a efekt przeszedł wszelkie oczekiwania. To jest naprawdę zajebisty dań, przy czym fajnie łączy w sobie kilka rożnych smaków. Jak nie traficie na dziczyznę w wielkim sklepie, poszukajcie w necie. Można znaleźć kilka miejsc, w których zaopatrzycie się bez problemów w dobrą i świeżą dziczyznę. A jeszcze lepszym pomysłem jest poznanie jakiegoś myśliwego i zaproszenie go na obiad. Oczywiście z własnym dzikiem.

Orientalny gulasz z dzika

Orientalny gulasz z dzika

Orientalny gulasz z dzika

Składniki:

  • 400 g dzika, porcja na gulasz
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka czarnego świeżo mielonego pieprzu
  • 1 łyżeczka papryki wędzonej
  • 5 cm imbiru, zgniecionego i posiekanego
  • 50 g burbona
  • 2 średnie cebule posiekane
  • 50 g smalcu
  • 30 g suszonych grzybów (mogą być nasze prawdziwki albo podgrzybki, mogą też być suszone shitake)
  • 6 ziaren jałowca
  • 2-4 suszone tajskie chili pokruszone
  • 5 ogórków kiszonych (mogą być w mleku kokosowym) pokrojone w kostkę
  • 1 łyżka cukru
  • 2-3 łyżki sosu rybnego

Sposób przygotowania:

  1. Dzika kroimy na małe kawałki – jeden kęs pałeczkami.
  2. Mieszamy z solą, pieprzem, papryką i imbirem.
  3. Na woku rozgrzewamy smalec, wrzucamy mięso i smażymy na dużym ogniu około 1-3 minut ciągle mieszając.
  4. Dodajemy cebulę i smażymy do zeszklenia. Dodajemy burbon, chwilę smażymy.
  5. Zalewamy mięso wodą, dodajemy jałowiec, zagotowujemy, zmniejszamy ogień i gotujemy.
  6. Grzyby namaczamy, w razie potrzeby kroimy/łamiemy na mniejsze części.
  7. Po 40 minutach dodajemy grzyby z wodą, w której się moczyły, chili, ogórki kiszone i cukier.
  8. Mieszamy wszystko, przykrywamy i gotujemy około godziny.
  9. Odkrywamy woka, uzupełniamy wodę, dodajemy sos rybny i gotujemy, aż mięso będzie bardzo miękkie, a woda się zredukuje dosyć mocno (gulasz będzie bardzo gęsty).

Podajemy z kaszą gryczaną lub ryżem. Jako dodatki kapusta kiszona, pikle, kiszone warzywa, kimchi.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Surf and turf czyli świnka i krewetki

Surf and turf, czyli mięso i owoce morza. Mięso – najczęściej wołowe, a owoce morza – to już różnie. My postawiliśmy na polską świnię. A dokładniej na katowaną na każdym polskim grillu – aż do czarności 🙂 karkówkę. Do tego krewetki, bo akurat takie owoce morza mieliśmy pod ręką. Ale spokojnie mogą być kalmary albo mix różnych zwierzątek żyjących w morzu (oprócz ryb 😉
Takie połączenie jest naprawdę idealne. A jak dodamy do tego azjatyckie składniki, to już mamy po prostu niebo w gębie. Idźcie do sklepu z listą zakupową i poświęcicie chwilę na przygotowanie tego dania. Naprawdę warto 🙂
Surf and turf czyli świnka i krewetki

 

Surf and turf czyli wieprzowina i krewetki z pastą tom yum

Surf and turf czyli wieprzowina i krewetki z pastą tom yum

Składniki:

  • 500 g karkówki
  • 200 g krewetek
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łodygi trawy cytrynowej
  • 15 liści kaffiru
  • 1-3 chili
  • 1 łyżka ziaren kolendry
  • 1/2 łyżki wietnamskiej wegety
  • 1 łyżka kardamonu
  • 4 łyżki oleju
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 1/2 łyżki pieprzu
  • 20 grzybów shitake namoczone w wodzie
  • 300 g pomidorów (małych i średnich)
  • 300 g marchewki
  • 2-3 łyżki pasty tom yum
  • 2 duże łyżki śmietany 18
  • woda
  • limonka (opcjonalnie)

Sposób przygotowania:

