Karp z daleka

bo aż z Japonii. Chociaż tak naprawdę, to przyrządzany na Grochowie, ale według japońskiego przepisu i przez Japończyka. Igar wielkie dzięki!!! (A właściwie nie Igar tylko Jasuhiro, a nawet pan Jasuhiro czyli Jasuhiro San.)
Zabawy z karpiem (a dokładniej z dwoma 😉 było sporo. Po chwili, kuchnia wyglądała jak miejsce pracy Dextera, tylko nie mieliśmy folii i później trzeba było sprzątać. Były też elementy sushi, czyli spożywanie surowych elementów ryby. Zgodnie z japońską tradycją połknięte zostały karpiowe woreczki żółciowe. Pierwszy połknął Jasuhiro, na drugi dał się namówić białas 😉 Na pytanie czemu to służy, nasz japoński przyjaciel odpowiedział przewrotnie japońskim przysłowiem „dobre lekarstwo musi być gorzkie”. Na całe szczęście mieliśmy też polskie lekarstwo na stole, więc nie było tak źle.
Później było już tylko czekanie, bo karp długo się gotuje. Z całym przekonaniem możemy powiedzieć, że czekać było warto. Po podaniu na stół karp zadziwił wszystkich smakiem i zniknął prawie tak szybko jak się pojawił. Na osłodę został japoński deser (o którym wkrótce) i pyszne ciasto Moni.
Pędźcie więc po karpia, gotujcie, czekajcie i podzielcie się z najbliższymi przy poniedziałkowej wigilijnej kolacji. (Miejmy nadzieję, że z tym dzisiejszym końcem świata to ściema).
Karp po japońsku na słodko w sosie sojowym (Koi no Kanroni)

fot cookandwatch com karp po japonsku Karp z daleka

Karp po japońsku na słodko w sosie sojowym (Koi no Kanroni)

Składniki:

  • 1 karp (1-1,2 kg)
  • 300 ml sosu sojowego jasnego (ewentualnie ciemny)
  • 2 niepełne szklanki cukru
  • imbir około 60g
  • czosnek 5 ząbków (opcja)
  • liść laurowy 3 listki (opcja)
  • łyżka chili w proszku (polecamy koreańskie grubo mielone) lub jedna świeża papryczka (opcja)

Sposób przygotowania:

  1. Odcinamy głowę karpia.
  2. Rozcinamy brzuch i delikatnie wyciągamy wnętrzności (uwaga na woreczek żółciowy).
  3. Zjadamy woreczek żółciowy, bez rozgryzania lub wyrzucamy (opcjonalnie).
  4. Wnętrzności kroimy na małe kawałki.
  5. Karpia kroimy na kawałki około 2cm, (dzwonek).
  6. Wkładamy wszystko do garnka (głowa, kawałki karpia, wnętrzności).
  7. Siekamy imbir.
  8. Siekamy czosnek (opcjonalnie).
  9. Wrzucamy do garnka.
  10. Dodajemy liść laurowy (opcjonalnie).
  11. Zalewamy wszystko wodą, tak żeby przykryć na 1cm mięso.
  12. Stawiamy na duży ogień i czekamy, aż się zagotuje, zbierając szumowiny.
  13. Po zagotowaniu dodajemy cukier i sos sojowy.
  14. Później chili (opcjonalnie).
  15. Jak się zagotuje, zmniejszamy ogień, przykrywamy zostawiając miejsce na parę.
  16. Gotujemy 3-4 godziny (można na raty).
  17. Co godzinę sprawdzamy poziom wody, kawałki ryby muszą wystawać ponad, w razie potrzeby uzupełniamy wodę.
  18. Podajemy z ryżem, albo chlebem.

Do jedzenia nadają się wszystkie części. W Japonii używa się tylko wody, sosu sojowego i cukru, imbir poprawia jednak smak. Pozostałe przyprawy według gustu.

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

 

4 myśli w temacie “Karp z daleka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *