Gołąbki z kapusty pekińskiej z wieprzowiną

Dzisiaj danie, które powstało z potrzeby chwili. W niedzielę warsztatowaliśmy na warsztatach „Kisimy po azjatycku”. Było kimchi i jabłka w koreańskiej paście z orientalnymi dodatkami. I kilka innych warzyw. Swoją drogą, jeśli ktoś ma ochotę na takie lub inne warsztaty, to zapraszamy do zasubskrybowania wydarzeń na naszym fanpage
Kiszonki się kiszą, wydzielając rożne ciekawe zapachy, a nam po warsztatach została jedna kapusta pekińska. I złapaliśmy smaka na gołąbki 😉
Gołąbki zrobiliśmy wykorzystując zmieloną szyneczkę wieprzową, koreańską pastę ssamjang i przecier pomidorowy. Wyszło pysznie. Prawdziwy fusion polsko-koreański. Przepis poniżej do wykorzystania, a my już myślimy nad wersją z całych ukiszonych liści kimchi 😉

fot cookandwatch com golabki z kapusty pekinskiej z miesem mielonym i pasta koreanska Gołąbki z kapusty pekińskiej z wieprzowiną

Gołąbki z kapusty pekińskiej z mięsem mielonym i pasta koreanska ssamjang

Składniki:

  • 1 główka kapusty pekińskiej
  • 500g mięsa wieprzowego (z szynki lub łopatki)
  • 3 łyżki oleju
  • 2 cebule małe posiekane
  • 3 ząbki czosnku posiekane
  • 7 łyżek Pasta sojowa chili koreańska Ssamjang
  • 1 szklanka ryżu ugotowanego wg przepisu (na szklankę ryżu 1,5 szklanki wody)
  • 1 łyżeczka pieprzu czarnego
  • 500 g przecieru
  • łyżeczka cukru
  • łyżka sosu sojowego jasnego

Sposób przygotowania:

  1. Końcówkę kapusty odcinamy. Odrywamy pojedyncze liście i płuczemy.
  2. W garnku zagotowujemy wodę, wrzucamy liście po 4 sztuki na wrzątek i gotujemy około 1,5 minuty.
  3. Po wyjęciu wrzucamy do bardzo zimnej wody, żeby zahartować.
  4. Na woku rozgrzewamy 3 łyżki oleju, wrzucamy czosnek.
  5. Smażymy chwilę, dodajemy cebulę i smażymy mieszając do zeszklenia.
  6. Dodajemy  4 łyżki pasty ssamjang i mieszamy.  Dodajemy mięso i smażymy około 8-10 minut mieszając.
  7. Odstawiamy do ostygnięcia.
  8. Przecier pomidorowy mieszamy z 3 łyżkami pasty ssamjang, łyżeczką pieprzu czarnego świeżo zmielonego, łyżeczką cukru i łyżką jasnego sosu sojowego.
  9. Liście kapusty rozkładamy na desce, nakładamy około 1,5 łyżki mięsa, zawijamy boki, i zwijamy całość do końca.
  10. W naczyniu żaroodpornym na dno wlewamy sos pomidorowy, układamy gołąbki i zalewamy całość sosem.
  11. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni, na około 15-20 minut.
  12. Po zapieczeniu od razu podajemy z dodatkiem pieczywa, ziemniaków puree lub ryżu.
fot cookandwatch com golabki zapiekane z kapusty pekinskiej z miesem mielonym i pasta koreanska Gołąbki z kapusty pekińskiej z wieprzowiną

Gołąbki z kapusty pekińskiej zapieczone

Smacznego!!!
Wasza slodkokwasna.pl

Pomysł na la lot (i wołowinę)

Jesteśmy już po 3 edycjach warsztatów kulinarnych z wietnamskiej kuchni. Info i zdjęcia znajdziecie na naszym fanpage na FB. Każde spotkanie było bardzo
miłe i przesmaczne. Wszyscy uczestnicy wyśmienicie dawali sobie radę czy to zawijając nem ran, smażąc tofu, czy też grillując wołowinę w la lot.
My też na tym skorzystaliśmy ;), bo jak to zwykle w kuchni czasem zostają jakieś niewykorzystane składniki. I właśnie trochę liści la lot zostało nam po
ostatnich warsztatach. Dokładnie 18, choć w przepisie podajemy 20 (te dwa listki były by idealnym uzupełnieniem). Od liści przyszła nam ochota na
zrobienie czegoś pysznego (i przy okazji przetestowania nowego małego woka w naszej kuchni). Ponieważ A najlepsze są proste spontaniczne pomysły, my na
swój wpadliśmy jadąc linią nr 9 ze śródmieścia na bazar przy Szembeka. Z szybkich notatek wynikało, że potrzebna będzie wołowina, pomidory i trochę
przypraw. Po zakupach można było pójść do domu zamarynować mięso i pojechać sprzątać studio po warsztatach, a wieczorem zająć się smażeniem. Danie wyszło
naprawdę szybkie, proste i bardzo smaczne.