  1. Czosnek, trawę cytrynową, liście kaffiru i chili siekamy bardzo drobno.
  2. Ziarna kolendry, kardamonu i pieprzu ucieramy w moździerzu.
  3. Mieszamy razem, dodajemy 3 łyżki oleju, sos rybny.
  4. Karkówkę kroimy w kostki 2 na 2 cm.
  5. 2/3 marynaty przeznaczamy na karkówkę, 1/3 na krewetki.
  6. Zostawiamy na 2-3 godziny.
  7. Na woku rozgrzewamy 1 łyżkę oleju, i smażymy karkówkę na brązowo, dodajemy około 1 litra wody i 2-3 łyżki pasty tom yum.
  8. Gotujemy 5 minut i dodajemy grzyby (jak duże to przeciąć na pół)
  9. Gotujemy 30 minut, dodajemy pomidory i śmietanę i gotujemy 5 minut.
  10. Na koniec dodajemy krewetki i gotujemy 3 minuty.
  11. Podajemy od razu – z ryżem lub pieczywem.
  12. Możemy doprawić sokiem z limonki i sosem rybnym.
Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Koreańska zupa z owocami morza (Jjamppong Jjambbong Jjampong)

Od jakiegoś czasu co chwila w internecie natykaliśmy się na koreańską zupę z owocami morza. I jakoś tak cały czas mieliśmy ją z tyłu głowy. Spotykaliśmy ją pod różnymi nazwami (Jjamppong, Jjambbong, Jjampong), ale zawartość zasadniczo ta sama. Na bogato i na ostro 😉 Ponieważ mieliśmy nowy garnek, kupiony specjalnie do przygotowywania kociołka, dający możliwość podzielenia bulionu, postanowiliśmy zrobić dwie wersje. Dla hardkorowych maniaków ostrości – 9 łyżkek gochugaru 😉 i dla tych co za ostrym nie bardzo przepadają. Nie do końca się to udało, bo doprawiona trzema łyżkami druga część bulionu, w połączeniu z imbirem i innymi przyprawami, okazała się dla niektórych i tak za ostra 🙂 Ilość składników jest dobrana na standardowe 6 osób, ale zupa bardzo dobrze też smakuje na drugi dzień.  Co do składników, to oprócz owoców morza, których powinno być naprawdę sporo, inne dodatki warzywne możecie dowolnie zmieniać i zwiększać lub zmniejszać ilości. Nie jest to aż tak socjalne danie jak hot pot czy też po wietnamsku lau, ale na imprezach sprawdza się równie dobrze. Mogą to potwierdzić wszyscy uczestnicy wspólnego gotowania i spożywania 😉

Koreańska zupa z owocami morza (Jjamppong Jjambbong Jjampong)

Koreańska zupa z owocami morza (Jjamppong Jjambbong Jjampong)

Koreańska zupa z owocami morza (Jjamppong Jjambbong Jjampong)

Składniki:

  • 1 cukinia pokrojona w plasterki
  • 20 grzybów shitake namoczone i pokrojone w kawałki
 lub jak małe to w całości
  • 1 cebula czerwona pokrojona cienko w piórka
  • 300 g kapusty pokrojonej w paski
  • 200 g owoców morza mix
  • 200 g krewetek małych
  • 200 g muszelek małych
  • 6 łyżek oleju
  • 3-9 łyżki koreańskiego chili (Gochugaru)
  • 4 ząbki czosnku posiekanego drobno
  • 5 cm imbiru pokrojonego w cieniutkie paski
  • pęczek dymki białe części pokrojone w plasterki
  • 3 łyżki wina ryżowego jasnego
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 3 łyżki sosu sojowego jasnego
  • 8 szklanek wody
  • 1 łyżka soli
  • 1 łyżeczka czarnego pieprzu
  • makaron około 400 g (udon lub ramen lub inny makaron nie ryżowy)

Sposób przygotowania:

  1. Olej rozgrzać na woku na małym ogniu, dodać czosnek, imbir, dymkę i chili i smażyć 2-3 minuty.
  2. Zwiększyć ogień. Dodać cukinię, grzyby, kapustę, cebulę i owoce morza.
  3. Smażyć, mieszając przez około 2 minuty.
  4. Dodać wino, sos sojowy, sos rybny, wodę i gotować przez 3-5 minut.
  5. Makaron przyrządzić wg przepisu na opakowaniu.
  6. Włożyć makaron do miseczki i zalać bulionem z warzywami i owocami morza.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Zupa Tom Yum

Wciągu paru dni zrobiło się cholernie zimno. Zimno, buro i nieprzyjemnie. W takim razie trzeba się rozgrzać. Znamy rożne sposoby rozgrzewania się, ale akurat taki, który będzie pasował wszystkim i nikt nie zgłosi nam strony jako naruszającej standardy, to zjedzenie dobrej gorącej zupy. Trochę rożnych zup mamy na blogu i wystarczy wpisać w polu wyszukiwania „zupa” żeby znaleźć niejedną azjatycką zupę. Na czele z pho bo. A dzisiaj prawdziwa klasyka tajskiej kuchni. I to taka, która po pierwszej łyżce przeniesie Was na piaszczyste plaże. Albo przynajmniej spowoduje uczucie ciepła w gardle (za sprawą chili 😉  Zupę robi się bardzo szybko, musicie tylko zgromadzić składniki. Ładne krewetki, paluszki rybne użyte jako makaron, pastę tom yum i kilka innych rzeczy. A jak już wszystko będziecie mieli to można się brać za gotowanie.

