Koalicja rosołowa polsko-wietnamska…

składająca się z naszego polskiego rosołu, wietnamskiego makaronu pho i paru międzynarodowych dodatków.

Zupa świetna na niezbyt fajną pogodę, na złe samopoczucie i dla tych wszystkich, którzy są leniwcami w kuchni, a zdobyli (lub sami zrobili, choć to u leniwców rzadkość) dobry wywar z kurczaka i warzyw.

Rosół z makaronem pho i cytryną

fot marszull com DSCF1902 Koalicja rosołowa polsko wietnamska...

Rosół z makaronem pho

 

Składniki:

  • duże udko z kurczaka lub połówka wiejskiej kurki
  • warzywa do rosołu (marchewka, pietruszka, por, seler, cebula, mały ząbek czosnku)
  • makaron pho
  • ziele angielskie, pieprz ziarnisty, listek bobkowy, sól
  • cytryna
  • kolendra
  • sos sojowy jasny

Sposób przygotowania:

  1. W garnku zalewamy zimną wodą kurczaka, razem z oczyszczoną i pokrojoną w kawałki marchewką, pietruszką, porem, selerem i zgniecionym ząbkiem czosnku
  2. Zagotowujemy
  3. Ustawiamy na „pyrkanie” i dodajemy przyprawy: ziele angielskie, pieprz ziarnisty, listek bobkowy i sól
  4. Nad gazem opalamy dwie małe cebule, lub jedna dużą i wrzucamy do garnka.
  5. Gotujemy około 2 godz.
  6. Jeśli pojawią się „szumowiny” zbieramy je dokładnie
  7. Odcedzamy wszystko, pozostawiając esencjonalny rosół
  8. Kurczaka możemy wykorzystać w innym daniu 😉
  9. Przygotowujemy makaron pho według instrukcji na opakowaniu.
  10. Makron wkładamy do miseczek, zalewamy rosołem, dodajemy plasterek cytryny i siekaną kolendrę
  11. Jako przyprawę możemy podać jasny sos sojowy

I delektujemy się smakiem naszego koalicyjnego rosołu, wyjadając makaron pałeczkami, a resztę zupy wypijając lub wyjadając łyżką. Taka zupa może być też dobrym wstępem do przygody z kuchnią azjatycka, dla tych bardziej „opornych”.

Smacznego

wasza slodkokwasna.pl

PS. Jeśli zostanie wam bulion, to najlepiej zamrozić go w plastiowych pojemnikach, odmierzając porcje takie jakie zużywacie średnio na jeden obiad.

pixel Koalicja rosołowa polsko wietnamska...

4 myśli nt. „Koalicja rosołowa polsko-wietnamska…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *