Boczek z chrupiącą skórą

Boczków ci u nas dostatek na blogu, ale dzisiaj najprostszy przepis na świecie na chrupiący boczek. Nasz ulubiony. Dobrze się sprawdza przy okazji różnych spotkań towarzyskich. Cieszy się już zasłużoną sławą i uznaniem.
Na naszym fanpage na facebooku już wrzucaliśmy zdjęcia i przepis, ale za każdym razem, jak tylko pojawia się zdjęcie lub film z tą skórką, która niesamowicie chrupie, od razu jest pytanie o przepis. Chyba czas, żeby ten prosty przepis pojawił się też tutaj na blogu.
Przed nami dłuższy weekend. Kupcie boczek i wprowadźcie w stan euforii mięsożernych znajomych albo rodzinę. Jedna bardzo ważna rzecz. Boczek kupcie w zaufanym miejscu, bo przez to, że używa się w tym przepisie bardzo mało przypraw, musi być naprawdę dobrej jakości.
Mało przypraw, to w sumie mało powiedziane. Używamy tylko soli i cukru. No i oleju. 

Boczek z chrupiącą skórą

fot cookandwatch com DSCF8919 Boczek z chrupiącą skórą

Boczek z chrupiącą skórą

fot cookandwatch com boczek pieczony z chrupiaca skorka i ryz jasminowy Boczek z chrupiącą skórą

Boczek z chrupiącą skórą

fot cookandwatch com DSCF8922 Boczek z chrupiącą skórą

Boczek z chrupiącą skórą

fot cookandwatch com DSCF8934 Boczek z chrupiącą skórą

Boczek z chrupiącą skórą

Składniki:

  • boczek  ze skórą 500-600 g (może być też większy kawałek)
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyżeczki soli
fot cookandwatch com boczek z chrupiaca skora 001 Boczek z chrupiącą skórą

Boczek z chrupiącą skórą

Sposób przygotowania:

  1. Boczek myjemy, osuszamy bardzo dokładnie.
  2. Skórę smarujemy olejem.
  3. Cukier mieszamy dokładnie z solą.
  4. Mieszanką obsypujemy i wklepujemy w posmarowaną olejem skórę.
  5. Zostawiamy na 20 minut
  6. Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni, wstawiamy na dół naczynie z wodą i pieczemy około 50 minut
  7. Po tym czasie naczynie z wodą wyjmujemy, skórę pędzelkujemy tłuszczem wytopionym podczas pieczenia, i podpiekamy blisko grzałki 5-10 minut, zwracając uwagę na skórę (żeby była bardzo chrupiąca, i żeby nie przypalić)
  8. Kroimy dużym tasakiem, podajemy z dodatkami (sosy, warzywa, chleb, ryż)
fot cookandwatch com boczek z chrupiaca skora 002 Boczek z chrupiącą skórą

Boczek z chrupiącą skórą

fot cookandwatch com boczek z chrupiaca skora 003 Boczek z chrupiącą skórą

Boczek z chrupiącą skórą

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Szparagi z wołowiną smażone w woku

Zróbcie koniecznie. Pyszne danie. Szybko się robi. I zjada też dosyć szybko. No i korzystać trzeba, dopóki szparagi niedrogie i w sezonie. Za chwilę już tak tanio nie będzie.

Szparagi z wołowiną smażone w woku

fot cookandwatch com wolowina ze szparagami po wietnamsku Szparagi z wołowiną smażone w woku

Szparagi z wołowiną smażone w woku

Składniki:

  • 400 g szparagów zielonych
  • 400 g wołowiny
  • 1 łyżeczka czarnego pieprzu
  • 2 ząbki czosnku posiekane
  • 2 łyżki jasnego sosu sojowego
  • 2 łyżki sosu ostrygowego
  • 1/2 cebuli pokrojona w piórka
  • 1 łyżeczka „wietnamskiej wegety”
  • 1 mała marchewka pokrojona w plasterki
  • 2 łyżki oleju do smażenia