Tom yum

Zupa Tom Yum

Zupa Tom Yum

Składniki:

  • 0,8 litra bulionu drobiowego
  • 8 dużych krewetek (obranych lub nie)
  • 6-8 paluszków krabowych pokrojonych na 4 lub na 6 części
  • 2 cm galangalu pokrojonego w grube plastry
  • 1 trawa cytrynowa, zgnieciona, przekrojona na pół i pokrojona na mniejsze 3 części
  • 1-3 papryczki chili przekrojone na pół (jedna – jest ostro, większa ilość dla chiliheadów)
  • 3-4 liście limonki
  • 6 grzybów shitake suszonych
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 2 -3 łyżeczki pasty tom yum
  • 1/2 limonki
  • opcjonalnie świeża kolendra do posypania
  • opcjonalnie 100 ml mleka tłustego

Sposób przygotowania:

  1. Grzyby shitake namaczamy w gorącej wodzie.
  2. Zagotowujemy bulion.
  3. Zmniejszamy gaz i dodajemy trawę cytrynową, galangal, liście kaffiru i chili.
  4. Gotujemy około 10 minut.
  5. Jak grzyby zmiękną, kroimy na cztery części.
  6. Dodajemy do bulionu, razem z pasta tom yum i sosem rybnym.
  7. Gotujemy około 15 minut.
  8. Dodajemy krewetki i paluszki krabowe, sok z limonki i gotujemy 3 minuty.
  9. Opcjonalnie możemy dodać mleko krowie i zagotować (około 2 minuty).
  10. Przed podaniem możemy posypać świeżą kolendrą.
Zupa Tom Yum z mlekiem

Zupa Tom Yum z mlekiem

Zupa Tom Yum

Zupa Tom Yum

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Zupa miso z tofu, grzybami, wakame i szczypiorem

Bulion dashi juz wszyscy umieją robić. To teraz czas na zupę miso. U nas będzie zupka na bogato. Na bogato, ale bardzo bardzo łatwa w przygotowaniu, bo większość polega na ułożeniu składników w miseczce. No i musicie mieć pastę miso i wspomniany wcześniej bulion dashi. Co do pasty miso, to kilka słów wyjaśnienia. Jest to pasta ze sfermentowanej soi zarażonej grzybem Koji-kin. Brzmi strasznie, prawda? Ale takie straszne nie jest 😉 Ot, następna „pleśń” używana w kuchni.  Kilka słów o koji na filmie (niestety tylko po angielsku). Jak widać można sfermentować wiele różnych rzeczy, nie tylko soję;)

Gdyby ktoś był zainteresowany i chciał poczekać na zupę 6-8 miesięcy, to mamy też krótki film instruktażowy jak przygotować pastę miso w domu 😉 Zarodników koji szukajcie w sklepach dla piwowarów 😉

Mniej cierpliwi mogą nabyć drogą kupna gotową pastę, zrobić bulion i kupić pozostałe składniki. Następnie mogą zajadać się pyszną zupą, która doskonale sprawdzi się jako lek na wszelkie wirusy krążące teraz w powietrzu.

Zupa miso z tofu, grzybami, wakame i szczypiorem

Zupa miso z tofu, grzybami, wakame i szczypiorem

Zupa miso z tofu, grzybami, wakame i szczypiorem

Składniki:

  • 1 łyżka pasty miso
  • 0,5 litra dashi
  • 3/4 kostki tofu (250 g) pokrojonych w mniejsze kawałki
  • dwie łyżki  suszonych wakame
  • szczypior pokrojony w mniejsze kawałki
  • kilka grzybów shitake (mogą być z bulionu dashi)

Sposób przygotowania:

  1. Grzyby zalewamy niewielka ilością wody.
  2. Moczymy pół godziny. Zagotowujemy i gotujemy około 10 minut.
  3. Dodajemy wakame i gotujemy jeszcze 3 minuty.
  4. Odcedzamy wakame i shitake.
  5. Grzyby kroimy na mniejsze kawałki.
  6. W miseczkach układamy: tofu, wakame, grzyby i szczypior.
  7. Bulion podgrzewamy , rozprowadzamy pastę miso.
  8. Jak zacznie bąbelkować, ale jeszcze nie gotować, zdejmujemy z ognia i zalewamy przygotowane w miseczkach składniki.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Wegetariański bulion dashi