Wołowina z woka z la lot i pomidorami

fot cookandwatch com wolowina z la lot i pomidorami Pomysł na la lot (i wołowinę)

Wołowina z woka z la lot i pomidorami

Składniki:

  •     400 g wołowiny
  •     1 papryczka chili
  •     2 łyżki sosu sojowego jasnego
  •     2 łyżki sosu sojowego słodkiego
  •     3 łyżki oleju
  •     pieprz, sol
  •     2 ząbki czosnku
  •     1 łyżka chińskiego czarnego octu
  •     2 pomidory
  •     20 liści pieprzowca (la lot)
  •     ryz jaśminowy do serwowania

Sposób przygotowania:

  1. Wołowinę pokroić na małe kawałki.
  2. Czosnek i chili posiekać, dodać sos sojowy jasny i słodki, dwie łyżki oleju, czarny ocet, odrobinę soli i pieprzu czarnego.
  3. Dokładnie wymieszać i zamarynować mięso na 2-4 godziny.
  4. Ugotować ryż jaśminowy (2 szklanki wody odrobina soli, zagotować, wsypać 1 szklankę ryżu, gotować aż wchłonie wodę, około 15 minut na małym ogniu, mieszać)
  5. Na woku na dużym ogniu, mocno rozgrzać łyżkę oleju.
  6. Wrzucić mięso, dodać posiekane liście la lot, smażyć mieszając, bardzo krótko.
  7. Mięso odłożyć natalerz.
  8. Na woka wrzucić pomidory, smażyć, potrząsając około 5 minut.
  9. Dodać mięso, dokładnie wymieszać, cały czas smażąc i podawać gorące z ryżem jaśminowym.

Smacznego!!

Wasza slodkokwasna.pl

Cukinie z orientalnym nadzieniem

W poniedziałek Lidl Polska, sam z siebie, bez żadnych nagabywań dostarczył nam prezent – wielką pakę z okazji tygodnia azjatyckiego. Fajna sprawa, tym bardziej, że bez żadnych oczekiwań na pochwały, a nawet na pisanie o samej pace jak i znajdujących się w niej  produktach;) O niektórych rzeczywiście raczej pisać nie będziemy, bo są sosami do szybkiego przygotowania dań. Chyba, że podpadną nam smakowo – wtedy spodziewajcie się wpisu na miarę „wojny tatarowej” 😉
Kilka możemy jednak od razu pochwalić, bo skorzystaliśmy z nich przygotowując wczorajszy posiłek. Był to sos sojowy, sos słodki chili i kiełki ze słoika. Sosy jak sosy – są po prostu ok 😉 A kiełki ze słoika to naprawdę dobry pomysł. Trochę mniej kruche niż świeże, ale za to nie trzeba nadmiaru wyrzucać po jednym dniu 😉

Wymyślony przez nas przepis to takie połączenie azjatyckiego smaku z nasza polską cukinią, w tym wypadku okrągłą (chociaż podłużna też spokojnie by się nadała). Byle nie przerośnięta. Cukinie to też był prezent (od naszej koleżanki Kasi), który leżał i czekał na fajny pomysł. No i się doczekał 😉 Można by nazwać wczorajszy posiłek prezentowym 😉 A w  zasadzie to 2 posiłki, bo na końcu będzie jeszcze drugi przepis w bonusie 😉

Nadziewane orientalnie cukinie

fot cookandwatch com cukinie nadziewane ryzem i wieprzowina Cukinie z orientalnym nadzieniem

Nadziewane orientalnie cukinie

Składniki:

  • 300 g chudej wieprzowiny
  • 100 g ryżu ugotowanego
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 ząbek czosnku posiekany
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżeczka mielonego pieprzu
  • odrobina soli
  • 1 łyżka oleju
  • 3 łyżki sosu słodkiego chili
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • 2 łyżki kiełków odsączonych
  • 4 cukinie okrągłe

Sposób przygotowania:

Wieprzowinę kroimy na małe kawałki. Mieszamy sos sojowy, czosnek, cukier, pieprz, sól i olej  sezamowy. Marynujemy mięso przez godzinę. Gotujemy ryż, mieszamy ze słodkim chili i kiełkami. W cukiniach ścinamy czubki i wycinam miąższ. Mięso smażymy krótko na mocno rozgrzanym woku na 1 łyżce oleju. Mieszamy z ryżem nadziewamy cukinie i pieczemy w piekarniku w 180 stopniach około 40 minut. Podajemy gorące.

Jeśli zostanie wam trochę nadzienia mięsno-ryżowego, proponujemy przyrządzić je z kawałkami cukinii (które pozostają po przygotowaniu cukiniowych foremek).
Na woku smażmy kawałki cukinii, dodajemy słodki sos chili. Po chwili dodajemy ryż (lub ryż z mięsem) i mocno wysmażamy. I mamy drugie danie w bonusie 😉

Smacznego!!!

Wasza slodkokwasna.pl

 

pixel Cukinie z orientalnym nadzieniem