Sos do maczania nuoc cham: łyżkę cukru mieszamy z sokiem z połówki cytryny, dodajemy jeden posiekany ząbek czosnku i 1-2 papryczki chili posiekane. Dodajemy gorącą wodę (lepiej rozpuszcza cukier) i mieszamy dokładnie. Do tego 1-2 łyżki sosu rybnego i próbujemy. Doprawiamy do smaku: wodą, sosem rybnym i cukrem 😉

Sposób przygotowania:

  1. Wołowinę kroimy na cienkie plasterki.
  2. Dodajemy sos sojowy, czosnek, pieprz, sos ostrygowy i „wietnamską wegetę”
  3. Mieszamy dokładnie i zostawiamy na godzinę.
  4. W szparagach obcinamy zdrewniałe końcówki (jeśli takie są) i kroimy każdy szparag na 3 części.
  5. Na woku lub patelni rozgrzewamy olej i wrzucamy wołowinę i marchewkę.
  6. Smażymy około 3 minut mieszając i dodajemy szparagi i cebulę.
  7. Smażymy 5 minut mieszając.
  8. Podajemy gorące z sosem nuoc cham.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Przekąska z orzeszków ziemnych

Jeśli kiedykolwiek jedliście cơm bình dân czyli tzw. „wietnamski bufet ryżowy”, na pewno kojarzycie podsmażane, tłustawe, słone orzeszki ziemne. Takie w brązowych łupinkach. Jeśli piliście piwo na hanoiskiej ulicy, to też pewnie kojarzycie te orzeszki. Świetny dodatek do dań mięsnych, wege, do ryżu, do piwka i do oglądania seriali o jedzeniu na netflixie 😉
Ostatnio byliśmy w wietnamskim sklepiku przy bazarze Szembeka i …ooo są orzeszki 500g w brązowych łupinkach… no to się zrobi wieczorem 😉
I tak właśnie było. Mamy nawet świadka. A przy okazji była wołowina z woka ze szparagami. Ale to już na inny wpis, co nastąpi  szybciej niż myślicie 😉
A teraz orzeszki. Zróbcie zakupy: orzeszki 500g (takie w brązowych łupinkach, do dostania w wietnamskich sklepikach) sól gruboziarnista, olej do smażenia, 2 łyżki sosu rybnego i dla tych co lubią ostro – czerwone tajskie chili 😉
W zanadrzu mamy jeszcze kilka bardzo prostych przepisów, którymi możecie zadziwić znajomych. Postaramy się je zamieścić w najbliższym czasie.

Orzeszki ziemne smażone na oleju z solą i sosem rybnym

fot cookandwatch com orzeszki ziemnne prazone na oleju z sola i sosem rybnym Przekąska z orzeszków ziemnych

Orzeszki ziemne smażone na oleju z solą i sosem rybnym



Składniki:

  • 500 g orzeszków w brązowych łupinkach
  • 2 łyżki soli gruboziarnistej
  • 1-2 łyżki sosu rybnego
  • 2 papryczki chili posiekane (opcjonalnie)

Sposób przygotowania:

  1. Na patelni/woku rozgrzewamy olej.
  2. OPCJONALNIE: ododajemy posiekane chili i smażymy chwilę.
  3.  Wsypujemy orzeszki.
  4.  Dodajemy sól i sos rybny.
  5. Mieszamy, zmniejszamy ogień i smażymy mieszając na bardzo małym ogniu około 8-10 minut.
  6. Musimy uważać, żeby nie przypalić orzechów. Próbujemy co jakiś czas, muszą być chrupiące i usmażone, ale nie przypalone.
  7. Przesypujemy do metalowej miski lub na papier i studzimy.
  8. Zjadamy!!! Uwaga można się uzależnić 😉

PS uważajcie, bo gorące i można się bardzo łatwo oparzyć.

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

 
 
 
 
 
 
 
 
Przypomnienie o polityce prywatności Google