Dzisiaj danie cierpliwości, pokory i koncentracji w kuchni. W dodatku będzie to wersja wege – nie tylko wegetariańska, ale nawet wegańska. Oczywiście jak wszystko, można ją zamienić na wersję nie tak ortodoksyjną, dodając zamiast grzybów, skrawki ryby bonito zwanych katsuobushi. Sama procedura przygotowania dashi wydaje się bardzo prosta. Pomoczyć jedno, wyjąć, pomoczyć drugie i w zasadzie już gotowe. Ale w Japonii są mistrzowie, którzy uczą się i specjalizują w przygotowaniu bulionu dashi np. od 40 lat. My nie potrzebujemy, aż takiej doskonałości (choć kto wie, może wśród czytających jest jakiś dashi master). Dlatego nie będziemy zbierać sami wodorostów kombu, ani grzybów shitake raczej na targu nie kupimy ;( Ale na pewno warto poświęcić trochę czasu na spokojne przygotowanie, na wpatrywanie się w powoli zbierające się pęcherzyki powietrza, które zwiastują, że woda za chwilę się zagotuje. Warto też poeksperymentować z długością moczenia wodorostów i grzybów, żeby złapać idealny balans między smakami i dojść do tego własnego, najbardziej nam odpowiadającego.
A później możemy zacząć przygotowywać zupę miso 😉

PS polecamy gorąco film „Dashi – esencja Japonii” który mieliśmy okazję oglądać na tegorocznym FoodFilmFest.6

Bulion dashi wegetariański

Bulion dashi wegetariański

Bulion dashi wegetariański

Składniki:

  • 1/2 litra wody
  • 5 grzybów shitake suszonych
  • kawałek kombu 10/10 cm

Sposób przygotowania:

  1. Grzyby zalewamy wodą i moczymy przez 30 minut.
  2. Dodajemy kawałek kombu i moczymy przez następne 30 minut.
  3. Wstawiamy na mały gaz.
  4. Odławiamy pianę.
  5. Zanim woda zacznie wrzeć wyciągamy kombu i po chwili z gotującej się wody wyławiamy shitake.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Pasta curry i curry z tofu i pachnącymi grzybami

Dzisiaj miało być prosto i na lenia. Tofu już mieliśmy wysmażone, pastę gotowca w puszce plus do tego shitake, ugotować ryż i już. Ale nagle okazało się, że w lodówce są liście limonki, w zamrażarce trawa cytrynowa, na parapecie leży imbir i czosnek, a w słoiczku mamy ziarna kolendry z własnych zbiorów. I w sumie nie ma wszystkich składników na pastę, ale jak się zaimprowizuje to może wyjść coś dobrego. Nieskromnie mówiąc wyszło. Z zaznaczeniem, że nie jest to żaden ortodoksyjny azjatycki przepis, raczej nasza improwizacja kuchenna. Taka ilość pasty stanowi dodatek do 300-350 gram tofu. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pasty zrobić więcej i przechować w słoiczku zalanym olejem albo zamrozić.

Curry z tofu i pachnącymi grzybami

Curry z tofu i pachnącymi grzybamiCurry z tofu i pachnącymi grzybami

Curry z tofu i pachnącymi grzybami

Składniki:

Pasta curry:

  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łodyżka trawy cytrynowej
  • 1 mała papryczka chili
  • 1 łyżka cukru
  • 1/4 łyżeczki pieprzu czarnego
  • 3 liście limonki
  • 1/4 łyżeczki ziaren kolendry lub 3-4 korzonki kolendry lub 1 łyżka świeżej kolendry posiekanej
  • 1/4 łyżeczki kurkumy w proszku albo 2 cm świeżej, jeśli z proszku, to nie z polskiego marketu 😉
  • 1,5 łyżki oleju
  • kiełki do posypania
  • sól

Pozostałe składniki:

  • 1 łyżka oleju
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 1 cebula pokrojona w pół piórka
  • 1,5 kostki tofu około 300-350 g pokrojonego w kostkę około 16 kostek i przesmażonego w głębokim tłuszczu
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • 12 dużych grzybów pachnących shitake, zalanych wcześniej wrzątkiem, odcedzonych i pokrojonych w paseczki
  • 300 ml wody

Sposób przygotowania:

  1. Składniki na pastę, posiekać i utrzeć bardzo dokładnie w moździerzu lub młynku.
  2. Do pasty dodajemy sos rybny i macerujemy tofu przez godzinę.
  3. Do garnka wlewamy łyżkę oleju, wrzucamy cebulę i grzyby. Smażymy, aż się zeszkli cebula.
  4. Dodajemy tofu smażymy chwilę i wlewamy mleko kokosowe i dodajemy wodę.
  5. Zagotowujemy, zmniejszamy gaz i gotujemy około 45 minut.
  6. Podajemy z ryżem, posypane kiełkami (my podaliśmy z kiełkami słonecznika)

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Jesienne tofu i grzyby

Miał być wpis z okazji piątku, ale jest z okazji soboty 😉 Piękna jesień za oknem, super czas na spacery. Kolorowo i słonecznie. Czego chcieć więcej? Oczywiście dobrze zjeść 😉
Dajemy więc przepis na danie pyszne, aromatyczne i na dodatek dobrze wyglądające.  Tym razem potrawa bezmięsna. Oczywiście jak ktoś bez mięsa żyć nie może, niech doda trochę wieprzowiny, ale gwarantujemy, że bez tego dodatku będzie pysznie.
Zgromadźcie wszystkie składniki, pójdźcie pospacerować, a po spacerze napełnijcie brzuchy gorącym tofu z grzybami shitake.

Tofu z pomidorami i grzybami shitake

Tofu z pomidorami i shitake

Tofu z pomidorami i shitake

Składniki:

  • 250 g tofu
  • 1/2 kg małych pomidorków
  • 30 g suszonych grzybów shitake
  • 2 małe ząbki czosnku
  • 3 łyżki sosu teriyaki
  • 2 łyżki oleju arachidowego
  • kilka gałązek świeżego oregano

 

Sposób przygotowania:

  1. Tofu pokroić w niewielkie kwadraty i przesmażyć w głębokim oleju.
  2. Odsączyć z tłuszczu na papierowym ręczniku.
  3. Grzyby shitake namoczyć we wrzątku i zostawić na 20 minut.
  4. Odsączyć, przeciąć na pół.
  5. Pomidorki umyć, przekroić na ćwiartki.
  6. Czosnek grubo posiekać.
  7. Na patelnię wlać olej arachidowy.
  8. Dodać czosnek i podgrzewać, aż zacznie pachnieć.
  9. Wrzucić pomidory i grzyby.
  10. Zmniejszyć ogień i dusić pod przykryciem przez 7 minut.
  11. Pod koniec duszenia dodać oregano.
  12. Następnie dodać tofu i sos teriyaki.
  13. Wymieszać. Dodać pieprz i sól.Ponownie wymieszać.
  14. Przykryć i dusić na małym ogniu 2 minuty.
  15. Zwiększyć ogień i zredukować sos.

Podawać z chlebem lub ryżem.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

 

Po koreańsku i rysunkowo

Jako cookandwatch.com zaczęliśmy współpracę z artystką Dorotą Podlaską, (prywatnie Dorotką ;), która zgodziła się nas „posilać” swoimi niezwykłymi dziełami kulinarnymi.  Ponieważ łączy nas gorące uczucie… do kuchni azjatyckiej ;), z ogromną przyjemnością pierwszą kulinarną pracę (wraz z rzeczowym opisem;) zamieszczamy na slodkokwasna.pl
Nam się bardzo podoba. A Wam?

Bibimpap rys. Dorota Podlska/cookandwatch.com

Bibimpap rys. Dorota Podlska/cookandwatch.com

Bibimpap po koreańsku znaczy „wymieszany ryż“. To w zasadzie potrawa „resztkowa“.
Podstawa to ryż, koreańska pasta chili Go-ku-jang, kiełki, wołowina, olej sezamowy i
cukier, które nadają jej charakterystyczny słodko-ostry smak. Wszystkie inne składniki
dodajemy według zasobów lodówki, smaku i potrzeby serca. Bibimpap może być
wegetariańskie. Jadłam przepyszne z dużą ilością przeróżnych kiełków. Podajemy pięknie
ułożone w misce, ale tuż przed jedzeniem mieszamy wszystko razem, jajko powinno być
„wgniecione“ w ryż. Jeśli Bibimpap jest za mało ostre, można dodać jeszcze sosu z pasty
Go-ku-jang. W Korei ryż je się łyżką, co oznacza dobre maniery (i jest o wiele łatwiejsze
niż jedzenie ryżu pałeczkami;)

Skladniki:

  • 300 g wołowiny
  • 2 marchewki
  • 2 kalarepy
  • cukinia
  • garść kiełków soi
  • wszelkie inne kiełki (surowe)
  • świeży ogórek pokrojony w zapałki
  • 4 grzybki shiitake (moczone w wodzie ok 2-3 godzin), pokrojone, usmażone
  • garść szpinaku
  • jajko (jedno na każdą osobę)
  • 1 filiżanka (250 gram) suchego ryżu

Marynata do wołowiny:

  • 2/3 łyżki koreańskiej pasty chili Go-chu-jang (w zależności od tego, jak bardzo potrawa ma być ostra)
  • 6 ząbków czosnku, pokrojonego drobno
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki ciemnego oleju sezamowego
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżka miodu
  • 1 gruszka, pokrojona drobno
  • 2 cebulki młode, posiekane wraz ze szczypiorkiem
  • czarny pieprz

Sos (opcjonalnie):

  • koreańska pasta chili Go-chu-jang
  • cukier
  • ziarna sezamu, prażone
  • olej sezamowy

Sposób przygotowania

  1. Pokrojoną na cienkie wiórki wołowinę mieszamy z marynatą, odstawiamy na pół godziny do lodówki (najlepiej się mięso kroi, gdy jest zmrożone).
  2. Podsmażamy marchewkę, cukinię, grzyby, kalarepę, odstawiamy na bok.
  3. Gotujemy krótko kiełki sojowe, odstawiamy.
  4. Kroimy ogórki na zapałki, odstawiamy.
  5. Blanszujemy szpinak, mieszamy z czosnkiem i olejem sezamowym, odstawiamy.
  6. Smażymy bardzo krótko wołowinę razem z marynatą, odstawiamy.
  7. Gotujemy ryż.
  8. Na dno dużej miski wlewamy trochę oleju sezamowego, wkładamy ryż, na wierzchu ryżu promieniście układamy oddzielnie wszystkie składniki.
  9. Na środek wkładamy jajka, wcześniej usmażone.
  10. Podziwiamy urodę dania, by przed nałożeniem stołownikom na talerze czy do misek wszystko zmieszać i zniszczyć jego harmonię.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

 

 

 

Im dalej w las, tym wiecej grzybów…

I u nas też, choć do lasu o tej porze raczej nie chodzimy. Po pysznych rydzach, przyszła kolej na zachwycający z grzybów miks. Danie proste i szybkie, a składniki niepospolite. W zestawie: nasze polskie boczniaki, suszone – ale odzyskujące sprężystość pod wpływem wody – shitake i na końcu, w równym szeregu, piękne, białe i wyprostowane enoki (Dorotkowy prezent z Japonii :). Wszystkie razem – zwarte i gotowe – tworzą, wraz z przyprawami, niezapomniany smak jako …

Miks grzybowy z woka

 

Miks grzybowy z woka

Miks grzybowy z woka

Składniki:

  • 30 g suszonych grzybów shitake
  • 150 g boczniaków
  • 100 g grzybów enoki
  • 3 cm kawałek imbiru
  • 2 duże ząbki czosnku
  • 100 ml białego wina
  • 1 łyżka cukru trzcinowego
  • 1 łyżka jasnego sosu sojowego
  • 1 łyżka ciemnego octu ryżowego
  • 1 łyżeczka oleju sezamowego
  • 1 łyżeczka soli gruboziarnistej lub morskiej
  • 3 łyżki oleju arachidowego
  • 1 łyżka wody

Sposób przygotowania:

  1. Grzyby shitake namoczyć we wrzątku i zostawić na 20 minut.
  2. Odsączyć, przeciąć na pół.
  3. Boczniaki pokroić na szerokie paski.
  4. Enoki rozdzielić na pojedyncze.
  5. Imbir pokroić na plasterki, czosnek grubo posiekać.
  6. Wymieszać sos sojowy, ocet, olej sezamowy i cukier.
  7. Rozgrzać wok, wlać olej arachidowy.
  8. Na mocno rozgrzany olej wrzucić imbir i czosnek. Posolić. Smażyć przez 15 sekund.
  9. Dodać shitake i boczniaki. Smażyć niecałą minutę.
  10. Dodać wino i smażyć 2 minuty.
  11. Wlać mieszankę oleju sezamowego, octu, sosu sojowego i cukru. Smażyć 2 minuty.
  12. Dodać enoki i wodę. Smażyć, delikatnie mieszając, przez minutę, aż enoki zmiękną.

Podawać gorące z pieczywem lub bez 😉

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

Wielkanocny kwiatuszek

od slodkokwasnej. Z najlepszymi życzeniami i z … przepisem. Macie więc szansę na przygotowanie podobnego smakołyku na swój wielkanocny stół.

Kwiatowa rolada

Kwiatowa rolada

„Kwiatowa” rolada

Skladniki:

  • 5 jajek
  • kilka zielonych  fasolek szparagowych
  • marchewka
  • 2 kabanosy
  • 20 dkg mielonego mięsa drobiowego
  • 20 dkg mielonego mięsa wieprzowego
  • kilka suszonych grzybów shitake
  • 2 ząbki czosnku
  • szczypior
  • pieprz
  • wietnamska vegeta – Thit Than & Xuong Ong
  • olej

 

Sposób przygotowania:

  1. Mięso wymieszać i przyprawić Thit Than & Xuong Ong i pieprzem, dodać rozgnieciony czosnek. Odstawić.
  2. Ugotować marchewkę „na twardo” (nie powinna być miękka i łamliwa) i pokroić w podłużne paski.
  3. Oddzielić żółtka od białek i roztrzepać. Olejem natrzeć patelnię i rozgrzać. Wlać połowę białka i usmażyć coś w rodzaju omleta. Z drugiej połowy białka usmażyć kolejny „omlet”. W identyczny sposób usmażyć dwa „omlety” z żółtka.
  4. „Omlet” z białka ułożyć na dużej desce do krojenia i nałożyć na niego – równomiernie na całej powierzchni –  1/4 porcji mięsa.
  5. Na mięsie ułożyć „omlet” z żółtka i ponownie pokryć równomiernie 1/4 porcji mięsa.
  6. Ułożyć kabanosa i zawinąć „omlety” z mięsem do połowy.
  7. Dołożyć pasek marchewki i trochę zawinąć.
  8. Dołożyć fasolkę i grzyby (przez całą szerokość „omleta”) i zawinąć do końca.
  9. Roladę zawinąć w folię aluminiową i delikatnie porolować po desce.
  10. W ten sam sposób przygotować drugą roladę.
  11. W garnku zagotować wodę i na parze gotować rolady (w folii) przez ok 25-30 min. Co jakiś czas przewracać.
  12. Po ugotowaniu ostudzić i wyjąć z folii.

Z pociętej na plasterki rolady układamy piękny kwiat 😉 Jemy posypany szczypiorem.

A w ramach świątecznego bonusu przepis na świetnie komponujący się z roladą

Ryż z sezamem

Składniki:

  • 1 łyżka sezamu białego
  • 1 łyżka sezamu czarnego
  • pieprz
  • 1 łyżeczka wietnamskiej vegety – Thit Than & Xuong Ong
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 100 g ryżu długoziarnistego

Sposób przygotowania:

  1. Ugotować ryż.
  2. Z pozostałych składników zrobić sos.
  3. Ryż wymieszać z sosem.
  4. Włożyć do drewnianej foremki z wzorem na dnie (dostępna w wietnamskim sklepiku) lub innego naczynia o ciekawym kształcie i zrobić „babki”.

i tyle z kulinariów.

Róbcie, jedzcie i weselcie się z okazji Świąt.  Tylko żeby to wszystko nie skończyło się ciężkim poświątecznym brzuchem 🙂

 

Wasza slodkokwasna.pl

Zupa na dzień po…

Przed nami Święta Wielkiej Nocy, czyli w polskiej kulturze kulinarnej czas obżarstwa i opilstwa 🙂

Proponujemy więc coś, co może Was wspomóc w walce z symptomami „dnia następnego”, czyli ostrą tajską zupę. Przyrządźcie ją sobie wcześniej i jak zajdzie potrzeba, potraktujcie jako lekarstwo. Gwarantujemy, że nam pomogła nie raz. Tylko pamiętajcie, że jest to prawdziwa tajska kuchnia – dla ludzi o mocnych nerwach i podniebieniach ze stali 😉

Ponieważ lubimy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, czy też raczej ugotować dwie zupy na jednym bulionie, to naszą zupkę z niewiarygodną ilością przypraw i świeżych ziół zgłaszamy do Mixu Kulinarnego „Rozdajemy Moździerze”

Tajska zupa na ostro z krewetkami

Tajska zupa na ostro z krewetkami

Tajska zupa na ostro z krewetkami

Czas przygotowywania 10 min, czas przyrządzania 30 min, dla 4 osób

Składniki:

  • 300 g dużych surowych krewetek królewskich
  • 1 łyżka oleju arachidowego
  • 1 litr wody
  • 2 łyżki czerwonej pasty curry
  • 2 trawy cytrynowe (drobno posiekane tylko białe części)
  • 1 łyżka koncentratu z tamaryndowca
  • 3 małe czerwone papryczki chili pozbawione pestek grubo posiekane
  • 1 łyżeczka mielonej kurkumy
  • 2 łyżeczki startego imbiru
  • 1 łyżeczka startego cukru palmowego
  • 5 liści cytrynowych lekko rozdrobnionych
  • 90 g grzybków shitake przekrojonych na pół
  • sok z 1 limonki
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 1/2 szklanki luźno wsypanych liści mięty wietnamskiej
  • 1/2 szklanki luźno wsypanych liści kolendry

Sposób przygotowania:

  1. Oczyszczamy i obieramy krewetki zostawiając ogonki.
  2. Wlewamy olej do woka i smażymy skorupki i łby krewetek przez 3 minuty.
  3. Dolewamy szklankę wody i dodajemy pastę curry, gotujemy ciągle mieszając. Dolewamy resztę wody i gotujemy na mniejszym ogniu przez 15 min.
  4. Dwukrotnie przecedzamy wywar przez sitko.
  5. Przelewamy wywar do wyczyszczonego woka, dodajemy trawę cytrynową, koncentrat z tamaryndowca, chili, kurkumę, imbir, cukier palmowy, liście cytrynowe. Doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy ok. 3 min mieszając.
  6. Zmniejszamy płomień, dodajemy grzyby i gotujemy jeszcze przez 3 min.
  7. Wrzucamy krewetki i gotujemy, aż zmienią kolor na różowy.
  8. Zdejmujemy z ognia i dodajemy sok z limonki i sos rybny.

Zupę podajemy posypaną posiekanymi liśćmi mięty i kolendry.

Smacznego.

Wasza slodkokwasna.pl

Rozdajemy Moździerze

Mix Kulinarny Rozdajemy Moździerze

P.S. Przed Świętami zamieścimy jeszcze jeden przepis na specjał, który niewątpliwe oczaruje oczy i podniebienia  Waszych Wielkanocnych gości. Sprawdzajcie naszego bloga lub stronę na FB w piątek wieczorem 😉

Troche fusion czyli poświąteczna kapustka

Dzisiaj jeszcze świątecznie, chociaż już dawno po świetach. Danie aspirujące do kategorii kuchni „fiużon”, czyli kapusta z grzybami shitake ( po wietnamsku nam huong).  Wymyślone przez nas połączenie tradycji polskiej z wietnamskimi dodatkami. Smakowało wszystkim, którzy próbowali, chociaż część domowników i znajomych dziwnie patrzyła na te grzybki i dopytywała się gdzie były zbierane i jakie są reakcje po zjedzeniu 😉

Kapusta z grzybami shitake

Kapusta z grzybami shitake

Kapusta z grzybami shitake

Składniki:

Kapusta z grzybami shitake

  • 500 gram kapusty kiszonej
  • opakowanie grzybów shitake
  • 2 cm startego korzenia imbiru
  • 4 ząbki czosnku bardzo drobno posiekane
  • 2 małe cebule drobno posiekane
  • 10 suszonych śliwek kalifornijskich
  • 2 łyżki sosu sojowego jasnego
  • 1 łyżka sosu rybnego
  • 1 łyżka miodu
  • 1/2 słoiczka koncentratu pomidorowego
  • sól
  • pieprz
  • sos czosnkowy chili do smaku

 

  1. Grzyby zalać wrzącą woda, zostawić pod przykryciem na 15 minut.
  2. Odcedzić, wody nie wylewać.
  3. Kapustę drobno posiekać, wrzucić do wody po grzybach, w razie potrzeby uzupełnić wodą.
  4. Zagotować i gotować na małym ogniu.
  5. Rozgrzać sporo oleju na patelni, wrzucić grzyby, posolić i popieprzyć, chwilę smażyć na dużym ogniu, następnie go zmniejszyć.
  6. Dodać cebulę, po chwili czosnek i imbir. Przykryć i smażyć na bardzo małym ogniu 15-20 minut.
  7. Odsączyć z oleju i dodać do gotującej się kapusty.
  8. Śliwki posiekać, dodać do kapusty. Podobnie sos sojowy i rybny.
  9. Wymieszać i gotować około godziny.
  10. Dodać miód i koncentrat pomidorowy.
  11. Gotować na bardzo małym ogniu, aż kapusta zmięknie.
  12. Odstawić w zimne miejsce do ostygnięcia.
  13. Na drugi dzień dogotować jeszcze około 2 godziny.
  14. Przed podaniem podgrzać w garnuszku lub na patelni.
  15. Podawać razem z sosem czosnkowym chili (oddzielnie – każdy sobie sam doprawia)

Smacznego!

Wasza slodkokwasna.pl

PS Niedługo spotkanie ze żmijowatą rybą

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...